UOKiK sprawdzi, jak działa Glovo i Uber Eats

Aplikacje do zamawiania jedzenia firm Glovo i Uber Eats zostaną szczegółowo sprawdzone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Powód? Ze skarg wynika m.in., że aplikacje mają problemy z rozliczaniem zamówień klientów.

Do UOKiK docierają skargi konsumentów na nieprawidłowości przy zamawianiu jedzenia i produktów spożywczych za pomocą popularnych aplikacji. Konsumenci wskazywali, że np. płacili za zamówienie wyższą cenę niż ta, o której byli informowani przed złożeniem zamówienia. Skargi dotyczyły także rozliczania się przedsiębiorców za niezrealizowane zamówienie. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów wobec Glovo oraz postępowanie wyjaśniające wobec spółki Uber Eats. Są to nazwy aplikacji mobilnych, które służą do zamawiania jedzenia ze sklepów z dostawą pod wskazany adres.

Jeśli chodzi o Glovo zarzuty UOKiK obejmują:

1. Obciążanie wyższą opłatą, mimo informacji o naliczeniu rabatu;

2. Brak informacji o zmianie zamówienia;

3. Braku zwrotu pieniędzy za niedostarczone produktu.

W przypadku Uber Eats postępowanie wyjaśniające dotyczy:

1. Na etapie wyboru jedzenia konsumenci nie byli informowani o dodatkowej opłacie – pojawiała się ona dopiero w momencie opłacania zamówienia.

2. Brak zwrotu pieniędzy za niezrealizowane lub anulowane zamówienie/nieuwzględnianie rabatu mimo, że na etapie składania zamówienia jest on przyznany.

3. Trudności w procedurze reklamacyjnej – konsumenci podnoszą, że ich pisma pozostają bez odpowiedzi, a kontakt z przedsiębiorcą jest utrudniony.

W toku postępowania wyjaśniającego UOKiK sprawdzi, czy są potwierdzą się sytuacje opisywane przez konsumentów. Kolejnym krokiem może być postawienie zarzutów naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Sankcja za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów może wynieść do 10% obrotu przedsiębiorcy za każdą ze stwierdzonych praktyk.

Ilona Mrozowska 4378 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.