Wyspy handlowe - czy to się opłaca?

Obecność w centrum handlowym ze względu na wysokie koszty, umowy i kwestie organizacyjne często bywa zaporą w rozwoju lub początkach działalności. Wyspa może być rozwiązaniem tymczasowym dla małych lub większych firm, miejscem na show-room lub zakupy impulsowe.

Wyspy to stoiska ustawione na środku, wzdłuż alejek w galerii handlowej. Nieduże (od kilku do kilkunastu metrów kwadratowych), ale dobrze widoczne. Są dużo tańszą inwestycją w porównaniu z pełnometrażowym salonem sprzedaży. Czynsz za wynajem kilku metrów kwadratowych będzie znacznie niższy (ok. 100‒200 zł za mkw.) niż opłaty za choćby najmniejszy salon w galerii (w Warszawie to nawet 500‒600 zł za mkw.).

Koncept sprzedaży sezonowej

Za wadę wyspy handlowej uznać można jej niewielkie rozmiary, co przekłada się na ilość towaru, jaką można zgromadzić w szufladach i szafkach. Wyspy handlowe zostały pomyślane jako rozwiązania tymczasowe, dlatego można je wykorzystać np. do sprzedaży sezonowej. Miejsce na nie można wynająć nawet na jeden lub kilka miesięcy. Warto o tym pomyśleć nie tylko pod kątem np. sprzedaży akcesoriów świątecznych, ale także ze względu na możliwość przetestowania pomysłu na biznes.

Jeśli jeszcze nie wiemy, czy nasz koncept biznesowy się przyjmie, możemy sprawdzić ten pomysł bez wiązania się z galerią na długie lata. Ba, nawet wyposażenie wyspy (umeblowanie stoiska) można wypożyczyć w wyspecjalizowanych firmach.

Wyspy mogą okazać się ciekawym rozwiązaniem także dla większych firm, które wcześniej nie prowadziły sprzedaży stacjonarnej (np. działały tylko on-line) lub zajmowały się wyłącznie handlem hurtowym. Firma może przetestować koncept wyspowy od razu w wielu lokalizacjach w całym kraju, w prosty sposób tworząc całą sieć sprzedaży. Wyspy to popularny sposób na dynamiczny rozwój sieci franczyzowych.

Zakupy impulsowe albo showroom

Wyspa handlowa znajduje się przy samym ciągu komunikacyjnym. Potencjalny klient  może dostrzec produkt, który wzbudzi jego zainteresowanie. W efekcie, tego typu miejsca sprzyjają zakupom impulsowym – mogą więc zarabiać na sprzedawaniu produktów osobom, które w innym przypadku w ogóle nie zainteresowałyby się daną ofertą. To też dobry pomysł na stoiska typu showroom, które nie prowadzą sprzedaży, ale zapoznają potencjalnych klientów z innowacyjnymi nowościami, a w razie zainteresowania zakupem, odsyłają na stronę internetową.

Jednak niezależnie od tego, jaki asortyment będzie dominował na danej wyspie, konieczne jest dobre przemyślenie spraw związanych z logistyką. Brak zaplecza powoduje, że kwestie magazynu i dostarczania towaru do sklepu będą funkcjonowały trochę inaczej niż w zwykłym sklepie.

Warto rozważyć współpracę z firmą logistyczną. ‒ Dzięki współpracy z firmą logistyczną właściciel lub dzierżawca wyspy handlowej zamiast zaprzątać sobie głowę kwestiami technicznymi i logistyką, może skupić się na rozwoju biznesu – mówi Urszula Rąbkowska z XBS Group. – Praktycznie wszystkie obowiązki związane z dostawami można przerzucić na operatora logistycznego – dodaje.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.