Odwiedziliśmy dark store Biedronki [GALERIA]

Jedno z 14 działających obecnie minicentrów dystrybucyjnych Biedronki dla usługi BIEK działa przy ul. Rodziewiczówny 1 w Warszawie. Czy różni się od tradycyjnych placówek sieci? Diametralnie.

BIEK to usługa ekspresowej dostawy (w kwadrans) oferowana od października br. przez sieć Biedronka, a we współpracy z aplikacją Glovo.

Klienci tej usługi zamawiają produkty nie ze sklepów Biedronka, ale ze specjalnie stworzonych minicentrów Biedronki.

W Warszawie są cztery takie centra zlokalizowane przy: Siedzibnej 32, Rodziewiczówny 1 (na zdjęciach), Białej Floty 4 i Człuchowskiej 35. W Krakowie trzy: przy Szlak 77, Podskalu 18 i Mogilskiej 123. We Wrocławiu dwa: przy Popowickiej 99 i Rydygiera 2a, w Gdańsku dwa: przy Tandety 1 i Grunwaldzkiej 67. W Łodzi również dwa: przy Tramwajowej 17B i Śmigłego-Rydza 47, a w Poznaniu jedno - przy Towarowej 37. Dostawa z tych punktów jest możliwa maksymalnie w promieniu 2 km.

Minicentra to nic innego jak tzw. dark stores, które w ostatnich miesiącach pojawiają się w największych miastach Polski jak grzyby po deszczu. Wszystko za sprawą mniejszych niż Biedronka na rynku graczy, a więc m.in. Liska, Bolta czy aplikacji Jokr, które wymyśliły, że będą dostarczać zakupy klientom z własnych magazynów (nie sklepów) właśnie w 15 minut (a nawet 10 minut - Lisek). Są to start-upy, które zaczynają budować swoją pozycję niemal od zera.

W przeciwieństwie do Biedronki, która w Polsce ma pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych dyskontów i bazę ponad 3 tys. stacjonarnych placówek. Z Glovo Biedronka współpracuje od wiosny 2020 r., a więc od szczytu pandemii, ale na zasadach dostarczania Polakom zakupów do domów zrobionych w sklepach stacjonarnych. Teraz sieć postanowiła iść o krok dalej. Tak powstały minicentra, z których zakupy mają trafiać do klientów najwyżej w 15 minut. Tu konsument nie ma wstępu. Aby złożyć zamówienie za pomocą usługi ekspresowej dostawy BIEK, należy zainstalować aplikację Glovo na telefonie lub tablecie i po zalogowaniu wybrać w menu głównym pozycję z logo BIEK. Następnie dodać do koszyka odpowiednie produkty, zapłacić danymi z karty płatniczej i już tylko czekać na kuriera. Oczywiście, musimy doliczyć koszt dostawy, który w przypadku zakupów powyżej 35 zł wynosi 6,99 zł, a poniżej tej kwoty - 12,99 zł.

BIEK z bliska

Przyjrzyjmy się z bliska minicentrum Biedronki, zlokalizowanemu przy ul. Rodziewiczówny 1 w Warszawie (Gocławek, nie mylić ze Starą Miłosną). W budynku znajdują się m.in. sklepy Lidl czy Żabka. Wejście do dark store'u nie jest szczególnie oznaczone, ale i nie musi, ponieważ, jak pisaliśmy wcześniej, to nie miejsce dla konsumentów. Magazyn jest niewielki - ma ok. 300 mkw., ale mieści się w nim blisko 1200 produktów spożywczych, w tym piwo (z czasem w sprzedaży ma pojawić się także mocny alkohol) oraz artykuły świeże. Dla porównania, stacjonarny sklep Biedronka ma średnio ok. 700 mkw. powierzchni i 2,5 tys. produktów na półkach.

"Na magazynie" jest trzech etatowych pracowników, którzy po otrzymaniu zamówienia (drogą elektroniczną) natychmiast je kompletują (co widać na zdjęciach) i wręczają kurierowi. Jeden dark store obsługuje, w zależności od liczby i częstotliwości zamówień, od dwóch do dziesięciu kurierów Glovo (ci z kolei tylko wykonują usługi na rzecz Biedronki, a zatrudniani są przez firmę zewnętrzną). Zamówienia dostarczają rowerami i skuterami. Jak będzie zimą? Tego na razie Glovo nie zdradza, ale przedstawiciele aplikacji przyznają, że zastanawiają się, co w sytuacji, gdy Warszawę zasypie śnieg.

To, czy na pewno uda się dostarczyć zakupy w 15 minut, nie zależy wyłącznie od pogody, ale i wielkości koszyka.  - Dlatego rekomendujemy, by liczył on nie więcej niż do 30 produktów. Jeśli jest większy, warto zlecić zakupy aplikacji Glovo, ale przez tradycyjne, stacjonarne, sklepy Biedronka, a nie minicentra - mówi Bartosz Prokopowicz, head of q-commerce w Glovo.

I dodaje, że asortyment w minicentrach budowany jest w taki sposób, aby zaspokoić podstawowe potrzeby zakupowe, jednocześnie odpowiadające na trend convenience. Są to artykuły spożywcze, ale także kosmetyki, higiena osobista i produkty dla dzieci. Do wyboru mamy własne marki Biedronki, a także znane, firmowe brandy.

Minicentra pracują siedem dni w tygodniu w godz. 8-23, a w Warszawie - w piątki i soboty do godz. 2 w nocy.

Co dalej?

Dla Biedronki to nowy pomysł na biznes, który na razie dopiero raczkuje. Nie wiadomo, czy i w jakim tempie będą powstawały kolejne magazyny. I najważniejsze - jaki będzie popyt na tego rodzaju usługi, w sytuacji gdy w Polsce niemal na każdym kroku dostępny jest mniejszy lub większy sklep stacjonarny. Podczas naszego, mniej więcej godzinnego, pobytu w minicentrum, pracownik skompletował najwyżej dwa zamówienia.

Zarówno sieć, jak i jej partner Glovo są jednak dobrej myśli. - Tego typu rozwiązania dopiero zaczynają budować swoją pozycję, ale przykład z Europy pokazuje, że mają rację bytu. Tak może być i w Polsce - mówi Bartosz Prokopowicz. Dodaje, że najwięcej dark store'ów Glovo ma na macierzystym rynku, a więc w Hiszpanii. Kolejne już są i powstają we Włoszech, w Portugalii, Rumunii i na Ukrainie. Dla Glovo współpraca z Biedronką jest wyjątkiem, ponieważ na pozostałych rynkach działa ono samodzielnie.

Biedronka natomiast jest pierwszą i jedyną ogólnopolską siecią sklepów, która poszerzyła ofertę o ultraszybkie dostawy realizowane z nowo powstałych minicentrów dystrybucyjnych. Co istotne, uruchomienie Biedronki Express pod nazwą BIEK nie zmienia zasad działania sklepu internetowego Biedronki w Glovo, który funkcjonuje od kwietnia ubiegłego roku we wszystkich stolicach polskich województw i innych dużych ośrodkach miejskich. Bez wątpienia więc idzie, a nawet biegnie nowe...

 

Ilona Mrozowska 4378 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.