Warzywa i owoce mają tę moc...

Najlepiej kupować te lokalne i sezonowe. Najtaniej, najzdrowiej i najsmaczniej. Jednak warto mieć na uwadze, że to, co powszechnie uznawane za zdrowe, dla nas niekoniecznie musi być super food. Ale jeśli już sięgamy po dary natury, to pamiętajmy, żeby je odpowiednio umyć.

Patriotyzm konsumencki na pewno nam się opłaci – wspieramy rodzimą gospodarkę, płacimy mniej (co przy rosnącej inflacji ma znaczenie) i zyskujemy bardziej wartościowy posiłek. Pamiętajmy, że polskie warzywa to również przetwory takie jak np. kiszonki, mrożonki czy przeciery. Warto o tym pomyśleć w sezonie jesienno-zimowym. Jeszcze na stoiskach warzywnych i targach dostępne są od rolników pomidory, papryka i dynia.

Superżywność na wyciągnięcie ręki

Zawierają witaminy, białko roślinne (aminokwasy egzogenne) minerały oraz błonnik, czyli włókno pokarmowe, potas wspomagający pracę serca. Warzywa i owoce odkwaszają organizm, ponieważ mają właściwości zasadotwórcze.

Najwięcej białka (w 100 g produktu) jest w suchych nasionach soi (34,3 g), soczewicy czerwonej (25,4 g), grochu (23,8 g), fasoli białej (21,4 g), kiełkach soi (13,1 g). Ale pamiętajmy, że i warzywa, i owoce to także źródło węglowodanów i kalorii. Te z największą ich ilością to: ziarna soi (100 g – 400 kcal), suszony groch, fasola, soczewica (100 g – 350 kcal), konserwowane ziarna groszku zielonego i kukurydzy (100 g – 70 kcal). Warto przyjrzeć się kaloryczności gotowanych buraków, marchwi, pieczonej lub smażonej dyni i… oczywiście owoców, zwłaszcza winogron. Najbezpieczniejsze pod względem wartości energetycznej są na pewno: boćwina, brokuły, cebula, cykoria, grzyby, kabaczek, kalafior, kalarepa, kapusta kiszona, ogórki, papryka, pomidor, rabarbar, rzepa, rzodkiewka, sałata, szparagi, szpinak.

Fachowe mycie warzyw i owoców

No cóż, nie wystarczy opłukać marchewki z ziemią czy pomidorów pod bieżącą wodą. Najprościej zastosować 3 zasady i kolejno:
- moczyć warzywa w odczynie kwaśnym przez 3 do 5 minut (1 l wody z ½ szklanki octu);
- płukać w odczynie zasadowym (woda z sodą oczyszczoną w proporcji: 1 l wody – 3 łyżeczki sody). Do tak przygotowanego roztworu przekładamy warzywa i owoce z kwaśnego płynu. Moczymy ok. 3-5 minut;
- płukać w neutralnej wodzie (pH 7) i wycieramy papierowym ręcznikiem.
Delikatne owoce najlepiej przesypać na sitko i zanurzać kolejno w przygotowanych i opisanych wyżej płynach - bezpośrednio przed zjedzeniem. Grzyby warto czyścić na sucho, pędzelkiem.

Uwaga, fruktoza!

Cukry proste w owocach powinno się ograniczać i czasami spożywać je nawet tylko do 1–2 sztuk dziennie (wielkości dużego jabłka). Banany np. mają 40–70 kcal/100 g, a nawet 95 kcal/100 g, no i nie należą do rodzimych produktów. Dorośli z prawidłową masą ciała mogą jeść ok. 300 g na dzień, dzieci – ok. 500 g/dzień).

Osoby z chorobami nerek lub zażywający leki je obciążające niech się mają na baczności. Owoce podnoszą poziom potasu we krwi.

Nie są wskazane w przypadku alergii, stanów zapalnych jelit, nietolerancji fruktozy, która w takim przypadku staje się pożywką dla bakterii.

A jeśli przyjmujecie leki, pamiętajcie, że świeży grapefruit lub sok z niego oraz owoce cytrusowe wchodzą w reakcję z farmaceutykami w układzie pokarmowym. Zwiększają ich wchłanianie kilkukrotnie.

Przy cukrzycy wcale nie trzeba się wyrzec owoców, jedynie je ograniczyć.

Pamiętajmy, warzywa i owoce są nam niezbędne, ale w ilościach dostosowanych do indywidualnych potrzeb i ograniczeń.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.