Krzysztof Poznański, PRCH: tylko bez lockdownów [WYWIAD]

- W każdym tygodniu z niedzielą handlową odnotowywane są większe liczby klientów. Domagamy się zniesienia tego zakazu i wciąż oczekujemy pozytywnych decyzji - mówi w rozmowie z HandelExtra.pl Krzysztof Poznański, dyrektor zarządzający PRCH.

HE: Co czwarta fala oznacza dla galerii handlowych? Zakładają Państwo kolejne lockdowny? 

Krzysztof Poznański, dyrektor zarządzający PRCH:

Nie zakładamy kolejnych lockdownów i uważamy, że byłaby to najgorsza z możliwych opcji. Centra handlowe są przygotowane do dostosowywania się do obostrzeń, zachowują od początku pandemii wszystkie możliwe środki ostrożności i są gotowe do pracy w reżimie sanitarnym. Są bezpiecznymi miejscami.

Przed pandemią centra handlowe były miejscami spotkań, rozrywki, a nawet kultury i fitness. Jak jest obecnie? Czy ten trend wróci?

Centra handlowe nadal są miejscami rozrywki, spotkań towarzyskich, spożywania posiłków i tak będzie w przyszłości. Jak można zaobserwować po kolejnych lockdownach, wracają one do swoich funkcjonalności i nieustannie poszukują nowych atrakcji. Będą miejscami zakupów i wypoczynku. Odpowiadają na potrzeby klientów i obserwują zmiany tych potrzeb, śledzą trendy. Przygotowują atrakcje dla dzieci i dla osób w różnym wieku. Ponownie otwarte zostały kina. W centrach są kluby fitness i szkoły tańca. Słychać o nowych projektach rewitalizacji, rozbudowy w kierunku dywersyfikacji oferty. Klienci przywykli do różnych funkcjonalności centrów handlowych i oczekują od tych miejsc dużo więcej niż możliwości zrobienia zakupów. Po obserwacji wyników odwiedzalności widzimy, że liczba osób, które przychodzą do galerii stale rośnie. W sierpniu odnotowaliśmy najwyższy w tym roku wynik odwiedzalności.

Czy zniesienie zakazu handlu w niedziele realnie przełożyłoby się na poprawę sytuacji galerii handlowych?

Tak, zniesienie zakazu handlu w niedziele miałoby wpływ na poprawę sytuacji galerii, w tym na odbudowywanie strat po pandemii. Apelujemy o to od dawna. Już od 2018 r. [wtedy weszła w życie ustawa ograniczająca handel w niedziele - przyp. red.] widzimy negatywny wpływ tego zakazu na gospodarkę. Uważamy, że ludzie mają prawo wyboru, w jaki sposób spędzają czas. Powinni sami podejmować decyzje.

Dodatkowe dni handlu oznaczają również więcej pracy dla tych, którzy jej potrzebują. Np. dla niektórych studentów jest jedyny czas dający możliwość podreperowania budżetu. Domagamy się zniesienia tego zakazu i wciąż oczekujemy pozytywnych decyzji.

Ponadto zaznaczaliśmy niejednokrotnie, że w czasie lockdownów wypadło kilka handlowych niedziel i nie zostało to w żaden sposób zrekompensowane. Apelowaliśmy do premiera o wyznaczenie nowych terminów w zamian za niedziele 31 stycznia i 28 marca 2021 r., które zostały objęte lockdownem.  Każdy dodatkowy dzień handlu pozwala na poprawienie sytuacji wielu firm.

Otwarcie centrów handlowych w niedziele umożliwiłoby także ograniczenie sobotnich kolejek i rozłożenie ruchu klientów odwiedzających galerie z dotychczasowych sześciu na siedem dni, poprawiając bezpieczeństwo i komfort robienia zakupów w warunkach konieczności zachowania dystansu społecznego.

W każdym tygodniu z niedzielą handlową odnotowywane są większe liczby klientów. Jak obserwowaliśmy już w 2020 r. w niedziele handlowe ruch był znacząco wyższy niż w pozostałe dni tygodnia. Mówimy o ruchu zbliżonym do wartości z 2019 r., a w niektórych obiektach nawet o 40% wyższym niż w analogiczne niedziele handlowe w roku 2019. Dane te potwierdzają, że klienci preferują zakupy w weekendy i korzystają z tej możliwości.

Czy PRCH stoi na stanowisku, że do galerii handlowych powinny wchodzić wyłącznie osoby, które przedstawią dowód szczepienia?

Ta kwestia leży w kompetencjach rządu i on podejmuje decyzje. Apelowaliśmy do rządu o przyspieszenie akcji szczepień. Uważamy, że obecnie, zgodnie z dostępną wiedzą, szczepienia są najlepszym sposobem obrony przez rozwojem pandemii i jej skutkami. Od czerwca prowadzimy  kampanię wspierającą rządowy program #OstatniaProsta, centra handlowe przyłączyły się też do organizowania punktów szczepień. Zainaugurowaliśmy ponadto akcję promocji noszenia maseczek pod nazwą "Bezpieczna witryna - bierz przykład z manekina" i przez dwa tygodnie do akcji przyłączyło się ok. 70 centrów w całej Polsce. 

Jakie są Państwa największe obawy, co do jesieni i zimy?

Branża handlowa obawia się kolejnej fali pandemii. Może ona mieć ogromny negatywny wpływ na społeczeństwo, które jest już zmęczone ciągłą niepewnością o przyszłość. Gospodarka jest wyniszczona lockdownami. Nasza branża odczuła to w sposób nieproporcjonalny do wielu innych gałęzi gospodarki. Właściciele centrów podczas locdownów ponieśli ogromne straty wynikające z ustawowej abolicji czynszowej. Sięgają one 6 mld zł, z czego 2 mld zł stanowi dobrowolna pomoc właścicieli dla najemców, którzy wymagali szczególnego wsparcia. Na mocy tej ustawy, w okresie 21 tygodni lockdownów, kosztami pomocy dla wszystkich najemców, niezależnie od ich wyników finansowych, zostali obciążeni wyłącznie wynajmujący. W wyniku tych działań wynajmujący utracili ponad połowę swoich rocznych przychodów. Jednocześnie mimo tych spadków nie otrzymali pomocy z tarcz rządowych i PFR.

Kolejne zamknięcia grożą więc upadłością wielu firm i utratą miejsc pracy. Inną kwestią są bardziej niewymierne koszty wyizolowania ludzi z życia społecznego. Handel obecnie dobrze się rozwija, rośnie odwiedzalność centrów i obroty najemców, dlatego jesteśmy gotowi stosować wszelkie środki ostrożności, aby nie dopuścić do kolejnych zamknięć. Uważamy, że jest to najgorsze z możliwych rozwiązań i mamy nadzieję, że do niego nie dojdzie.

Polska Rada Centrów Handlowych od początku wnosiła, że nowe przepisy wspierają wyłącznie najemców, nie operatorów galerii handlowych. PRCH zwróciło się nawet w tej sprawie do Komisji Europejskiej, aby ta wszczęła postępowania z urzędu w zakresie udzielenia „niedozwolonej pomocy publicznej najemcom galerii handlowych”. Czy KE w jakikolwiek sposób odniosła się już do tej spornej kwestii?

Komisja Europejska jeszcze nie odniosła się do naszej informacji o rynku. Pytania dotyczące dalszego trybu postępowania należy kierować do Komisji Europejskiej , gdyż nie posiadamy takich informacji.

Ilona Mrozowska 4318 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.