GfK: Polacy kupują mniej mięsa, ale nie każdego

W pierwszej połowie 2021 r. nastroje konsumentów stopniowo wracają do poziomu sprzed pandemii. Kilka trendów może jednak pozostać z nami na dłużej. Wśród nich jest spadek popularności mięsa.

Na zdjęciu: Grzegorz Mech, strategic insight manager w Panelu GfK

W pierwszej połowie 2021 r. wśród Polaków odnotowano najlepsze nastroje konsumenckie od marca 2020 r. Jednak ich poziom nadal jest niższy w porównaniu do średniej Unii Europejskiej.

- Słabsze nastroje błyskawicznie można zauważyć poprzez nasilenie określonych zwyczajów zakupowych, takich jak np. smart shopping. Kiedy nieoczekiwanie w 2020 roku znacząco pogorszyły się nastroje konsumenckie, naturalnie wzrosła liczba tzw. sprytnych shopperów. To konsumenci, którym zależy, aby szybko, tanio i w prosty sposób zrobić zakupy. Doświadczenia zawiązane z pandemią sprawiły, że coraz więcej Polaków staje się właśnie takimi nabywcami - tłumaczy Grzegorz Mech, strategic insight manager w Panelu GfK.

Z danych Panelu GfK wynika, że w 2020 r. odnotowano najwyższą dotychczas liczbę smart konsumentów na przestrzeni ostatniej dekady – ten trend dotyczył aż 71% nabywców. Dla porównania rok wcześniej stanowili oni 52%.

Trzycyfrowe wzrosty sprzedaży roślinnych zamienników

W czasie pandemii zmieniły się zwyczaje zakupowe. Jednym z najmocniej zauważalnych trendów jest coraz rzadsze kupowanie mięsa. Porównując zmiany wolumenu sprzedaży w okresie od czerwca 2018 r. do czerwca 2021 r. panel GfK odnotował spadki dla trzech kategorii: świeżego mięsa (-7,5%), konserw (-7,1%) oraz wędlin (-5,5%). Wyjątek stanowi mięso mrożone, w przypadku którego zaobserwowany został wzrost sprzedaży o 14%. Dla całej kategorii mięsa odnotowano także nieco wyższy wolumen w przeliczeniu na akt zakupowy.

- Na tym tle imponująco prezentują się wzrosty wolumenu sprzedaży roślinnych zamienników mięsa i wędlin. Osiągnęły one poziom aż 480%. Jednak uwzględniając całościowy wolumen sprzedaży, ta kategoria nadal stanowi niewielką część rynku mięsa i wędlin. Nie możemy więc mówić jeszcze o rewolucji, ale z pewnością są to już zauważalne zmiany w nawykach konsumenckich, których producenci i detaliści nie mogą lekceważyć - podkreśla Grzegorz Mech.

Opakowanie ma znaczenie

Na przestrzeni kilku ostatnich lat znacząco zmienił się stosunek Polaków do paczkowanego mięsa. Pandemia oraz wprowadzane środki ostrożności sprawiły, że nabywcy rzadziej sięgają po produkty kupowane na wagę. Dziś znacznie chętniej wybierają paczkowane produkty niż miało to miejsce rok czy dwa lata temu. W pierwszej połowie 2021 r. 50% zakupionych wędlin stanowiły produkty paczkowane. W porównaniu do analogicznego okresu w 2019 roku ich liczba wzrosła o 13%. Jeszcze większy wzrost Panel GfK zaobserwował dla kategorii mięsa świeżego – na przestrzeni ostatnich dwóch lat zakupy tego segmentu wzrosły wolumenowo wzrosły o 31%. Ilościowy udział paczkowanych produktów dla wszystkich kategorii „mięsnych” w pierwszym półroczu 2021 wyniósł z kolei 46% i nadal rośnie.

Dominująca pozycja dyskontów

Najczęściej wybieranym kanałem podczas zakupów mięsa, wędlin oraz ich roślinnych zamienników pozostają  dyskonty. Ich łączny udział w wolumenie zakupów dokonywanych przez gospodarstwa domowe wynosi 34%. Drugim wybieranym kanałem są supermarkety z 23% udziałów.

- Polacy zdecydowanie rzadziej decydują się zakup mięsa czy wędlin w sklepach specjalistycznych. Jedynie kilkanaście procent konsumentów wybiera taki kanał. Zapewne wynika to z coraz popularniejszego trendu smart shoppingu oraz wpływu pandemii, podczas której nabywcy ograniczali liczbę sklepów, w których robili zakupy. Nie bez znaczenia jest także chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Sklepy specjalistyczne kojarzą się nabywcom nie tylko z wysoką jakością, ale także relatywnie wyższą ceną - dodaje Grzegorz Mech.

Joanna Hamdan 13995 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.