Ekorewolucja w branży opakowań - etykieta "bio" nie wystarczy [WYWIAD]

Ekoskóra z ananasa czy włókna z wodorostów i chmielu to rozwiązania na razie drogie. Póki co przyszłością gospodarki, w tym także handlu, są materiały z recyklatu oraz przeprojektowywanie opakowań plastikowych tak, by trafiły do drugiego obiegu - mówi Beata Pyś-Skrońska z Polskiej Izby Opakowań.

Handel Extra: Do niedawna mówiło się, że najzdrowsze opakowania to szklane i papierowe. Ale ponowne użycie szklanych opakowań wiąże się z nieprzyzwoitym zużyciem wody, a torebki papierowe to wycinane na potęgę lasy. Coraz częściej słyszymy o ekologicznym, zdrowszym, lepszym dla środowiska plastiku (np. nowa karta banku Credit Agricole). Czy Państwa zdaniem to tylko chwyt marketingowy, czy też rzeczywista korzyść i konieczność?

BEATA PYŚ-SKROŃSKA, dyrektor biura Polskiej Izby Opakowań: Należy rozróżnić dwie kwestie: wpływ opakowań na codzienność konsumenta i na środowisko. Za „najzdrowsze” uznawane są opakowania mające najmniejsze oddziaływanie na zapakowany produkt i faktyczne szkło jest bardzo dobrym tego przykładem. Nie zmienia bowiem składu, smaku czy zapachu znajdującego się wewnątrz produktu.

Papier również, o ile jest wytworzony z masy pierwotnej (celulozy). Niestety, papier makulaturowy może już zawierać substancje dodatkowe, które w wyniku migracji niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie. Dlatego tak ważny jest, szczególnie w przypadku branży spożywczej, właściwy dobór materiału opakowaniowego oraz wykorzystywanie materiałów z odpowiednią certyfikacją i dopuszczonych do kontaktu z żywnością.

W kwestii oddziaływania opakowań na środowisko należy brać pod uwagę cały cykl ich życia – od pozyskanych surowców, poprzez proces produkcyjny, logistyczny, użytkowy, aż po utylizację. Wszystkie te etapy wymagają zużycia surowców, wody i energii. Obecnie opracowywane są technologie pozwalające zmniejszyć wpływ na środowisko zarówno na etapie produkcji, jak i utylizacji odpadów opakowaniowych. Dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszą się biotworzywa i materiały alternatywne dla ropopochodnych tworzyw sztucznych, a także wykorzystywanie surowca z recyklingu.

Biorąc pod uwagę rosnący problem odpadów (nie tylko opakowaniowych) na świecie oraz nadmierną eksploatację surowców, wszelkie działania mające na celu poprawę sytuacji są pożądane. Moda na ekologię na pewno jest dużym wsparciem, ponieważ wręcz zmusza firmy do zainteresowania się kwestiami środowiskowymi. Niestety, część z nich wykorzystuje terminy „bio” lub „eko” jako zabieg marketingowy, niekoniecznie poparty faktami.

Co w rzeczywistości kryje się pod pojęciem opakowania ekologicznego czy bio? Mam wrażenie, że to bardzo pojemny termin.

Opakowanie bio rzeczywiście jest bardzo pojemnym terminem, bo obejmuje zarówno materiały pochodzenia naturalnego, biodegradowalne, jak i kompostowalne (podlegające biodegradacji w kontrolowanych warunkach w obecności tlenu w okresie od 6 do 12 tygodni – przyp. red.). W przypadku zwrotu „eko” fantazja producentów czy projektantów grafiki jest jeszcze większa. Do popularnych rozwiązań mających ograniczyć negatywny wpływ opakowań na środowisko można zaliczyć zmniejszenie ilości surowca wymaganego do produkcji, duży udział recyklatu, wykorzystanie materiałów ze źródeł odnawialnych, produkcja opakowań łatwych do recyklingu (np. monomateriałowych), wykorzystanie materiałów biodegradowalnych i kompostowalnych. Warto zatem, by konsumenci także zainteresowali się, jakie rzeczywiste działania i rozwiązania zostały wprowadzone w danym produkcie lub opakowaniu, aby uczynić go bardziej przyjaznym dla środowiska. Bo umieszczenie zielonej etykiety z napisem „bio” lub „eko” nie wystarczy.

Do 20 września zostały przedłużone konsultacje projektu noweli ustawy o ROP. Zgodnie z nią producenci będą ponosić specjalną opłatę opakowaniową. Jakich rozwiązań oczekują?

W ramach ROP producenci wprowadzający produkty w opakowaniach na rynek poniosą dodatkowe koszty. Wpływy z tego tytułu powinny pokryć wartość zagospodarowania odpadów opakowaniowych. Wysokość opłat będzie uzależniona od zastosowanego materiału i jego przydatności do recyklingu. Obecnie Polska ma jedne z najniższych w Europie. Z kontaktów z naszymi członkami wiemy, że producenci opakowań oczekują przede wszystkim jasnych wytycznych i wymagań dotyczących opakowań, aby z kolei spełnić oczekiwania producentów pakowanych wyrobów. Z kolei przedsiębiorcy sektora FMCG zapewne chcieliby, aby opłaty były jak najniższe, ponieważ ich wprowadzenie odbije się na koszcie finalnego produktu.

Jak wejście w życie ustawy o ROP wpłynie na życie i kieszeń przeciętnego Kowalskiego?

Najprawdopodobniej koszty jej wprowadzenia zostaną pośrednio przerzucone na konsumentów. Nawet w przypadku, gdy cena samego opakowania nie wzrośnie, to producent żywności czy innego wyrobu wprowadzający go na rynek uiści stosowną opłatę, a więc zawrze ją w cenie końcowej zapakowanego produktu. W rezultacie albo będzie musiał podnieść cenę dla konsumenta, albo obniżyć swoją marżę.

Jakich opakowań jest najwięcej w handlu? Czy i jak to się zmienia?

W tej chwili najwięcej wykorzystywanych jest opakowań z tworzyw sztucznych oraz z papieru (po ok. 30% wszystkich). W ostatnim czasie moda na ekologię i wprowadzane w UE zmiany to rozwiązania dosyć drogie i stosowane w bardzo ograniczonym zakresie, jednak wraz ze wzrostem popularności i możliwości technologicznych istnieje szansa na szersze ich wykorzystanie. Legislacyjne wpływają na zwiększenie zainteresowania rozwiązaniami alternatywnymi dla tworzyw sztucznych. Jednak ze względu na swoje parametry, właściwości i niską cenę popularny plastik nadal ma się dobrze.

Zdecydowaną większość stanowią tradycyjne tworzywa ropopochodne takie, jak PET, PP czy materiały łączone.

Materiały biodegradowalne i kompostowalne są obecnie znacznie droższe od tradycyjnych i znajdują zastosowanie głównie w przypadku produktów premium. Te tańsze, podstawowe najczęściej nadal pakowanie są w opakowania z tańszych tworzyw ropopochodnych.

Coraz częściej wykorzystywanymi rozwiązaniami pozostają jednak stosowanie opakowań wykorzystujących materiały z recyklingu (recyklatu) oraz przeprojektowywanie opakowań tak, by były bardziej przydatne do ponownego wykorzystania, np. opakowania jednomateriałowe.

W jakiej skali nowe technologie i tworzywa wykorzystywane są do produkcji opakowań ekologicznych? Ostatnio jedna z firm informowała, że szuka sposobu, aby w ich produkcji wykorzystywać... włókna wodorostów.

Bardzo dynamiczny i ciekawy jest rozwój materiałów pochodzenia naturalnego, a więc wykorzystywanie dotąd niestosowanych surowców, często będących odpadem. Stąd popularne już naczynia z otrąb lub ekoskóra z ananasa. Firmy poszukują wciąż nowych źródeł, np. ze wspomnianych wodorostów, włókien z chmielu będących odpadem przy produkcji piwa. Na razie są to rozwiązania dosyć drogie i stosowane w bardzo ograniczonym zakresie, jednak wraz ze wzrostem popularności i możliwości technologicznych istnieje szansa na szersze ich wykorzystanie.

Jak w Polsce i na świecie powinien kształtować się rynek opakowań, by uznać go za względnie bezpieczny dla środowiska? Czy model idealny w ogóle istnieje?

Obecnie głównym celem wyznaczonym przez Unię Europejską jest gospodarka w obiegu zamkniętym (circular economy), czyli ograniczenie ilości pierwotnych surowców (zwłaszcza tych nieodnawialnych) i zmaksymalizowanie ponownego wykorzystania materiałów już wprowadzonych do obiegu. Podobne inicjatywy obserwujemy na całym świecie. Opakowania postrzegane przez część społeczeństwa jako zbędne pełnią jednak niezwykle istotną funkcję – pozwalają na bezpieczne dostarczenie produktów do konsumentów, ograniczenie strat w transporcie, ograniczenie marnowania żywności i wygodę użytkowania. Ważne jednak, aby projektując i wprowadzając do obrotu opakowania, w jak najlepszy sposób wykorzystywać ich właściwości, stosując odpowiednio dobrane materiały i technologie przyjazne dla środowiska naturalnego. Producenci opakowań na pewno mogą podpowiadać ciekawe i praktyczne rozwiązania, ale najwięcej zależy tu od producentów pakowanych wyrobów, gdyż to oni w większości przypadków decydują o ostatecznej formie opakowania swojego produktu.

Sporą rolę odgrywamy także my, konsumenci, poprzez swoje wybory przy sklepowych półkach I to my właśnie pokazujemy firmom, jakich produktów i opakowań oczekujemy.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.