Coraz głośniej o konieczności podniesienia akcyzy na piwo

W półlitrowej butelce 40-proc. wódki, kosztującej 20 zł, akcyza stanowi 12,55 zł. W półlitrowej butelce piwa 5,5%, kosztującego 3 zł, akcyza wynosi 0,54 zł. Jak bumerang wraca dyskusja na temat niesprawiedliwego traktowania przez prawo producentów alkoholi różnych rodzajów.

Producenci mocnych alkoholi, ale też Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, zwracają uwagę na preferencyjne traktowanie piwa w polityce akcyzowej, co powoduje straty dla budżetu państwa i przyczynia się do wzrostu spożycia alkoholu w ogóle.

– Wyroby alkoholowe według ustawy, która obowiązuje w tym kształcie od 2001 r., są opodatkowane nierówno co do ilości alkoholu zawartego w napojach różnego typu. Tu uprzywilejowane jest piwo, dlatego że np. cydr – niskoprocentowy napój alkoholowy – jest obłożony taką akcyzą jak napoje spirytusowe – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Henryk Kowalczyk, przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Jego zdaniem ma to swoje skutki społeczne i zdrowotne rozumiane jako niemal trzykrotny wzrost spożycia piwa przez ostatnich kilkanaście lat. Na drugim planie są skutki fiskalne.

Piwo odpowiada za 55% krajowego spożycia alkoholu, ale generuje tylko 28% wpływów budżetowych z akcyzy, podczas gdy alkohol wysokoprocentowy to 38% krajowego spożycia, a generuje 69% wpływów.

– Akcyza w branży piwnej jest znacznie niedoszacowana i powoduje bardzo konkretne straty do budżetu państwa, które można uznać za lukę akcyzową – potwierdza Witold Włodarczyk, prezes zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.

Jak podkreśla Henryk Kowalczyk, w tej chwili Komisja Finansów Publicznych jeszcze nie dyskutuje nad zmianą prawa akcyzowego, ale dyskusja taka narodziła się w momencie wprowadzania ustawy o tzw. podatku cukrowym, która zawiera też zapis o dodatkowej opłacie za wyroby spirytusowe w małych pojemnościach (tzw. małpki). Zainspirowało to posłów do przeprowadzenia wspólnie z Komisją Zdrowia dyskusji na temat polityki akcyzowej i zdrowotnej. Przeszkodziła pandemia, teraz jednak, gdy Sejm już pracuje stacjonarnie, dyskusje mają być kontynuowane.

– Jedną z propozycji jest to, aby branża piwna, podobnie jak branża spirytusowa, płaciła podatek akcyzowy od zawartości alkoholu. Czym wyższa zawartość alkoholu, tym wyższa akcyza. To jest podatek sprawiedliwy, łatwo egzekwowalny, dużo bardziej sprawny dla budżetu państwa – ocenia Witold Włodarczyk. – Należy się spodziewać, że dzięki takiemu rozwiązaniu budżet państwa zyskałby rocznie od 4 do 5 mld zł.

Kolejka kwestia to reklama. Jak przypominają eksperci, nikt poza branżą piwną nie jest uprawniony do jakiejkolwiek reklamy alkoholi w przestrzeni publicznej. Z wyjątkiem piwa.

Zgodnie z danymi Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w 2019 r. statystyczny Polak spożył 97,1 l piwa, 9,25 l napojów spirytusowych i 6,2 l wina. Piwo pozostaje najpopularniejszym alkoholem w Polsce. Szczególnie dotyczy to młodzieży, ponieważ ten rodzaj trunku jest ich pierwszym wyborem i często służy inicjacji alkoholowej.

Jak liczy się podatek akcyzowy?

Podatek akcyzowy od napojów spirytusowych jest liczony od procentowej zawartości alkoholu etylowego. Gdy napój zawiera więcej alkoholu, płacony jest wyższy podatek. Z kolei akcyza od piwa płacona jest na 1 stopień Plato, za który uważa się ułamek masowy o wartości 1% ekstraktu brzeczki podstawowej, obliczony na podstawie zawartości alkoholu oraz ekstraktu rzeczywistego w gotowym wyrobie. Oznacza to, że piwa wysokiej jakości, o wysokim ekstrakcie, a średniej lub niskiej zawartości alkoholu, płacą wyższą akcyzę niż tanie piwa o wysokiej zawartości alkoholu i niskim ekstrakcie. Udział takiego piwa w rynku wprawdzie spada, ale producenci pozostałych alkoholi i tak płacą proporcjonalnie do zawartości alkoholu wyższą akcyzę. Dla porównania w półlitrowej butelce 40-proc. wódki, kosztującej 20 zł, akcyza stanowi 12,55 zł. W półlitrowej butelce piwa 5,5%, kosztującego 3 zł, akcyza wynosi 0,54 zł.

Źródło: Newseria, zdjęcie: Flickr.com

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.