Carrefour chętny do zakupu Krakowskiego Kredensu

Ale nie jest jedyny. Cztery firmy złożyły ofertę kupna tej będącej w upadłości krakowskiej spółki - wynika ze sprawozdania z działalności jej zarządu, które ujawnił syndyk, spółka Alerion.

Historia spółki Krakowski Kredens Tradycja Galicyjska (KKTG) rozpoczęła się 6 października 2006 r. W KRS-ie widnieje zapis, że dominującym segmentem działalności była detaliczna i hurtowa sprzedaż artykułów spożywczych. Jej 100% akcjonariuszem była spółka Alma Market, która z biegiem lat zaczęła mieć kłopoty finansowe, co przełożyło się na Krakowski Kredens. Dlatego też 7 lipca 2018 r. jego ówczesny prezes Krzysztof Wąsowicz złożył do sądu wniosek o upadłość, a 23 sierpnia 2018 r. spółka złożyła wniosek o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego.

Jak ustalił syndyk - spółka Alerion - w ub.r. spółka nie miała już wystarczających środków na prowadzenie własnych sklepów, a jej sytuacja uległa pogorszeniu wskutek pandemii. 2020 r. był dla spółki bardzo trudny również ze względu na liczne procesy sądowe i egzekucje komornicze. Wtedy też rozpoczęło się poszukiwanie nowego inwestora, aby uratować firmę.

Jak się okazuje, są na nią chętni. W lipcu 2020 r. wpłynęła pierwsza oferta kupna Krakowskiego Kredensu. Złożyła ją firma Łukasz Zadylak - FGU Tatry Wysokie, która oferowała za krakowską spółkę 1,2 mln zł. Kolejne trzy oferty wpłynęły w październiku. Pierwsza pochodzi od spółki Scapremium (2 mln zł), druga to uaktualniona oferta od Łukasza Zadylaka - FGU Tatry Wysokie na kwotę 1,52 mln zł, a trzecia wyszła od Carrefour Polska i opiewała na kwotę 2,5 mln zł.

Już w listopadzie 2020 r. wpłynęła kolejna oferta od Scapremium (na 2,2 mln), która w styczniu 2021 r. znów została podwyższona na 3,2 mln zł. W grudniu swoją ofertę złożyła też spółka Serenity Blue, która zaoferowała 3,005 mln zł.

W związku z toczącym się postępowaniem upadłościowym niewiele można było wtedy zrobić. Teraz sytuacja uległa zmianie. 22 czerwca 2021 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości. W związku z tym działalność Krakowskiego Kredensu nie będzie kontynuowana, zaś syndyk w toku prowadzonego postępowania upadłościowego będzie podejmował czynności mające na celu likwidację majątku. Teraz kluczowe wydaje się pytanie, czy firmy, które w ubiegłym roku złożyły ofertę kupna Krakowskiego Kredensu, wciąż są nim zainteresowane. Odpowiedzi na nie będzie szukać wyznaczony syndyk.

Na tym jednak nie koniec historii. 15 lipca br. osoba prowadząca księgi rachunkowe upadłej spółki przekazała sprawozdanie z działalności KKTG za rok 2020. Syndyk odmówił jednak złożenia pod nim podpisu, uzasadniając tę decyzję faktem, iż nie dysponuje wiedzą i nie jest w stanie potwierdzić, że osoba sporządzająca to sprawozdanie widziała wszystkie księgi rachunkowe, dowody księgowe itp. Syndyk ma też wątpliwości, czy przekazano mu informacje o „wszystkich faktach, które mogłyby wpłynąć na treść sprawozdania z działalności”.

Pomimo tego, sprawozdanie Krakowskiego Kredensu za 2020 r. zostało opublikowane w KRS. Wynika z niego, że przychody netto ze sprzedaży Krakowskiego Kredensu wyniosły w 2020 r. ponad 916 tys. zł. Rok wcześniej kształtowały się na poziomie ok. 13,24 mln zł. Strata netto za 2020 r. wyniosła 1,74 mln zł wobec ponad 7 mln zł straty we wcześniejszym roku obrotowym. Sprawozdanie zostało sporządzone 30 czerwca 2021 r.

Spółka Krakowski Kredens Tradycja Galicyjska docelowo miała mieć ponad 100 placówek w największych polskich miastach. W listopadzie 2019 r. miała już tylko 10 sklepów.

Zdjęcie: www.krakowskikredens.pl

Katarzyna Pierzchała 4661 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.