Pracownicy Biedronki o pracy w niedziele: padają mocne słowa

Ludzie uciekają na zwolnienia lekarskie albo rzucają papierami. Nie chcą pracować w niedziele - ujawnia związkowiec z Biedronki komentując umowę z Pocztą Polską, która umożliwia sieci otwieranie sklepów w niedziele niehandlowe.Co na to sama Biedronka? Mamy jej stanowisko.

W połowie lipca Biedronka ogłosiła, że ponad 50 sklepów sieci podpisało umowę z Pocztą Polską. Kilka dni później media obiegła informacja, że liczba ta wzrosła już do 240 placówek i ciągle rośnie.

Decyzja władz sieci mocno poruszyła jej pracowników. Na facebookowym forum Solidarności w Biedronce wrze od co najmniej dwóch tygodni. Ostatnio coraz bardziej.

- Ludzie mają dosyć wykorzystywania. Nie ma co im się dziwić – tłumaczy nam jeden ze związkowców.

- Ludzie, weźcie się opamiętajcie. Moja Biedronka jest otwarta od poniedziałku do soboty do 22.00. To mało? Ludzie, którzy pracują w Biedronce, też chcą mieć wolne i spędzić czas z rodziną. A nie siedzieć w pracy – czytamy jeden z komentarzy pracownicy Biedronki.

Odpowiedziała jej sprzedawczyni z innego marketu: - Biedronki pracują nie tylko do 22, bo większość 6 dni w tygodniu działa do 23.30. Komu to za mało?

I kolejny komentarz: - Z tego wychodzi, że pracownicy Biedronki to tylko robole. Inni na spacery i na wyjazdy w niedzielę, a my do obozu pracy. Żenada – czytamy.

Podobne spostrzeżenia miał innego dnia kolejny pracownik Biedronki: - Gdy ta niedziela jest wolna, to naprawdę można wypocząć… Nie rozumiem też porównania nas, kasjerów do pracowników szpitali, straży czy policji... Bo to nie zawód, a służba i nie widzę związku – żalił się na forum pracowniczym.

Coraz częściej – oprócz narzekań – można też usłyszeć nawoływania do rezygnacji z pracy. Oto przykład z ostatnich dni: - Jeju, ludzie, nikt nikogo na siłę nie trzyma w tej firmie. Ja po cyrkach tutaj rzuciłem wypowiedzeniem i dziękuję. Nie chce ktoś pracować w niedziele - nie ma problemu. Jest wiele firm, co w niedziele nie pracuje – tłumaczył jeden z biedronkowiczów.

Co na to centrala Biedronki? - Wprowadzenie nowej usługi jest rozwiązaniem testowym, rozpoczętym w lipcu br., które dotyczy wybranej, niewielkiej liczby sklepów. Uruchomienie testu prowadzonego wspólnie z doświadczonym partnerem – narodowym operatorem pocztowym Pocztą Polską – jest sprawdzeniem nowych możliwości zgodnych z obecnie obowiązującym porządkiem prawnym, z czego już wcześniej korzystało wiele innych konkurencyjnych sieci - podkreśla biuro prasowe sieci.

Operator podkreśla, że zatrudnienie w Jeronimo Martins Polska SA systematycznie rośnie. - Jeśli chodzi o organizację pracy w placówkach z możliwością odbioru przesyłek w niedziele to zaznaczamy, że jest ona realizowana w pełnej zgodzie z kodeksem pracy. Szczegółowy grafik jest ustalany każdorazowo przez kierownika sklepu na podstawie informacji zwrotnej od pracowników. W sytuacji, gdy zachodzi taka potrzeba, dodatkowa obsada sklepu jest kompletowana w oparciu o osoby chętne do pracy z naszych innych pobliskich placówek. W sprawach pracowniczych jesteśmy regularnie w kontakcie z organizacjami związkowymi działającymi w JMP - podkreśla pracownik centrali.

Rzeczywiście, w sprawę zaangażowany jest związek zawodowy „Solidarność”, ale w innym kontekście, niż przedstawia to Biedronka. - Atmosfera wśród pracowników jest bardzo zła. Mam sygnały, że ludzie uciekają na zwolnienia lekarskie, rzucają papierami – słyszymy od jednego z jego przedstawicieli. - Zbieramy podpisy pod ankietą sprzeciwu ze sklepów. Lada moment prześlemy je do zarządu Jeronimo Martins oraz do sprzyjających nam parlamentarzystów – ujawnia.

Tonujące głosy związkowców pojawiły się też na facebookowym forum: - Uszczelnienie Ustawy Wolne Niedziele jest już procedowane w Sejmie. Proszę o cierpliwość te sklepy, które pracują jako placówki pocztowe; może to potrwać do września, robimy wszystko, co w naszej mocy – napisali w piątkowym poście.

Widać, że związkowcy wiążą duże nadzieje z projektem nowelizacji ustawy ws. niedziel wolnych od handlu, który rzeczywiście trafił do Sejmu. Ma on wyeliminować nieprawidłowe stosowania wyłączeń od zakazu. Przedstawicielem wnioskodawców jest były związkowiec – poseł Janusz Śniadek (PiS).

Projekt przewiduje, że w niehandlowe niedziele otwarte będą mogły być te placówki, w których działalność pocztowa będzie przeważająca. Jak zapisano, chodzi o przeważającą działalność wskazaną we wniosku o wpis do krajowego rejestru urzędowego podmiotów gospodarki narodowej, która stanowi co najmniej 50% miesięcznego przychodu ze sprzedaży, uzyskanego w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym jest prowadzony handel lub są wykonywane czynności związane z handlem.

Placówki handlowe, korzystające z wyłączenia od zakazu będą zobowiązane do prowadzenia ewidencji miesięcznego przychodu ze sprzedaży, z podziałem na przychód z działalności przeważającej i z pozostałej działalności. Minister właściwy ds. gospodarki ma określić w drodze rozporządzenia sposób prowadzenia ewidencji, jej wzór i szczegółową treść wpisów.

Z katalogu wyłączeń od zakazu usunięto też placówki handlowe, których przeważająca działalność polega na sprzedaży wyrobów tytoniowych.

Związkowcy typują, że parlament pochyli się nad projektem na jednym z wrześniowych posiedzeń, które zostały zwołane na 15-16 i 29-30 września. W sierpniu będzie tylko posiedzenie Sejmu – 11 sierpnia. Porządek obrad jest jednak tak rozbudowany, że wątpliwe, aby posłowie wcisnęli do niego jeszcze debatę o handlu w niedziele.

Obecny kształt ustawy o zakazie handlu w niedziele przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach.

Katarzyna Pierzchała 4661 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.