Dzieci w sklepie: czego pragną? [HandelExtra Weekend]

Z tym pytaniem mierzy się Gabriela Hankus, specjalistka ds. marketingu i wizerunku firm, właścicielka agencji Gabarbar. Dzieci to przecież też konsumenci, żądający takich czy innych kanapek, mający swoje preferencje "owocowe" i niechęć bądź chęć jedzenia takiego czy innego produktu.

HandelExtra: Czasem oczekiwania rodziców nie są zbieżne z potrzebami dzieci. Przykład z ostatnich miesięcy to akcja marketingowa lodów marki Ekipa, skierowana do młodzieży. W sieć wpadły również młodsze dzieci, które delegowały rodziców do poszukiwań lodów, o których huczał internet.

Gabriela Hankus, specjalistka ds. marketingu i wizerunku firm, właścicielka agencji Gabarbar: Tak. Trzeba przyznać, że była to duża odwaga, a efekt przerósł oczekiwania samych producentów, ponieważ nie byli przygotowani na takie zainteresowanie i w wielu punktach nie było produktu. Nie zmienia to faktu, że akcja przyniosła spektakularny sukces, włącznie z absurdalnymi cenami opakowań w jednym z najpopularniejszych serwisów sprzedażowych. Warto wyjaśnić, że nazwa lodów wzięła się od współpracy firmy Koral (właściciel lodów Ekipa) z „Ekipą Friza”, czyli grupą youtuberów stworzoną przez Karola Wiśniewskiego vel Friza, jednego z najpopularniejszych obecnie youtuberów w Polsce. Za akcję odpowiedzialna była agencja influencerska, natomiast stworzenie produktu – kształtu, składu, smaku – należało do influencerów.

Niewiele mniejszym echem wśród dzieci odbijają się akcje lojalnościowe sieci handlowych, polegające na premiowaniu zakupów – w tym owoców i warzyw – maskotkami o ich kształtach. Fajniaki, Świeżaki, Lidlaki, Lewiatanki – maskotkowe działania marketingowe mnożą się od kilku lat.

Liderem jest tu Biedronka, która podczas swojej ostatniej akcji lojalnościowo-edukacyjnej rozdała aż 8 mln Fajniaków (dane: grudzień 2020 r.). Dzieci zaczęły drążyć kieszenie rodziców, aby po prostu zdobyć maskotkę. Moje dziecko kończy właśnie ósmą klasę, jednak pięć lat temu, kiedy Biedronka startowała z pierwszą edycją Gangu Świeżaków, niechcący staliśmy się jej uczestnikiem. Syn wrócił ze szkoły z informacją: „Mamo, można dostać w Biedronce pluszowe warzywa”. Mamy jedno takie trofeum. Do mojego syna akcja przemówiła podwójnie. Owoce i warzywa zawsze zmiatał bez mrugnięcia okiem, najchętniej surowe. Skoro zjadam, dostaję nagrodę w postaci punktów – nic prostszego. A efektem jest pluszak. Fenomen tej akcji polegał na jej prostocie. Nie był to elektroniczny gadżet, a wzruszający element dzieciństwa.

Czy mnożące się podobne akcje nadal będą miały powodzenie?

Myślę, że tak. Jedno pokolenie wyrosło, ale przecież rodzi się następne. Prostota tej akcji zamknięta jest w nieskomplikowanym przekazie marketingowym, promującym zdrowy tryb życia wśród dzieci od najmłodszych lat. A przy okazji mnoży kolejnych, lojalnych, dorosłych klientów.

Wydaje się, że walka o portfele rodziców dzieci zaostrza się, ponieważ rozszerzyła się paleta możliwości dotarcia do dzieci. Promocje, które jeszcze niedawno odbywały się w sposób „analogowy”, za sprawą pandemii przeniosły się w większości do świata online.

Racja, nie można jednak zasypiać gruszek w popiele i zapominać o tradycyjnych metodach dotarcia do klienta. Dlatego też wciąż wiele firm/marketerów stawia na reklamę telewizyjną, a także cały czas organizuje konkursy i loterie, które są częścią programów lojalnościowych. Co więcej, gadżety z ulubionych płatków śniadaniowych czy też przekąsek wciąż wiodą prym na półkach sklepowych. Przykłady? Proszę bardzo. Minionki – na cukierkach, figurki Minecraft z cukru czy Marvela w płatkach śniadaniowych itp. Często akcje producentów powiązane są też z premierami filmu („Minionki”) lub gry („Minecraft”). Najlepiej jest znaleźć złoty środek. Coraz częściej można spotkać się z bardziej zaawansowanymi akcjami typu loterie i konkursy, które wykorzystują już współczesne narzędzia. Jednym z przykładów jest akcja dla marki Rossmann, która odbywa się z użyciem aplikacji rossmann.pl. Uczestnik „potrząsa telefonem”, by dowiedzieć się, czy wygrał. W tym właśnie tkwi klucz zachęcenia młodych, współczesnych klientów do wykazana się regularnością związaną z zakupami czy też zachowaniem wierności i lojalności
klienta.   

Katarzyna Pierzchała 4661 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.