Drugie Mere w Radomiu: krok od otwarcia [GALERIA]

Miał być otwarty już w czerwcu, ale sala sprzedaży drugiego radomskiego Mere wciąż stoi pusta. Na miejscu spróbowaliśmy ustalić, do kiedy tak będzie.

Sklep powstaje w Centrum Handlowym Przy Struga u zbiegu ulic Zbrowskiego i Struga w Radomiu, które ostatnio zostało przebudowane. I tak w nowej części galerii działa już duży sklep rowerowy, a obok niego ma uruchomić się drugi w tym mieście market sieci Mere.

Szyld już jest, godziny otwarcia też i nieliczne zwiezione regały. Jeszcze nie widać lokalizacji kas. Sala sprzedaży czeka więc na ich instalację oraz na rozłożenie mebli i zatowarowanie. Przy dobrej organizacji wystarczy na to doba. Jeśli jednak operator należącej do firmy Torgservis sieci Mere zamierza uruchomić tu chłodnię (jak w pierwszym Mere w Radomiu), to potrzeba na to co najmniej tygodnia.

Zgodnie ze swoją polityką, operator nie informuje, z czego wynika opóźnienie w uruchomieniu placówki.

Gdy odwiedziliśmy centrum w sobotę (24.07), w Mere nie było żywego ducha.

- Robią tu, ale powoli. Słyszałam, że planują otworzyć ten sklep w ciągu dwóch tygodni – usłyszeliśmy od pracownicy restauracji, która jest w bliskiej odległości od powstającego Mere.

- Tak, tak, otwarcie będzie lada moment – potwierdza pracownik ochrony centrum, które zostało otwarte w 2017 r. i przechodziło w ciągu tych lat dość częste zmiany. Od początku jest tam sklep sieci Prymus AGD, ale większość placówek handlowych i restauracji pojawiło się w trakcie dość krótkiej historii funkcjonowania galerii.

Nie ma już tu sali zabaw dla dzieci, która zniknęła pokonana przez lockdowny. Nie ma też marketu sieci Mila, przejętej przez Eurocash. Brak sklepu spożywczego jest słabością centrum, stąd starania właścicieli, aby miejsce Mili zajęła inna sieć.

Czy nowe Mere spełni oczekiwania konsumentów?

Trudno powiedzieć. Pod szyldem Mere kryje się specyficzny format tzw. twardego dyskontu. Mimo że sklep będzie mieć około 1000 mkw. powierzchni handlowej, to klienci raczej nie znajdą w nim produktów markowych. Sieć oszczędza też na opakowaniach jednostkowych, co oznacza, że większość towarów sprzedawana jest w dużych paczkach. Sprzedaż odbywa się w głównej mierze z palet. Tylko nieliczne produkty znajdują swoje miejsce na regałach przyściennych.

Rozwijana w Polsce sieć Mere należy do jednej z największych w Rosji sieci sklepów dyskontowych, działającą pod szyldem Svetofor, w skład której wchodzi ponad 800 sklepów. Sieć jest obecna w Rosji, Kazachstanie, Białorusi i Chinach. Obecnie rozwija swoją działalność w krajach Unii Europejskiej właśnie pod szyldem Mere.

Planowane jest otwarcie placówek w Rumunii, Azerbejdżanie oraz kolejnych w Polsce. Pierwsze Mere powstało w Niemczech. W deklaracji firmy wpisana jest między innymi sprzedaż towarów po cenach o 20% niższych od rynkowych. Ma być to osiągane poprzez sztywną politykę kosztową, minimalną marżę i bezpośrednie zakupy u producentów.

 

Katarzyna Pierzchała 4661 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.