Właściciel Pepco i Dealza będzie zatrudniał

W ciągu trzech najbliższych lat Grupa Pepco, właściciel sieci Pepco i Dealz (na Wyspach Brytyjskich Poundland) zatrudni 13 tysięcy pracowników w całej Europie. Testuje też sklep online.

W wywiadzie udzielonym agencji Reutera dyrektor generalny Grupy Pepco Andy Bond powiedział, że firma planuje stworzyć około 13 000 nowych miejsc pracy netto w całej Europie w ciągu najbliższych trzech lat, ponieważ intensywnie zamierza otwierać nowe sklepy. Większość nowych miejsc pracy będzie znajdować się w Europie kontynentalnej, ponieważ spodziewa się, że ze względu na ekonomiczne skutki pandemii, w tym inflację, konsumenci będą szukali tańszych alternatyw dla mainstreamowych marek.

– W przeciwieństwie do wielu innych detalistów prowadzących stacjonarne placówki, my jesteśmy bardzo pewni dalszego wzrostu – powiedział Bond, były szef brytyjskiej sieci supermarketów Asda, należącej niegdyś do Walmarta. Dyrektor generalny grupy jest przekonany, że presja inflacyjna jest szansą, a nie zagrożeniem dla rozwoju biznesu. Bond powiedział, że Pepco może na niej tylko skorzystać, ponieważ ludzie stają się bardziej wrażliwi na ceny.

Sceptycznie, ale z testem

Podobnie jak wiele innych sklepów dyskontowych, Pepco nie rozwija sklepu ani dostaw online, ponieważ przy średniej wartości koszyka rzędu 7-8 euro jest to nieopłacalne.

– Nasza dynamika konsumencka, nasz zasięg geograficzny i nasz model biznesowy sprawiają, że jesteśmy nieprzystosowani do działalności online i jest bardzo mało prawdopodobne, abyśmy mieli ją rozpocząć – mówi Andy Bond.

Jednak, jak pisze European Supermarket Magazine, Poundland przeprowadza na niewielką skalę test online w Środkowej Anglii, aby, jak deklaruje, lepiej zrozumieć zapotrzebowanie klientów.

– Osobiście byłem bardzo sceptyczny wobec tego projektu. Jest to jednak globalny trend, więc musimy poznać ten model od środka, by nie wyjść na idiotów, którzy upierają się, że świat jest płaski, podczas gdy wszyscy już wiedzą, że jest okrągły – malowniczo tłumaczy dyrektor generalny Pepco Group. Dodał, że gdyby znaleźli się klienci, którzy byliby skłonni wydać jednorazowo około 60 GBP (320 złotych), mogłoby to być opłacalne. Grupa poszukuje również partnera do testu w Europie Wschodniej.

Przypomnijmy, że Pepco Group miało w III kw. 2020/21 zakończonym w czerwcu ponad 1 mld euro przychodów, co oznacza wzrost o 46,7% wobec poprzedniego roku. Na koniec czerwca sieci należące do grupy liczyły łącznie 3 363 sklepy w 16 europejskich krajach. W pierwszym półroczu Pepco zadebiutowało w Hiszpanii, a po wakacjach detalista zainauguruje działalność na kolejnym rynku – w Austrii, gdzie w czerwcu przejął 29 wynajmowanych lokali od CCC.

Ambicją grupy jest osiągnięcie wyniku EBITDA przekraczającego 1 mld euro w ciągu 5-7 lat, poprzez dalsze wzmocnienie oferty rynkowej i zwiększenie liczby sklepów do 8 tysięcy oraz ekspansja w co najmniej jednym kraju co roku.

26 maja 2021 r. Grupa Pepco zadebiutowała na warszawskiej giełdzie. Jej akcje w ofercie wyceniono na 40 zł, obecnie, po niespełna dwóch miesiącach, są warte ponad 54 zł, co oznacza wzrost o przeszło 36%. Dla porównania indeks szerokiego rynku WIG, który w międzyczasie pobił swój rekord wszech czasów, jest obecnie na poziomie wyższym o 4% niż 26 maja. Kapitalizacja Pepco wynosi obecnie prawie 31,4 miliarda złotych.

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.