Kauflandu potyczki z regulatorem

Niemiecki regulator rynku miał wątpliwości, czy Kaufland nie wykorzystuje przewagi kontraktowej wobec dostawców w przejętych od Reala lokalizacjach.

Niemieckie organy nadzoru konkurencji umorzyły postępowanie przeciwko firmie Kaufland w związku z podejrzeniem naruszenia zakazu wykorzystywania przewagi kontraktowej.

Należąca do Grupy Schwarz spółka musiała zmodyfikować warunki współpracy z dostawcami i doprecyzować pierwotne wymagania, jakie postawiła dostawcom w przedstawionych przed rokiem umowach zaopatrywania nowych w sieci sklepów. Sieć dyskontowych hipermarketów "przygotowywała swoich dostawców", jak pisze Lebensmittel Zeitung, na partycypowanie w kosztach integracji 92 przejętych od Reala placówek. Opłata miałaby wynieść od 0,01% do 0,02% obrotu w danym sklepie.

Wtedy jednak "warunkom specjalnym" zaczął przyglądać się Federalny Urząd Antymonopolowy i wszczął w tej sprawie postępowanie, które teraz właśnie zostało umorzone. W trakcie jego trwania sieć zgodziła się, żeby opłatę dystrybucyjną uiszczali tylko ci dostawcy, których obroty dzięki sprzedaży w nowych lokalizacjach wzrosły i którzy wyrażą zgodę na taki układ. W zamian sieć ma eksponować towary producenta w nowych sklepach i reklamować je. Opłaty mają być też pobierane tylko tymczasowo, czyli do momentu całkowitej integracji przejętych hipermarketów z siecią macierzystą, co ma potrwać do końca 2022 roku.

- Po odpowiednim zmodyfikowaniu warunków specjalnych umorzyliśmy procedurę - powiedział prezes Urzędu Antymonopolowego Andreas Mundt.

 Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.