Swyft - kolejna aplikacja, która chce dowozić zakupy

Warszawa Śródmieście może wkrótce wypełnić się kurierami Swyft. Podobnie jak Mokotów. To kolejna młoda firma, która chce dowozić zakupy Polakom. W 15 minut, 7 dni w tygodniu.

Co oferuje Swyft? Jak zapewnia firma, dostarczy zakupy w 15 minut, codziennie od wczesnego ranka do późnego wieczora, również w niedziele (zamówienia realizowane są w godzinach 7:30-22:30).

Gdy wartość koszyka przekroczy kwotę 30 zł, dostawa jest za darmo, w pozostałych przypadkach koszt dostawy wynosi 9,50 zł. Można zamawiać dużo lub mało - nie ma minimalnej wartości zamówienia. Ceny produktów są "takie same jak w lokalnym supermarkecie".

Swyft oferuje artykuły spożywcze i inne produkty codziennego użytku (kosmetyki, chemia gospodarcza). Zakupy są możliwe po ściągnięciu aplikacji Swyft.app, dostępnej w marketach Google Play i App Store. Użytkownik opłaca ją, korzystając z platformy Przelewy24.

Zamówienia kompletowane są w lokalnym magazynie, z którego odbiera je jeżdżący na rowerze kurier i dostarcza do klienta. Swyft nie dowozi zakupów ze sklepów innych niż własne dark stores.

- Wystartowaliśmy kilka dni temu i planujemy szybko powiększyć zasięg naszej działalności w Warszawie, jak i wystartować w innych miastach w Polsce. Na ten moment zatrudniamy kilkadziesiąt osób i jesteśmy obecni w Śródmieściu. W ciągu kilku najbliższych dni zamierzamy rozpocząć działalność na Mokotowie. W stosunkowo krótkim czasie mamy w planie udostępnić naszą usługę w całej Warszawie - zapowiadają w rozmowie z HandelExtra przedstawicie firmy Swyft. Jak mówią, w ciągu ostatnich lat wiele rynków przeszło znaczącą transformację jeśli chodzi o przejście z offline do online, ale rynek spożywczy, który jednak dotyczy nas wszystkich pozostał niemalże niezmieniony. - Pora się tym zająć - deklarują.

Czy wystarczy miejsca dla wszystkich?

Jak widać, przybywa chętnych do tego typu działalności. Bolt, Wolt, Glovo, Jokr, Lisek, Uber Eats, InPost Fresh, a teraz Swyft. Wszyscy ci gracze chcą dowozić zakupy Polakom, bagatela, w 15 minut, lub najwyżej - w godzinę/dwie. Część z nich ma własne magazyny (tzw. dark stores), inni dowożą zakupy z już istniejących sklepów (Glovo, Uber Eats, InPost z Makro). Wystarczy miejsca dla wszystkich? Czas pokaże. Zwłaszcza, że konkurencja robi się naprawdę spora. Lisek po warszawskim Wilanowie, Ursynowie, Kabatach i Dolnym Mokotowie zadebiutował na Ochocie, Gocławiu i w Ursusie. Jokr pozyskał właśnie od inwestorów 170 mln dol. Bolt rozpoczął już w Polsce rekrutację do całego zespołu Bolt Market. Sieć wirtualnych supermarketów planuje nad Wisłą Wolt. InPost dogadał się z Makro i w ramach aplikacji InPost Fresh od niedawna dowozi zakupy Polaków wprost z ich hal.

Z informacji serwisu cashless.pl wynika, że również niemiecki start-up Gorillas przymierza się do świadczenia usług w Polsce. Potwierdzać to mogą liczne oferty pracy opublikowane niedawno przez Gorillas. Spółka szuka nad Wisłą m.in. dyrektora generalnego polskiego oddziału oraz szefów zakupów, logistyki czy dyrektora ds. marki. To sugeruje, że szybko rozwijająca się niemiecka firma wybrała nasz rynek jako kolejny, który chce zawojować. Co ciekawe, ten gracz chce dowozić zakupy w ... 10 minut.

Zespół Swyft zapytany przez HandelExtra o konkurencję uważa, że wszystkie firmy działające w sektorze e-grocery lub firmy mające podobny model działania, pomagają w rozwijaniu nowych nawyków zakupowych konsumentów, jak i w przejściu na zakupy spożywcze online. - W rezultacie pomagają we wzroście tego rynku. Obecnie rynek spożywczy w Polsce jest zdominowany przez firmy z segmentu offline i tu raczej należy upatrywać źródła pozyskiwania klientów. Wierzymy, że klienci po zapoznaniu się z ofertą Swyft szybko zauważą korzyści w porównaniu do tradycyjnych sklepów offline, m.in. szybkie, wygodne i korzystne cenowo zakupy bez wychodzenia z domu - deklarują.

Pierwszym prawdziwym testem zarówno dla już istniejących, jak i debiutujących aplikacji dowożących zakupy, będzie jesień. Ciemne, deszczowe i pochmurne dni nie zachęcają do wychodzenia z domu, co dla aplikacji zakupowych może być szansą na wykazanie się przed klientami. Jednocześnie jednak właśnie przez niesprzyjające i nieprzewidywalne warunki atmosferyczne kurierzy mogę nie wyrabiać się w owe 10 czy 15 minut. Wygranymi okażą się więc ci, którym uda się dotrzymać słowa.

 

Ilona Mrozowska 4263 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.