Bójka w Arkadii. Mamy komentarz centrum

Sobotnie zdarzenie miało charakter chuligański - tak zarządca warszawskiego centrum handlowego Arkadia ocenia zajście na jego terenie z 17 lipca. Trzech mężczyzn brało udział w bójce, przy czym jeden z nich był uzbrojony i ranił pozostałych nożem.

Do wydarzeń doszło po godzinie 19:00 w sobotę 17 lipca w drugim co do wielkości w Polsce i największym w Warszawie centrum handlowym - Westfield Arkadia. Trzech mężczyzn wzięło udział w brutalnej bójce, która zakończyła się ciosami nożem. Dwóch rannych uczestników zajścia trafiło do szpitala, rany okazały się jednak powierzchowne i życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo. Agresor zbiegł i jest poszukiwany przez policję.

Bijatyka była nagrywana przez obecnych na miejscu klientów; w sieci krąży więc sporo relacji. Na nagraniach widać szarpaninę i bijatykę między trzema mężczyznami w wieku ok. 30-40 lat. Widać też że ochroniarze próbują uspokoić nastroje, lecz bezskutecznie. Ostatecznie najbardziej agresywny napastnik wyciąga ostry przedmiot, prawdopodobnie nóż i rani pozostałych, po czym ucieka.

Jak przekazała warszawska policja, uczestnicy bójki byli obcokrajowcami, ale nie pochodzili z Gruzji (plotka, jakoby byli to obywatele tego kraju, przetoczyła się przez media społecznościowe).

CZYTAJ TAKŻE: NOŻOWNIK Z ARKADII NIE JEST JEDYNY

Do zajścia odniósł się rzecznik prasowy Arkadii. W przesłanym do nas oświadczeniu czytamy, że "całe zdarzenie rozpoczęło się od kłótni między mężczyznami i, w naszej ocenie, miało wyłącznie charakter chuligański. Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiła się ochrona, która widząc zagrożenie, wezwała posiłki w postaci interwencyjnej grupy ochroniarzy (w tym ochrony nieumundurowanej), oraz skupiła się na zapewnieniu bezpieczeństwa postronnym klientom Centrum. Jednocześnie wezwano Policję i Pogotowie Ratunkowe. Niestety, jeden z uczestników oddalił się z miejsca zdarzenia, zanim przybyły służby" - informuje rzecznik prasowy galerii.

Podkreśla ponadto, że wewnętrzne procedury dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa klientom Westfield Arkadia zostały zachowane, dzięki czemu nie doszło do eskalacji konfliktu. Pracownicy ochrony udzielili pierwszej pomocy poszkodowanym, przed przyjazdem pogotowia ratunkowego. Wszelkie materiały, w tym zapis kamer monitoringu, mogące pomóc w śledztwie, zostały zabezpieczone i przekazane policji.

Dodaje też, że dyrekcja Westfield Arkadia wraz z przedstawicielami agencji ochrony dokładnie analizują całość zdarzenia, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych zdarzeń w przyszłości.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.