Rolnicy z AgroUnii i rybacy pod siedzibą rządu

W piątek pod siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich odbyła się konferencja rolników z AgroUnii, do których dołączyli rybacy.

- Źle się dzieje. Świnie chorują, rolnicy bankrutują, gospodarstwa upadają. Będą strajki! - zapowiedział Michał Kołodziejczyk z AgroUnii. Pomimo deszczowej pogody przed siedzibą KPRM w piątek 16 lipca zebrało się kilku rolników, hodowców trzody chlewnej i przedstawiciele rybaków.

Rolnicy skarżyli się, że ze względu na wirus ASF (afrykański pomór świń) nie mogą sprzedawać zwierząt.

- Jesteśmy w 30-dniowej kwarantannie. Nie możemy sprzedawać, a nasze chlewnie są przepełnione. Cena za kilogram jest znacznie niższa niż koszt produkcji - powiedział Wiktor Kujawski, rolnik spod Piotrkowa Trybunalskiego.

Do rolników przyłączyli się rybacy, którzy nie zgadzają się z zakazem połowu dorszy na Bałtyku i skarżą się, że nie dostali żadnych odszkodowań z tego tytułu.

- Dzisiaj rybacy i rolnicy mają wspólny problem. Jednym zabrania się hodować zwierzęta, a drugim zabrania się łowić ryby - mówił Kołodziejczyk z AgroUnii. Dodał też, że we wtorek 20 lipca od godziny 8.00 traktory będą jeździły po drodze nr 12 między Piotrkowem a Warszawą.

Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu.

PAP

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.