Biedronka jak poczta: pracownicy protestują

Związkowcy z biedronkowej "Solidarności" zbierają podpisy pod petycją, w której pracownicy sieci protestują przeciwko otwieraniu Biedronek jako placówek pocztowych w niedziele z ograniczeniem w handlu.

 - W związku z informacjami dotyczącymi wprowadzaniu placówek pocztowych w sklepach Biedronka, informuję, że sprawa trafiła już do odpowiednich osób w Rządzie RP – napisał na Facebooku Piotr Adamczak, przewodniczący biedronkowej „Solidarności”.

Związek przygotował wzór „Petycji pracowników sklepu Biedronka w sprawie Wolnych Niedziel” do zarządu Jeronimo Martins Polska i prosi, aby osoby, które nie zgadzają się z nowym pomysłem centrali, podpisały ją i przesłały na adres Komisji Zakładowej. Głosy sprzeciwu mają też trafić do posłów.

- Wasza petycja ma pokazać Rządowi, że wam zależy na wolnych niedzielach. Teraz to wszyscy muszą się zmobilizować i pokazać, czy wam zależy na tym, aby w niedzielę odpoczywać – pisze związkowiec [pisownia oryginalna - przyp. red.].

W uzasadnieniu sprzeciwu czytamy, że „większość pracowników na sklepie, to matki samotnie wychowujące dzieci. Praca w niedziele wiąże się z wynajęciem opiekunki do dzieci, a to jest bardzo duży koszt i nie każdą kobietę stać na to, a dochód osiągają tylko pracą w Biedronce, gdzie muszą utrzymać gospodarstwo domowe i czasami wiążą koniec z końcem”.

Drugim uzasadnieniem jest brak odpowiedniej liczby etatów, tak aby po pracy w niedzielę zapewnić pełną obsadę na pozostałe dni tygodnia do bardziej strategicznych działań na sklepie i prawidłowej obsługi klienta.

- Dziś już nam brakuje osób do wykonywania wszystkich zadań, ponieważ trzeba wydać urlopy, dni wolne za przepracowane soboty i uwzględnić niestandardowe sytuacje związane ze zwolnieniami lekarskimi lub kwarantanną. Każda taka absencja wiąże się z osłabieniem zespołu i brakiem możliwości prawidłowego wykonywania zadań wyznaczonych przez Firmę – przekonują związkowcy.

Podkreślają oni też, iż niestabilność zatrudnienia staje się coraz większym problemem. - Skarżymy się również na ponadnormatywne obciążenie obowiązkami w trakcie jednej zmiany, spowodowane brakiem dostatecznej obsady. Jednocześnie wskazujemy, że bardzo często pracownicy słyszą słowa niezadowolenia ze strony konsumentów, którzy twierdzą, że pracowników jest zbyt mało, przez co nie są oni należycie i kompetentnie obsłużeni – tłumaczą w petycji.

I dodają, że jako pracownicy zgłaszają problemy przełożonym przy każdych wizytach, ale „nikt na to nie zwraca uwagi i tylko słychać, że musimy sobie sami dać radę. Taka sytuacja ma destrukcyjny wpływ nie tylko na pracowników, ale pośrednio na ich rodziny. Wnosimy o uwzględnienie naszego sprzeciwu”.

O co w tym wszystkim chodzi? Petycja jest związana z niedawną informacją, że kilka Biedronek w Polsce może działać w niehandlowe niedziele, gdyż uzyskały od Poczty Polskiej status placówek pocztowych.

- Rozpoczęliśmy testy nowej usługi w kilku lokalizacjach spośród ponad 3 tysięcy sklepów naszej sieci. To pilotaż zgodny z porządkiem prawnym - zapewniają Handel Extra przedstawiciele Biedronki. Zapytaliśmy ich również, jak za pracę w niedziele wynagradzają pracowników.

 - Pracownicy sieci Biedronka są wynagradzani zgodnie z zasadami zawartymi w Kodeksie Pracy, także w zakresie dodatkowych uprawnień i benefitów związanych z pracą w niedzielę. Jednocześnie informujemy, że pracownicy wybranych placówek zostali przeszkoleni oraz dostali stosowne instrukcje w zakresie realizacji usług pocztowych – usłyszeliśmy.

Co to konkretnie oznacza?

Według Kodeksu Pracy pracownikowi wykonującemu pracę w niedziele i święta w placówkach handlowych pracodawca jest zobowiązany zapewnić inny dzień wolny od pracy (w okresie 6 dni kalendarzowych poprzedzających lub następujących po takiej niedzieli). Jeżeli nie jest możliwe wykorzystanie we wskazanym terminie dnia wolnego od pracy w zamian za pracę w niedzielę, pracownikowi przysługuje dzień wolny od pracy do końca okresu rozliczeniowego, a w razie braku możliwości udzielenia dnia wolnego od pracy w tym terminie - dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy w niedzielę.

Mimo tych wymogów prawnych coraz więcej sieci stara się uzyskać status placówki pocztowej. Pierwsza zrobiła to Żabka, w jej ślady poszły Dino, Polomarket (w wybranych lokalizacjach) i Kaufland, choć ten ostatni na razie sklepów w niedziele nie otwiera. - Na ten moment nie zmieniamy sposobu funkcjonowania sklepów Kaufland, w związku z czym w niedziele niehandlowe nasze placówki są zamknięte. O wszystkich zmianach będziemy informować na bieżąco – usłyszeliśmy w centrali tej sieci.

Związkowcy z Solidarności i grupa posłów PiS-u chcą doprecyzowania prawa tak, by w niedzielę mogły być czynne tylko te lokale, w których działalność pocztowa jest przeważająca. Poseł Janusz Śniadek zapowiedział, że jeszcze w lipcu złoży projekt w Sejmie. Z drogiej strony w MRPiT nie są obecnie prowadzone prace nad zmianami w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele i święta - jak poinformował PAP resort rozwoju. Zaznaczył, że od różnych podmiotów napływają rozmaite, czasem sprzeczne postulaty dot. obowiązujących przepisów, a wszystkie są analizowane.

Katarzyna Pierzchała 4544 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.