Jeszcze w wakacje kolejny Zinu Shop

W ramach brandu Zinu ma powstać cała sieć sklepów zautomatyzowanych. Obecnie trwają badania reakcji rynku na już istniejące urządzenia. W planach są kolejne wdrożenia, sprzedaż alkoholu, a nawet franczyza. O szczegółach opowiada Artur Kowalski, kierownik projektu Zinu Shop.

HandelExtra: Pierwsze sklepy automatyczne Zinu znajdują się w Krakowie przy Alei Pokoju 67 i 16, na terenie Centrum Handlowego M1 oraz Siłowni Platinium. Jak sobie radzą?

Artur Kowalski, kierownik projektu Zinu Shop:

Rzeczywiście, to nasze pierwsze wdrożenia w Krakowie. Sklep automatyczny Zinu Shop to nowa na rynku forma sprzedaży, ale mimo tego każdego miesiąca obserwujemy wzrost ilości transakcji. Pozyskujemy nowych klientów oraz powracają do nas dotychczasowi. W odróżnieniu od dostępnych urządzeń sprzedających, wyróżnia nas większa pojemność oraz różnorodność asortymentu. Od początku naszym założeniem było obsłużenie 300–400 różnych produktów, ponieważ umożliwia to zaoferowanie pełnego przekroju asortymentu.

Zatem jakie produkty klienci mogą kupić w Zinu Shop? Rozumiem, że nie może być tu alkoholu ani papierosów?

W Zinu Shop znajdziemy pieczywo, warzywa, owoce, nabiał, tłuszcze, mięsa, wędliny, napoje, słodycze, przekąski, przyprawy, dania gotowe, artykuły dla dzieci i zwierząt, kosmetyki, chemie, artykuły gospodarcze i wiele innych produktów, które są sprzedawane w sklepach osiedlowych, jakie znamy. Jeśli chodzi o sprzedaż papierosów przy pomocy automatów, to jest to prawnie niedozwolone, podobnie jak sprzedaż leków. Zabroniona nie jest jednak zautomatyzowana sprzedaż alkoholi i tu poczyniliśmy spore postępy.

W Zinu Shop będzie można kupić alkohol?

Opracowaliśmy rozwiązanie technologiczne pozwalające na autoryzację wieku oraz trzeźwości klienta. Jesteśmy na etapie spełniania wszelkich wymogów prawnych oraz ubiegania się o niezbędne pozwolenia.

Czy niehandlowe niedziele to rzeczywiście dni w których chętnych do samodzielnych zakupów jest więcej?

Punkty w pobliżu miejsc zamieszkania charakteryzują większą ilością transakcji w tygodniu, w godzinach nocnych oraz porannych. Są to typowe zakupy w drodze do domu, pracy, szkoły czyli np. woda, pieczywo, wędlina, mleko. Z kolei w okolicach bardziej rekreacyjnych, zwłaszcza podczas popołudniowych spacerów, popularnością cieszą się napoje, przekąski słodkie oraz słone. Ale niezależnie od lokalizacji, wspólnym mianownikiem rzeczywiście są dni niehandlowe, w które urządzenia odwiedza najwięcej klientów.

W sklepach Zinu Shop zrobi zakupy osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim, bo w przypadku nowo otwartej bezobsługowej Żabki - Żappka Store, ten problem okazał się dość rażący?

Tak, zakupy nie wymagają pokonania schodów lub innych stopni. Ponadto urządzenie wyposażono w panele dotykowe wysokiej jasności, które zapewniają dobrą widoczność nawet w mocnym nasłonecznieniu.

Jakie macie doświadczenie na rynku handlowym?

Od ponad 20 lat na terenie Zachodniej Małopolski i Śląska prowadzimy sieć sklepów spożywczo-przemysłowych marki Delfin, którą również sukcesywnie rozwijamy. Jest ich dziewięć o powierzchni 300–800 mkw. Są to typowe supermarkety o szerokim asortymencie i rozbudowanym stoisku mięsno-wędliniarskim.

Natomiast w ramach brandu Zinu chcemy organizować sieć sklepów zautomatyzowanych. Obecnie jesteśmy na etapie badań reakcji rynku na nasze urządzenia. W perspektywie najbliższych 12 miesięcy skoncentrujemy się na Małopolsce, zwłaszcza na Krakowie. Urządzeń pojawi się na pewno więcej, już w wakacje zamierzamy udostępnić kolejny Zinu Shop. Prowadzimy również rozmowy z inwestorami mające na celu pozyskanie finansowania, które pozwoli na dynamiczny rozrost sieci sprzedaży, także w innych regionach kraju.

Wiecie, czego oczekują dzisiejsi konsumenci?

Tak. Coraz częściej poszukują możliwości zrealizowania szybkich zakupów w drodze powrotnej z pracy, szkoły lub jadąc na spotkanie ze znajomymi. Za sprawą pandemii wzrosło również znaczenie zdalnych zakupów, tych z poziomu komputera, ale również aplikacji mobilnej. Są to kierunki, w które już Zinu Shop dobrze się wpisuje, przed nami jednak jeszcze wiele do zaoferowania.

Równolegle pracujemy także na szeregiem projektów pobocznych, które pozwolą na uruchomienie dodatkowych, niezależnych kanałów przychodów w otoczeniu Zinu Shop.

Rozwijacie wyłącznie własne automaty czy jesteście otwarci na franczyzę?

Rzeczywiście otrzymujemy bardzo dużo takich zapytań. Jest to również element prowadzonych badań rynku. Obecnie nasz model biznesowy nie obejmuje franczyzy ani sprzedaży urządzeń. Koncentrujemy się na budowie sieci własnych punktów, zarządzanych przez nasz zespół. Dzięki temu możemy bardzo szybko reagować na sygnały z rynku, zarówno w zakresie optymalizacji urządzenia, asortymentu, logistyki procesów, jak i wdrażania nowych kanałów przychodów.

Nie znaczy to jednak, że odcinamy się od takich zapytań lub propozycji. Prowadzimy rejestr kontaktów zainteresowanych potencjalną współpracą w zakresie najmu terenu, zakupu maszyn czy franczyzy. Wraz z postępem projektu będziemy informować zainteresowanych o możliwych ścieżkach współpracy. Chcąc przyspieszyć ten proces, poszukujemy inwestorów strategicznych, którzy w zamian za udział w przedsiębiorstwie wesprą nas w budowie ogólnopolskiej sieci sklepów automatycznych.

Ilona Mrozowska 4426 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.