Mięsna rewolucja w Aldim: co z polskimi dostawcami?

Aldi w Niemczech będzie sprzedawać mięso wyłącznie z hodowli na świeżym powietrzu oraz bio. Zapytaliśmy zatem polski oddział sieci, czy będzie miało to przełożenie na polski rynek. A jeśli tak, to jakie.

Przypomnijmy, że kilka dni temu (24 czerwca) dwie dyskontowe sieci Aldi podjęły dobrowolne zobowiązania do wycofania z lodówek do 2030 r. świeżego mięsa z chowu wielkoprzemysłowego i pozyskiwanie go jedynie z biohodowli oraz od rolników dających zwierzętom możliwość przebywania na świeżym powietrzu.

 
Proces będzie odbywał się stopniowo, a detalista ma nadzieję na zachęcenie innych sprzedawców do takiego samego kroku, podobnie jak stało się to w przypadku jaj z chowu klatkowego. Celem jest poprawa dobrostanu zwierząt hodowlanych.
 
Zapytaliśmy zatem polski oddział sieci, czy będzie miało to przełożenie na polski rynek i czy dostawcy mają się czego obawiać. Okazuje się, że nie.
 
 - W stałym asortymencie Aldi wszystkie produkty mięsne pochodzą od polskich dostawców i nie są kupowane międzynarodowo - odpowiada Dominika Juszczyk, menadżer ds. komunikacji i PR. - Aldi oferuje szeroką gamę mięs bez antybiotyków, bio oraz ekologicznych, poprawiających dobrostan zwierząt. Już w 2018 r. Aldi Polska wprowadziło do sprzedaży mięso wieprzowe bez antybiotyków w marce Goodvalley, a do końca 2021 r. w asortymencie marki znajdzie się także bezantybiotykowe mięso z kurczaka - dodaje.
 
W Niemczech obowiązuje czterostopniowa skala oznaczeń mięsa w zależności od rodzaju chowu, w skali od 1 do 4, przy czym jedynka to chów przemysłowy, a czwórka - bio. Do 2030 r. całe świeże mięso w niemieckich sieciach grupy, bez względu na jego rodzaj, ma być oznaczane wyłącznie trójką lub czwórką. Nie dotyczy to produktów mrożonych ani międzynarodowych specjalności.

- Warto zwrócić uwagę, że regulacje dotyczące oznaczenia skali chowu mięsa są różne w Polsce i w Niemczech. U naszych sąsiadów oznaczenia te są obowiązkowe, podczas gdy w Polsce nie stosuje się tej skali - zaznacza Dominika Juszczyk. - Aldi Polska jako część międzynarodowej grupy czerpie doświadczenia z innych krajów, w tym także z Niemiec, umiejętnie dostosowując je do swoich potrzeb i lokalnych wymagań rynku i dokłada wszelkich starań , by najlepsze z praktyk trafiły także do polskich klientów. O wszelkich postępach w tej kwestii będziemy informowali na bieżąco - podkreśla.

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.