"Chemia z Niemiec" na kolanach

Już drugi w ciągu jednego miesiąca niemiecki producent proszków do prania ogłosił niewypłacalność. Co się dzieje z niemiecką chemią?

Thurn Niemcy, producent proszków i żeli do prania pod markami własnymi sieci handlowych, takich jak Lidl, jest niewypłacalny i złożył wniosek o upadłość - donosi Lebensmitel Zeitung. Po tym, jak firma Sopronem, również specjalista od marek własnych, dwa tygodnie temu musiała ogłosić upadłość, to już drugi producent detergentów, który okazał się bankrutem. Powód? Dramatyczny wzrost cen surowców i malejący popyt.

– Od listopada odnotowaliśmy znaczny spadek sprzedaży, co zaowocowało siedmiocyfrowymi stratami – mówi Peter Schoof, partner zarządzający Thurn Germany. To efekt zamknięcia siłowni, centrów fitness, salonów masażu czy gastronomii. Według menedżera przez koronawirusa załamało się od 20% do 30% biznesów związanych z tymi branżami.

Dodatkowo wszelkie prognozy mówią o dalszym wzroście cen surowców i opakowań w nadchodzących tygodniach, a tym samym jeszcze bardziej obciążą i tak nieopłacalny już biznes. W efekcie zarząd zdecydował się na upadłość, a majątkiem firmy rozporządza teraz syndyk. 

Produkcja Thurn Germany w trzech lokalizacjach w Genthin, Neunkirchen-Seelscheid i Kerkrade w Holandii będzie kontynuowana „przez najbliższe dwa tygodnie”, jak zapowiedział Peter Schoof. Większość dostawców i detalistów została już poinformowana o sytuacji. Generalnie firma – na razie – zakłada kontynuację działalności, choć w innej formie.

– Mamy konkretne pomysły – mówi enigmatycznie Schoof. Firma szuka teraz inwestorów i nie przewiduje zakłóceń w dostawach.
Co ciekawe, zarówno Thurn Germany, jak i Sopronem powstały w 2018 roku z Thurn Produkte GmbH, która musiała w listopadzie ogłosić upadłość. Dzięki temu obaj producenci początkowo mogli zdobywać zamówienia m.in. od Lidla. Podczas gdy Sopronem przejął maszyny do detergentów w płynie, Thurn koncentruje się na środkach piorących w postaci proszku oraz tabletkach do zmywarek. Według syndyka ta ostatnia działalność jest opłacalna i oferuje odpowiedni potencjał.

W 2019 roku obroty Thurn Germany GmbH wyniosły prawie 25 milionów euro. Według Schoofa Thurn stale rósł aż do października zeszłego roku. W bieżącym roku spółka po raz pierwszy planowała wygenerować zyski, jak wynika z bieżącego raportu rocznego. Wtedy jednak nadeszła druga fala zakażeń, która spowodowała znaczne spadki, powiedział Schoof.

Jak informuje LZ, z badań rynkowych wynika, że ​​sprzedaż proszków do prania w pierwszym kwartale 2021 r. była o prawie 25% niższa niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Ponadto udział marek własnych spadł o około 4,5 punktu procentowego w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Fakt, że popyt na produkty z tej kategorii ostatnio ponownie wzrósł, ale dla firmy było już za późno.

Jak sugeruje gazeta, na rynku można się teraz spodziewać konsolidacji, a dwaj wielcy producenci marek własnych, Dalli i McBride, prawdopodobnie przyjrzą się parkom maszynowym obu firm. McBride od dawna sygnalizuje zainteresowanie zakładami produkcyjnymi w Niemczech, a w zeszłym roku przejął maszyny od innego bankruta, firmy Beromin.
Tymczasem Sopronem ogłosił upadłość na początku czerwca. Producent odniósł się również do malejącego popytu na detergenty i rosnących cen surowców, ale jednocześnie zarzucił dyrektorowi zarządzającemu odpowiedzialność za „nieprawidłowości w księgowości”.

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.