Speedmail: branża kurierska może liczyć na kolejne wzrosty

Branża kurierska zanotowała w 2020 r. wzrost największy od czasu liberalizacji rynku w 2013 r., segment listowy to natomiast kontynuacja spadków. Co, gdy pandemia całkiem wygaśnie?

Z raportu o stanie rynku pocztowego opublikowanego pod koniec maja przez Urząd Komunikacji Elektronicznej, wynika, że w 2020 r. największy wpływ na polski rynek pocztowy - podobnie jak w przypadku innych dziedzin gospodarki - miała pandemia koronawirusa. O tym jakie trendy zrodziły się w ostatnim czasie i czego możemy spodziewać się dalej opowiada Janusz Konopka, prezes zarządu Speedmail, niezależnego operatora pocztowego.

– Raport UKE pokazał jak bardzo przyspieszyły trendy, które na rynku pocztowym obserwujemy już od dłuższego czasu. W 2020 r. branża kurierska zanotowała wzrosty największe od chwili liberalizacji rynku w 2013 r., segment listowy to natomiast kontynuacja spadków. Katalizatorem obecnej sytuacji stała się niewątpliwie pandemia Covid-19, która gwałtownie przyspieszyła rozwój sektora e-commerce, a wraz z nim rynku usług kurierskich. Najlepszym na to dowodem jest ponad 44-proc. wzrost ilości wysłanych przesyłek kurierskich - mówi Janusz Konopka.

Dodaje on, że w 2020 r. poszybował nie tylko wolumen, ale i wartość rynku kurierskiego, która zwiększyła się o rekordowe 33%. - Wynik ten imponuje jeszcze bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że spadła średnia ceny przesyłki kurierskiej, na co wpływ miała niewątpliwie popularyzacja automatów paczkowych i znaczący wzrost liczby punktów odbioru. Przekłada się to na zmianę procesów na etapie ostatniej mili i względny spadek kosztów doręczania przesyłek, dzięki korzyściom skali wynikającym z ich doręczania do zbiorczych punktów odbioru. Konsument w pewnym sensie staje się dziś elementem procesu logistycznego - podkreśla Janusz Konopka.

Inaczej niż w przypadku przesyłek kurierskich, dla tradycyjnej korespondencji listowej postępująca cyfryzacja, pandemia i związane z nią lockdowny oznaczały kolejne spadki. W 2020 r. skurczył się nie tylko wolumen wysyłanych listów, ale i wartość tego rynku, która spadła o ponad 6%. Co ciekawe, przesyłki listowe wciąż pozostają najliczniej realizowaną usługą. Ich wolumen jednak systematycznie spada – w roku 2019 o ponad 9%, w 2020 o ponad 15%.

Pytanie, co dalej. Gospodarka wraca na dawne tory, a konsumenci do możliwości robienia stacjonarnych zakupów bez żadnych ograniczeń. Według Janusza Konopki, trendy, które na rynku pocztowym przyspieszyła pandemia, najpewniej się jednak utrzymają. - Nie sądzę, by gwałtownie rozbudzona popularność zakupów w sieci miała się teraz zatrzymać. Branża usług kurierskich może tym samym liczyć na kolejne wzrosty. Zapewne dalszy rozwój czeka również kwestie dotyczące sposobów dostawy i punktów odbioru. Specyfika handlu e-commerce wymusi to, że doręczanie i odbiór przesyłek staną się jeszcze szybsze, wygodniejsze, tańsze - dodaje.

Ilona Mrozowska 4222 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.