Którymi kanałami popłyną pieniądze Polaków?

W 2020 r. obroty w całym handlu internetowym w Polsce wzrosły o 35%, prawie dwukrotnie mocniej niż w poprzednich dwóch latach.Choć sklepy spożywcze były otwarte, e-handel żywnością rósł niemal tak samo szybko - o jedną trzecią. Co czeka handel w latach następnych?

Na zdjęciu: największa sieć dyskontowa w Polsce, a to w sklepach dyskontowych, według prognoz, sprzedaż zwiększać się będzie rok do roku o 7%.

Wzrost znaczenia e-commerce będzie spowalniał, ale w kolejnych latach branża nieprzerwanie będzie się rozwijać, czemu sprzyjać będzie wchodzenie nowych globalnych graczy do Polski oraz powiększanie się zaplecza logistycznego, takiego jak magazyny czy paczkomaty. Według prognoz Banku Pekao do 2026 r. sprzedaż online będzie przyrastać w tempie średnio 12% rocznie.

- Najwyższa dynamika w tym segmencie jest oczekiwana w latach 2020-2026 w kategorii handlu żywnością (CAGR 29%) oraz w segmencie zabawek i produktów dla dzieci (CAGR 14%) - przewiduje Zespół Analiz Sektorowych Banku Pekao. W 2020 r. Polacy kupili artykuły spożywcze w internecie za 4 mld zł, wydając na ten cel o 1 mld zł więcej niż rok wcześniej, co daje wzrost o jedną trzecią. W 2026 r. kwota ta ma wzrosnąć do 18 miliardów złotych. Oznacza to, że udział jedzenia w całkowitych obrotach zwiększy się w tym czasie z 2,2% do ponad 11%.

Dyskonty i convenience górą

W handlu stacjonarnym najwięcej wiatru w żagle złapią sieci dyskontów oraz sklepów convenience, dobrze też będą radzić sobie supermarkety. Nie jest to zaskoczenie, bo trend ten jest widoczny od ładnych paru lat, jednak opierając się na podanych w raporcie prognozach wyliczyliśmy, o ile będzie zmieniała się sprzedaż w poszczególnych kanałach.

I tak zwycięzcą okażą się sklepy dyskontowe, których sprzedaż zwiększać się będzie rok do roku o 7%. W ten sposób w 2024 r. wartość sprzedaży w nich dokonanej sięgnie niemal 110 mld zł, co oznacza, że więcej niż co trzecia złotówka trafi do kas w tym kanale. Na drugiej pozycji znajdą się sieci convenience, rozwijające się średnio w tempie 6% rocznie. Do nich także należał będzie drugi pod względem wielkości kawałek handlowego tortu - nieco więcej niż ćwierć. Supermarkety zwiększą obroty o 8 mld zł, czyli średnio po 4% rocznie, co da im za trzy lata 15% rynku.

Znacznie chudsze czasy czekają największe i najmniejsze sklepy. W przypadku hipermarketów wzrost wyniesie tylko po 1% rocznie i nie sięgnie nawet 30 mld zł - to jednocyfrowy udział. Wpływy do małych sklepów natomiast spadać będą średnio o 2% do 41,31 mld zł.

Przychody sklepów stacjonarnych

w miliardach złotych

                            2019           2024

hipermarkety        27,3            28,70

supermarkety       37,1            45,14

dyskonty               78,4          109,96

convenience         57,4            76,81

małe sklepy          45,7            41,31

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.