Tesco i Carrefour kończą współpracę

Niemal równo trzy lata po ogłoszeniu zamiaru utworzenia aliansu zakupowego przez brytyjskie Tesco i francuskiego Carrefoura obie firmy zdecydowały o zakończeniu współpracy. Według analityków korzyści okazały się minimalne.

Tesco i francuska grupa super- i hipermarketów Carrefour ogłosiły zakończenie trzyletniego sojuszu, który w zamierzeniu miał zapewnić klientom obu sieci większy wybór i niższe ceny.

Oczekiwano, że umowa zakupu między dwoma potentatami detalicznymi, zawarta w 2018 r., wzmocni relacje z dostawcami, poszerzy asortyment produktów pod własną marką i obniży ceny niektórych produktów poprzez połączenie siły nabywczej obu detalistów. Jednak decyzja o rozstaniu sugeruje, że sojusz nie zaoferował wystarczająco dużych oszczędności, aby uzasadnić przedłużenie poza 31 grudnia 2021 roku.

W oświadczeniu wydanym w poniedziałek dwie grupy supermarketów powiedziały, że „skorzystały z wielu możliwości wspólnych zakupów”. Jednak „obie firmy uzgodniły, że będą kontynuować zakupy niezależnie i skoncentrują się na własnych możliwościach, wykorzystując doświadczenie i postępy poczynione w okresie sojuszu”. Chociaż pojawiły się obawy dotyczące rosnących kosztów importu żywności z powodu brexitu, rzecznik Tesco zaprzeczył, że odejście Wielkiej Brytanii z UE wpłynęło na decyzję o zerwaniu partnerstwa. Jak zauważa "The Guardian", po tej informacji akcje Tesco na londyńskiej giełdzie w poniedziałek rano rosły o 0,5%, by kwadrans przed południem tracić 0,02%. Lekko (o 0,17%) wzrostowy był w tym czasie kurs Carrefoura na Euronekście w Paryżu.

– Z jakiegoś powodu, regulacyjnego, kulturowego i operacyjnego, wydaje się, że sojusz na bieżąco przynosił mało znaczące korzyści – powiedział "Guardianowi" Clive Black, analityk ds. handlu detalicznego w Shore Capita. Dodaje też, że decyzja taka nie była niespodzianką, jeśli się weźmie pod uwagę inne próby połączenia sił w handlu detalicznym.

Przypomnijmy, że Tesco zdecydowało się w ubiegłych latach na opuszczenie kilku rynków zagranicznych, w tym Polski. Obecnie poza Wielką Brytanią i Irlandią Brytyjczycy działają już tylko w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech, w których to krajach mieszka ok. 26 milionów ludzi. Dla odmiany rynek brytyjski oznacza blisko 70 milionów potencjalnych klientów.

Magdalena Weiss 3171 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.