CBRE: handel w budowie, ale mniejszych gabarytów

Spośród wszystkich nowo powstających obiektów handlowych większość stanowią małe obiekty, przede wszystkim parki handlowe o powierzchni do 20 tys. mkw. Dlaczego?

Pierwszy kwartał br. upłynął pod znakiem ograniczonej działalności centrów handlowych. W efekcie ten rynek powiększył się tylko o 30 tys. mkw. i obecnie cała dostępna powierzchnia wynosi 12,07 mln mkw. - wynika z danych CBRE.

Jeśli budowy ukończą się w terminie, to w 2021 roku nowa powierzchnia handlowa dostarczona na rynek będzie wyższa niż w dwóch poprzednich latach.

– Część otwarć została przesunięta do czasu zniesienia restrykcji – mówi Magdalena Frątczak, szefowa sektora handlowego w CBRE. – Mimo trudnych doświadczeń handlu w pandemii, w budowie znajduje się sporo powierzchni, głównie parków handlowych, które potwierdziły swoją „covidoodporność”. Lokalizacja w pobliżu miejsc zamieszkania, często dyskontowa oferta zakupowa oraz brak powierzchni wspólnych odpowiadały na konkretne potrzeby w pandemii i wzmacniały poczucie bezpieczeństwa. Dzięki temu parki handlowe w mniejszym stopniu niż duże centra odczuły spadki odwiedzalności i są atrakcyjne dla inwestorów – dodaje.

Spośród 280 tys. mkw. nowo powstających obiektów handlowych 73% stanowią małe obiekty, przede wszystkim parki handlowe o powierzchni do 20 tys. mkw. Centra większe obejmują 10% budowanej przestrzeni, a 17% to rozbudowy już istniejących budynków. Zdecydowana większość nowo powstających obiektów handlowych zasili mniejsze miasta, do 100 tys. mieszkańców.

Oddanie do użytku całej budowanej powierzchni jest planowane do końca roku. To z dużym prawdopodobieństwem pozwoli przekroczyć wielkość podaży dostarczonej na rynek w latach 2019-2020.

Czynsze w najlepszych dużych centrach handlowych pozostają bez zmian i wynoszą od 100 do 130 euro za mkw. za miesiąc dla lokalu o wielkości 100 mkw. w Warszawie oraz w granicach 40-60 euro za mkw. za miesiąc w pozostałych dużych miastach. W parkach handlowych te kwoty oscylują od ok. 8 do 12 euro za mkw. za miesiąc. Właściciele dobrze prosperujących obiektów wolą poczekać na najemcę, który zapłaci pełną stawkę, nawet kosztem tymczasowo pustych lokali. Mimo to można zauważyć nieco większą niż wcześniej otwartość na negocjacje.

– W obiektach handlowych o słabszej pozycji rynkowej może wystąpić presja na obniżkę czynszów ze względu na rosnący poziom pustostanów. Lokale nie mogą pozostać bez najemców przez dłuższy czas, zwłaszcza teraz, kiedy branża powoli zaczyna wracać do normalnego funkcjonowania. Wszyscy też mają nadzieję, że przyspieszający program szczepień sprawi, że do ponownego zamknięcia w takim wymiarze jak w poprzednich lockdownach już nie dojdzie – podsumowuje Magdalena Frątczak.

Magdalena Weiss 3169 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.