M/platform: pandemiczny koszyk krok po kroku

Piwo, napoje bezalkoholowe, wyroby tytoniowe, nabiał i słodycze - oto top 5 produktów, które - bez względu na okoliczności - zwykle pojawiają się w koszyku kupującego w małych sklepach.

Handel detaliczny ma się dobrze – oto generalny wniosek płynący z webinaru „Handel tradycyjny w pandemii - jak trafić do koszyka konsumenta?”, zorganizowanego 12 maja przez Comp Centrum Innowacji. Firma ta przeanalizowała sprzedaż za pośrednictwem M/platform 12 tys. sklepów małoformatowych (miękka franczyza i sklepy niezrzeszone). Dane obejmują ubiegły rok oraz tegoroczne miesiące – łącznie ponad 1 mld paragonów.

Kupujemy więcej za więcej

Analizując przeszło rok funkcjonowania w pandemicznej rzeczywistości widać wyraźnie, że sklepy wciąż odwiedzamy rzadziej. Były jednak takie momenty, kiedy placówki przyjmowały więcej klientów niż przed pandemią.

Największy pik wizyt w sklepach handel odnotował w 11. tygodniu 2020 r. - wtedy to średnia dzienna liczba klientów wyniosła aż 365. Niewiele mniej, bo 363 wizyty, odnotowano w 21-40 tygodniach ub.r. Latem dane te jeszcze wzrosły – nawet do 390 odwiedzin dziennie.

Zmieniła się również średnia wartość koszyka. - Wzrosła ona o 1-3 zł w porównaniu do zakupów przed pandemią – analizuje Ewa Rybołowicz, dyrektor ds. analiz rynkowych w Comp Centrum Innowacji.

W 11. tygodniu ub.r. średnia wartość paragonu wynosiła 23 zł a w 13.-15. tygodniach – tych przed Wielkanocą – już ponad 30 zł. Średnia roczna oscyluje wokół 28 zł.

Przed pandemią w statystycznym koszyku zakupowym lądowało 4,5 produktu. Obecnie już ponad 5 artykułów znajduje się standardowo na liście zakupowej, a w 15. tygodniu 2020 r. M/platform odnotowała największy wzrost liczby produktów w koszyku – aż 6,9.

Po co zwykle klienci przychodzą do sklepu małoformatowego? Tu lista jest niezmienna, bez względu na okoliczności. Do top 5 produktów należą: piwo, napoje bezalkoholowe, wyroby tytoniowe, nabiał i słodycze. Najwięcej wydajemy na wyroby tytoniowe (20,87 zł), alkohol mocny typu whisky, dżin (18,62 zł) i na wódkę – 17,91 zł.

Są jednak takie kategorie jak słodycze czy alkohole mocne, które przed świętami czy w okolicach świąt okolicznościowych typu Dzień Matki czy Dzień Dziecka potrafią zwiększyć swą sprzedaż nawet o 50%.

Comp Centrum Innowacji przyjrzało się również najpopularniejszym na zakupy dniom tygodnia. Tu większych zmian nie ma. Wciąż ulubionym dniem zakupowym jest sobota. Na znaczeniu trochę stracił pod tym względem piątek – część zakupów z tego dnia tygodnia została przesunięta na czwartek. Niezmiennie najwięcej paragonów generowanych jest w godzinach 10-18.

Zmianę widać jednak w sposobach płatności. Przed pandemią 1/4 klientów płaciła bezgotówkowo. Teraz już 1/3 i wydaje się, że ta metoda rozliczania się wciąż będzie znajdowała kolejnych zwolenników.

 

 

 

 

 

Katarzyna Pierzchała 4444 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.