Sieci handlowe o szczepieniach swoich pracowników

W Stanach Zjednoczonych Lidl i Aldi wypłacają swoim pracownikom dodatki za szczepienia przeciw Covid-19. Czy sieci handlowe planują wprowadzić podobną motywację do szczepień w Polsce?

W USA sieci Aldi i Lidl wypłaciły swoim pracownikom dodatki za szczepienia. Lidl zaoferował ponoć 200 dolarów amerykańskich, podczas gdy Aldi proponował dwie stawki godzinowe plus zwrot kosztów szczepień (np. dojazdu). Również niemiecka Edeka Nord już w kwietniu postanowiła zachęcać finansowo pracowników do szczepienia się na COVID-19. Jej pracownicy mogą otrzymać kupon na zakupy o wartości 50 euro.

Czy podobnym tokiem myślenia kierują się sieci obecne w Polsce? Spytaliśmy o to ich przedstawicieli. - Ostateczna decyzja o szczepieniu to indywidualny wybór każdego z pracowników. Nie stosujemy systemu nagradzania w tym przedmiocie – usłyszeliśmy od Aleksandry Robaszkiewicz, head of corporate communications & CSR, Lidl Polska.

W tym samym tonie wypowiada się Małgorzata Ławnik, dyrektor pionu personalnego w Kaufland Polska. - Decyzje związane ze zdrowiem są indywidualną kwestią każdego pracownika – informuje.

Nie oznacza to jednak, że ta sieć – zatrudniająca w naszym kraju blisko 16 tysięcy pracowników – zachowuje całkowitą neutralność w kwestii szczepień. - W komunikacji wewnętrznej za pomocą plakatów, a także w trakcie spotkań z zespołem czy ekspertami ds. pracowniczych zachęcamy personel do udziału w szczepieniach – mówi Małgorzata Ławnik.

Jest jeszcze kwestia organizacji punktów szczepień u pracodawców. Po majówce rząd poinformował, że do programu szczepień dla firm przystąpiło blisko 700 przedsiębiorców, którzy zatrudniają w sumie około 600 tys. pracowników. Wśród firm zainteresowanych programem są sieci handlowe i producenci żywności.

Jak ustaliliśmy, Lidl Polska już 4 maja wyraził rządzącym w odpowiednim wniosku chęć implementacji programu szczepień. - W tej chwili przygotowujemy się do jego implementacji. Program szczepień stanowi element zwiększania bezpieczeństwa naszego zespołu oraz klientów odwiedzających sklepy Lidl Polska – mówi nam Aleksandra Robaszkiewicz.

I dodaje, że pewna część zespołu Lidla, liczącego ponad 24 tysiące osób, wykonała już szczepienie we własnym zakresie. Natomiast przeszło 25% naszych pracowników wyraziło chęć zaszczepienia u pracodawcy.

Również sieć Kaufland zadeklarowała chęć uczestnictwa w Narodowym Programie Szczepień, aby ułatwić pracownikom zaszczepienie się przeciwko wirusowi SARS-COV-2. - Obecnie prowadzimy rozmowy z naszym partnerem medycznym dotyczące m.in. organizacji punktów szczepień – ujawnia Małgorzata Ławnik.

Do grona przedsiębiorców, którzy chcą zaszczepić swoich pracowników zalicza się również największy prywatny pracodawca w Polsce, czyli sieć Biedronka.

Uruchomienie i lokalizacja punktów szczepień zależy od różnych czynników organizacyjnych, w tym m.in. od terminów dostarczenia szczepionek przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych (RARS).

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

Katarzyna Pierzchała 4444 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.