Otwarcie gastronomii: Polacy rzucili się do rezerwacji

Właściciele, pracownicy i klienci restauracji i sal na imprezy okolicznościowe wypatrywali z nadzieją jakichkolwiek informacji o ponownym otwarciu lokali. Środowa konferencja rządu na temat najbliższych planów znoszenia obostrzeń epidemicznych ma błyskawiczne efekty.

28 kwietnia rząd przedstawił plan odmrażania gospodarki, w tym branży gastronomicznej. Od 15 maja otwarte mają być ogródki oraz istnieje możliwość organizowanie imprez zamkniętych do 25 osób na świeżym powietrzu. Od 29 maja - wreszcie otwierają się wnętrza restauracji przy zachowaniu reżimu sanitarnego, możliwe również będą imprezy okolicznościowe do 50 osób.

Statystyki portalu Briefly - wyszukiwarki lokali na przyjęcia i eventy - pokazują, że Polacy rzucili się wręcz do rezerwacji dostępnych restauracji i sal na drugą połowę maja i na czerwiec. Oczywiście znaczny odsetek zapytań dotyczy komunii i cateringu komunijnego, ale również innych, dotychczas odkładanych przyjęć rodzinnych: chrzcin i obiadów ślubnych.

- Cieszy fakt, że rządzący tym razem z kilkutygodniowym wyprzedzeniem poinformowali o kolejnych etapach odmrażania zamkniętych sektorów gospodarki. Przedstawiciele lokali poczuli, że w końcu mają rozwiązane ręce i mogą udzielać zainteresowanym osobom wiążących odpowiedzi. Bowiem przez ostatnie 6 miesięcy właściciele i menedżerowie restauracji i sal bankietowych jak mantrę powtarzali, że wszelkie przyjęcia zależą od decyzji rządu - mówi Tomasz Szczęśniak, współzałożyciel i prezes portalu Briefly.

Przypomina on, że branża gastronomiczna, a szczególnie eventowa są najbardziej poszkodowanymi przez pandemię. Analizy z raportu Briefly “Rok po wybuchu pandemii w Polsce” wskazują, że ograniczenia związane z epidemią Covid-19 roku doprowadziły do zlikwidowania lub zawieszenia działalności przez połowę lokali z branży gastronomicznej i eventowej - restauracji, sal bankietowych i klubów.

Równie smutny fakt, co skala likwidacji i tymczasowych zamknięć jest ta dana: jedynie 5% lokali zdołało całkowicie zmienić profil działalności, by móc dalej funkcjonować w epidemicznej rzeczywistości. Zazwyczaj polegało to na rozpoczęciu oferowania cateringu w dostawie lub zamiast organizowania przyjęć okolicznościowych, to wynajmowanie przestrzeni do pracy biurowej (szkolenia, warsztaty). Szczegóły na temat sytuacji w branży gastronomicznej po roku pandemii TUTAJ.

Zdjęcie: Shutterstock

 



Ilona Mrozowska 4097 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.