Mnożą się pytania pracowników Tesco o Netto

Związkowcy w Tesco otrzymują od pracowników wiele pytań dotyczących ich przejścia pod skrzydła sieci Netto. Wśród nich są wątpliwości, co do szkoleń i pytania o ogólne warunki pracy dla duńskiej sieci.

NSZZ Solidarność Tesco przyznaje, że otrzymuje szereg pytań od pracowników Tesco, którzy mają zacząć pracę dla sieci Netto. Wśród nich przeważają te o szkolenia w Netto (a więc poza obecnym miejscem pracy), ale także o ogólne warunku zatrudnienia u nowego pracodawcy.
 
W kwestii szkoleń związkowcy skierowali już do zarządu Tesco Polska pismo, w którym pytają m.in. o to, czy pracownicy Tesco będą odbywać szkolenia w sklepach Netto oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca dotychczasowego zatrudnienia? Ile czasu szkolenia będą trwać, w jakich dniach? Pojawiają się też wątpliwości, co do godzin szkoleń zwłaszcza, że Netto ogłosiło właśnie, iż w sezonie wiosenno-letnim wydłuża czas swoich placówek, w tym niektóre mają być czynne do północy. - Co z osobami, które mają małe dzieci? Czy pracodawca zagwarantuje pracownikom odbywającym szkolenia, ubezpieczenie, dojazdy, noclegi oraz zwrot kosztów podróży? Czy pracodawca przewiduje wypłatę zaliczek dotyczących kosztów podróży na szkolenia? -  pytają związkowcy w piśmie wysłanym do zarządu Tesco.
 
Przyznają też, że pracownicy Tesco mają ogólnie wiele pytań o same warunki zatrudnienia u nowego pracodawcy, ale jak przypominają związkowcy to, że zmienił się właściciel sieci nie zmienia w żaden sposób aktualnych umów, jakie mają pracownicy Tesco.

Przypomnijmy. 12 marca br. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyraził zgodę na transakcję sprzedaży sieci brytyjskich super- i hipermarketów Tesco duńskiej Salling Group A/S, właścicielowi dyskontowej sieci Netto. Oznacza to, że Tesco, po 25 latach działalności w Polsce, ostatecznie zniknie z naszego rynku a sklepy Tesco (te które nie zostaną zlikwidowane) zmienią szyld na Netto.

O decyzji sprzedaży polskiego biznesu Duńczykom Tesco poinformowało rynek 18 czerwca 2020 r.

Sprzedaż na rzecz Grupy Salling obejmuje 300 sklepów wraz z centrami dystrybucji i polską centralą Tesco. Całkowita wartość przedsiębiorstwa ustalona w ramach transakcji wynosi 900 mln zł (równowartość 181 mln funtów).

Mowa o 300 placówkach, ale w szczytowym momencie Tesco miało u nas 482 sklepy w 306 miastach, o czym sieć przypomina w materiale filmowym nagranych z okazji 25-lecia.

 
 


Ilona Mrozowska 4097 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.