Alfred Bujara: hurt to nie detal, rozporządzenie do poprawki

W związku m.in. z brakiem rozwiązań prawnych dotyczących definicji i zasad funkcjonowania handlu hurtowego i widoczną - według związkowców - próbą obejścia przez właścicieli sieci zakazu handlu wynikającego z treści rozporządzenia zwracają się oni z pilną prośbą o ujednolicenie jego zapisów.

Rada Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność" (SBHiU) poinformowała, że z niepokojem obserwuje skutki wynikające z wprowadzenia Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. W tym celu wystosowała list do premiera Mateusza Morawieckiego.

Treść ust. 25 w paragrafie 9 rozporządzenia ustanawia w punkcie 1 zakaz handlu detalicznego właścicielom lub najemcom powierzchni handlowej z określonymi wyjątkami. Takie brzmienie zapisu spowodowało, że jeszcze przed wejściem przepisu w życie właściciele głównie sieci handlowych, rozpoczęli proces przekształcania placówek handlowych w hurtownie. - Intencja Ustawodawcy dotycząca zakazu handlu zatem nie została spełniona, bowiem w czasie ograniczeń nałożonych treścią Rozporządzenia większość placówek handlowych, głównie budowlanych działa realizując handel hurtowy, którego zakaz nie obejmuje - pisze SBHiU.

I jak czytamy dalej w liście do premiera:

"Przyjmujemy założenie, że nie było celowym zamysłem Ustawodawcy literalne odniesienie wyłącznie do zakazu handlu detalicznego z uwagi na celowość tego ograniczenia - handel hurtowy dodatkowo sprzyja ryzyku wzmożonej transmisji COVI0-19. Co więcej proces zakupowy o typie hurtowym, nierzadko ze względu na ilość kupowanego asortymentu trwa dłużej, co przekłada się na dłuższy czas przebywania na terenie placówki handlowej klientów, w tym również narażenia pracowników na wzmożoną transmisję COVID-19".

"Ponadto treść rozporządzenia w cytowanym zakresie zawiera kolizję natury prawnej, która może powodować wadliwe interpretacje zamysłu Ustawodawcy. W dalszej części tj. paragrafie 10 następuje bowiem odwołanie do definicji placówki handlowej w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni, ale wyłącznie w obszarze zasad stosowania środków ochrony przed zakażeniem. Przywoływanie zatem zapisów ustawy ograniczającej handel w niedziele w wybranym zakresie, a jednocześnie dopuszczenie handlu hurtowego również zakazanego lub ograniczonego przepisami tej ustawy burzy ustalony porządek prawny. Taki zapis różnicuje również prawa pracowników zatrudnionych w sektorze handlu, co oznacza, że zakaz handlu, a zatem zatrudnienia dotyczy wyłącznie placówek handlowych, które realizują handel detaliczny, a nie hurtowy".

W związku z brakiem rozwiązań prawnych w Polsce dotyczących definicji i zasad funkcjonowania handlu hurtowego i widoczną - według związkowców - próbą obejścia przez właścicieli sieci handlowych zakazu handlu wynikającego z treści rozporządzenia zwracają się oni z pilną prośbą o ujednolicenie jego zapisów do premiera Mateusza Morawieckiego.

- Proponujemy, aby wzmiankowany zakaz dotyczył zarówno handlu detalicznego, jak i hurtowego poprzez literalne odniesienie do definicji placówki handlowej zawartej w przywołanej Ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele, święta oraz w niektóre inne dni. Takie rozwiązanie prawne nie będzie budzić żadnych wątpliwości interpretacyjnych i ryzyka obejścia przepisów poprzez przekształcanie placówek zajmujących się handlem detalicznym w hurtownie bez faktycznej obiektywnej potrzeby, a wyłącznie w celu możliwości prowadzenia handlu w okresie jego zakazu - pisze Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność" w liście do premiera.

Kolejną wątpliwość stanowi zdaniem związkowców ustalony w rozporządzeniu algorytm ustalania liczby klientów, którzy mogą przebywać i dokonywać czynność zakupowych w placówkach handlowych, o którym mowa w par. 10 ust. 5.

Związkowcy uważają, że takie rozwiązanie nie zapewnia odpowiedniego poziomu zabezpieczenia przed wzmożoną transmisją COVI0-19. Ponadto z informacji pozyskanej od pracowników zatrudnionych w sieciach handlowych, w tym członków organizacji związkowych wynika, że limity te nie są przestrzegane przez pracodawców oraz nie są weryfikowane przez odpowiednie organy kontrolne.

- Rekomendujemy zmianę sposobu dopuszczenia klientów do czynności zakupowych poprzez zastosowanie rozwiązania już sprawdzonego w początkowym kształcie rozporządzenia ustalającego zakazy oraz nakazy, czyli ustalenie limitu koszyków/wózków oraz zasadę, że bez każdorazowego skorzystania z nich klient nie będzie mógł został dopuszczony do wejścia na teren placówki i dokonywania zakupów. Ilość klientów przebywająca jednocześnie w sklepach, czy galeriach handlowych powinna być ustalona od powierzchni sprzedażowej danego obiektu, nie zaś całkowitej - twierdzą związkowcy.

- Wyrażamy gotowość, aby przedstawić szczegółowe rozwiązania prawne możliwe do zaimplementowania w treści Rozporządzenia, które zabezpieczą klientów oraz pracowników przed rzeczywistą ochroną związaną ze wzmożoną transmisją COVI0-19 w placówkach handlowych, które należą do zdefiniowanych ognisk zachorowania ze względu na stały i bieżący kontakt międzyludzki w pomieszczeniach zamkniętych - konkludują.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.