Yope z nową serią kosmetyków

Tworzy ją dziewięć produktów, których siła płynie z wyjątkowej mocy roślin.

Nowa seria Yope to naturalny w swej prostocie codzienny rytuał piękna dla każdej kobiety.

Tworzą go: aksamitny żel do mycia twarzy, oczyszczająco-pielęgnujący płyn micelarny, mikrozłuszczający tonik z kwasami, mgiełka − hydrolat, aktywne kremy na dzień, na noc i pod oczy oraz dwa sera − nawilżające z algami i rozświetlające z witaminą C.

Starannie opracowane receptury zawierają wszystko to, co jest niezbędne dla zdrowego wyglądu skóry:

  • adaptogeny, czyli wyciągi z dzikich roślin, które mają moc wzmacniania i regulacji pracy skóry;
  • postbiotyki - dobroczynne dla skóry substancje tworzące biotarczę ochronną - wzmacniają mikrobiom skóry, przyspieszają tempo odnowy naskórka, a także zapobiegają jego przesuszeniu;
  • Feminage™ - kompleks substancji aktywnych, w którego skład wchodzi m.in. ekstrakt z liści Engelhardtia Chrysolepsis o silnym działaniu antyoksydacyjnym i naprawczym;
  • biofermenty, wody roślinne, składniki kojące i nawilżające.

A dla kogo są kosmetyki do twarzy Yope?

- Dla dziewczyn i kobiet w każdym wieku, z dowolnym typem skóry. Każda z Was może używać naszych kosmetyków, bo ich składniki są uniwersalne. Te o działaniu ochronnym i nawilżającym są zdecydowanie najbardziej demokratyczne – w równym stopniu przysłużą się każdej cerze. A te bardziej aktywne, jak kwasy, działają z inteligentną wszechstronnością: inaczej wpływają na skórę młodą, przetłuszczającą się, zanieczyszczoną, inaczej na skórę dojrzałą albo suchą. Regulują produkcję sebum, ale także pobudzają odnowę naskórka i ułatwiają wnikanie składników pielęgnacyjnych - mówi Karolina Kuklińska-Kosowicz, współtwórczyni linii i prezeska Yope.

Joanna Hamdan 12255 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.