Polacy oczekują darmowych dostaw. Czy i kiedy mogą na nie liczyć?

W e-sklepach, także spożywczych, darmowa dostawa jest uzależniona od kwoty zakupów - najczęściej zamówienie musi przekraczać 100 zł. A wśród klientów maleje chęć zapłaty za dostawy.

Accenture i Fashion Biznes przeprowadziły II edycję badania zwyczajów zakupowych, ze szczególnym uwzględnieniem generacji Z, czyli osób urodzonych po 1995 r. Ale ankietowano również starsze pokolenia, co znalazło swe odzwierciedlenie w raporcie „Jak kupuje generacja Z”.

Gratisowy standard

Od marca 2020 r. domy stały się nową lokalizacją dla większości sklepów. Miejscem, w którym opakowanie i sposób dostawy produktu reprezentują sklep stacjonarny i e-commerce. Jak wynika z raportu, oczekiwania konsumentów odnośnie do czasu i formy dostawy produktu od sprzedawców detalicznych zdecydowanie wzrosły. Klienci oczekują „radości wynikającej z dokonanego zakupu” i sposobu dostawy porównywalnej do tej, jaką była w stanie zapewnić im transakcja w sklepie stacjonarnym. I idą po więcej – chcą nie tylko szybkich, ale też darmowych dostaw.

- Ostatnio zdecydowanie zmalała skłonność do płacenia za dostawy. Trend jest bardzo silny. Znaczna część kupujących wręcz uważa darmową dostawę jako standard – mówi Rafał Reif, head of fashion & retail Poland Accenture.

To niemałe wyzwanie dla właścicieli e-sklepów, w których w większości z nich darmowa dostawa jest uzależniona od kwoty zakupów – najczęściej zamówienie musi przekraczać 100 zł.

Oto kilka przykładów z warszawskiego podwórka

Przy zakupach do 150 zł Carrefour pobiera opłatę w wysokości 19,90 zł, a gdy ich wartość waha się między 150-299 zł – 9,90 zł. Dopiero od zamówienia powyżej 299 zł dostawa jest gratis. Z kolei AuchanDirect.pl dostarcza zamówienie pod wskazany adres za 14,90 zł (dla dostaw na kolejne dni) lub 19,90 zł dla dostaw na ten sam dzień.

Opłaty za dostawę we Frisco różnią się w zależności od wybranego sposobu dostawy, jej lokalizacji oraz od statusu kupującego w Programie Frisco Friends. Klienci poza tym programem lojalnościowym, zamawiając towary warte od 100 do 200 zł, płacą za dostawę 15 zł, od 200 do 250 zł – 10 zł. Dopiero gdy wartość koszyka przekroczy 250 zł – transport jest gratis. W Barbora.pl, która zadebiutowała na początku tego roku z Warszawie, obowiązująca minimalna kwota zamówienia wynosi 100 zł, a opłata za dostawę zależy od wybranego czasu i miejsca dostawy i może wynosić 0-10 zł. Teraz jednak - do końca kwietnia - jest gratisowe dostarczenie zakupów. Podobne czasowe promocje można spotkać w Auchan Direct.

Ze świecą szukać

Z punktu widzenia klienta jest więc o co kruszyć kopie. I coraz więcej firm widzi zmiany w oczekiwaniach kupujących. Niemałe znaczenie w coraz ostrzejszą walkę o e-klienta ma również rosnąca konkurencja w e-commerce. Można już znaleźć takie e-firmy, które oferują szybkie i darmowe dostawy, wpisując się tym samym w nowy standard zakupów online. Jak na razie są one jednak w zdecydowanej mniejszości.

Mimo tych nowych oczekiwań średnio 64% badanych przez Accenture ze wszystkich grup wiekowych za najlepszą formę dostawy uważa wysyłkę do paczkomatów.

 

 

 

 

 

 

 

 

Katarzyna Pierzchała 4370 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.