Młodzi mają dość i chcą otwarcia sklepów

Najprawdopodobniej jest to forma odreagowania przymusowego zamknięcia w domach, zafundowanego nam przez pandemię. Na tym nie koniec: coraz częściej pokolenie Z robi sobie detoks cyfrowy i docenia przewagi handlu tradycyjnego nad e-commerce.

Accenture i Fashion Biznes przeprowadziły II edycję badania zwyczajów zakupowych generacji Z, czyli osób urodzonych po 1995 r. Jego celem było zrozumienie wpływu ostatnich miesięcy na sposób realizacji procesów zakupowych młodego pokolenia oraz powiązanych z nimi sfer życia zdominowanych przez narzędzia cyfrowe.

Wnioski – często dość zaskakujące - zostały przedstawione w raporcie „Jak kupuje generacja Z”.

Cyfrowy dualizm

Wiadomo, młode pokolenie spędza coraz więcej czasu w wirtualnym świecie. Okazuje się jednak, że najbardziej ze wszystkich przebadanych pokoleń tęskni za bezpośrednimi kontaktami dostępnymi bez ograniczeń poza domem.

Galerie handlowe czy sklepy stacjonarne stały się dla nich miejscem spotkań, zastępując zamknięte szkoły, restauracje, bary czy kluby. Według badania 67% generacji Z traktuje wyjście do centrum handlowego jako formę spędzania czasu, a 66% jako możliwość wspólnego wyjścia z rodziną i znajomymi. Czeka więc na ich rychłe otwarcie.

Młodzież zauważa przy tym, że sklepy internetowe nadal nie dorównują pod względem prezentacji produktów sklepom stacjonarnym. Niewystarczająca jakość zdjęć czy skromne opisy nie pozwalają ocenić, jak pachną perfumy, czy krem szybko się wchłania lub czy rozmiar wybranej bluzki będzie odpowiedni. Dlatego też 72% przedstawicieli generacji Z wskazało oglądanie nowych produktów w sklepach stacjonarnych jako najważniejsze źródło inspiracji przy zakupie kosmetyków.

Natomiast 64% młodych konsumentów inspiruje się tym, co ogląda w sklepie stacjonarnym lub w witrynach sklepowych, przy zakupie odzieży, obuwia lub akcesoriów.

Oznacza to, że przedstawiciele generacji Z podczas zakupów inspirują się tym, co widzą w placówkach fizycznych, w większym stopniu niż treściami w mediach społecznościowych. I jest to kolejny zaskakujący wniosek z badania.

Z drugiej strony z badania wynika, że media społecznościowe są dla generacji Z wciąż istotne podczas zakupów. Dla 57% ankietowanych z młodego pokolenia to źródło informacji o promocjach (aż 15 p.p. więcej niż w 2019 r.). Ponadto 67% generacji Z i milenialsów uważa, że w Internecie i mediach społecznościowych mogą znaleźć ekspertów z interesujących ich dziedzin oraz zdobyć wiedzę. Oznacza to, że rośnie rola edukacyjna mediów społecznościowych, co powinno być istotną wskazówką dla firm, że warto komunikować nie tylko informacje o produktach, ale również treści edukacyjne czy społeczne.

- Zmienił się sposób postrzegania galerii handlowych oraz sklepów stacjonarnych: odpowiednio dostosowana wielkość sieci sprzedaży z atrakcyjną przestrzenią może stać się przewagą konkurencyjną dla marek w świecie po pandemii – komentuje Rafał Reif, head of fashion & retail Poland Accenture.

Jego zdaniem rośnie liczba cyfrowych punktów styku z konsumentem (już nie omnichannel, a omnipresence), a co za tym idzie, możliwości sprzedaży produktów. Ten dualizm zachowań i ścieranie się świata cyfrowego z analogowym może wyraźnie wpłynąć na sposób funkcjonowania młodego pokolenia. Firmy powinny przygotować się na świat po pandemii i współistnienie obu przestrzeni – cyfrowej i fizycznej.

- Ta złożoność interakcji będzie wymagała od handlowców wykorzystania zaawansowanych technologii, ale pozwoli dostarczać konsumentom spersonalizowane i kontekstowe doświadczenia – uważa Rafał Reif. - Każdy cyfrowy punkt kontaktu z klientem może być nowym miejscem sprzedaży. To kierunek dalszej ewolucji e-commerce – dodaje.

Świadomi cyfrowych zagrożeń

Co cieszy, młodzi konsumenci są też coraz bardziej świadomi zagrożeń związanych z cyfrowymi mediami. Wielu przedstawicieli generacji Z odczuwa dysonans związany z intensywnością korzystania z nich i planuje je ograniczyć. Możliwy jest więc scenariusz, że będą odinstalowywać nieużywane aplikacje i programy lojalnościowe sklepów. 62% generacji Z uważa bowiem, że wirtualne relacje są bardziej ulotne i powierzchowne. Co najmniej 60% przedstawicieli wszystkich pokoleń zgadza się z tym stwierdzeniem.

Podobnie, bo około 60% wszystkich konsumentów chce jednak w przyszłości utrzymać obecny udział zakupów internetowych w całości zakupów w kategorii moda i kosmetyki. Jednocześnie 27% przedstawicieli generacji Z deklaruje chęć robienia większej ilości zakupów online. Co ciekawe, najbardziej chętną grupą do zwiększenia udziału zakupów internetowych są przedstawiciele generacji baby boomers, czyli osoby 60+. Około 30% tej grupy osób chce kupować przez Internet więcej niż obecnie, co oznacza, że jest to istotny segment dla rynku e-commerce.

Badacze zapytali również młodych, jak nauka i praca zdalna wpływają na ich samopoczucie i produktywność. Blisko połowa pytanych (46%) uważa, że źle. Mimo że obowiązkiem tym dotknięte jest całe społeczeństwo, jest to o 11 p.p. więcej, niż wśród przedstawicieli generacji X – czyli rodziców generacji Z, którzy w czasie pandemii pracują zdalnie.

Accenture jest globalną firmą, świadczącą usługi w zakresie technologii cyfrowych, chmury obliczeniowej i bezpieczeństwa. Dzięki doświadczeniu i wiedzy ekspertów z ponad 40 branż oferuje usługi w obszarach: Strategy & Consulting, Interactive, Technology i Operations przy wykorzystaniu największej na świecie sieci centrów zaawansowanych technologii i inteligentnych operacji. Zatrudnia 537 000 pracowników w ponad 120 krajach. W Polsce biura Accenture mieszczą się w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu oraz Katowicach. Pracuje w nich ponad 6 000 pracowników.

Katarzyna Pierzchała 4358 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.