Arla Foods: impuls z impetem

70% sprzedaży kaw na zimno generowane jest w miesiącach od kwietnia do września - mówi Roman Jawczak, regional commercial manager w Global Milk Based Beverages Team, Arla Foods.

„HANDEL”: Gdy rozmawialiśmy pół roku temu, mówił pan, że rynek kaw wart jest 81 mln zł. Jak ta wartość się zmieniła?

ROMAN JAWCZAK: Kawa na zimno to jedna z najszybciej rozwijających się kategorii napojowych w Polsce. Dynamika na poziome 15% sprawiła, że pomimo spowolnienia rozwoju kategorii, wynikającego z pandemii, Polacy wydali w 2020 r. ponad 82,2 mln zł.

Czy zamknięcie gastronomii pomogło rynkowi kawy RTD, czy dopiero gdy zrobi się ciepło, liczą państwo na zwiększoną sprzedaż? O ile rośnie ona latem?

Kategoria jest wciąż młoda i względnie niewielka, więc na jej wzrost nie wpłynęło zamknięcie gastronomii. Z przeprowadzonych badań nie wynikają takie zależności. Korelacja występuje pomiędzy liczbą transakcji zakupowych na kasie a sprzedażą, jest to produkt impulsowy i duży wpływ ma częstotliwość zakupów. Kolejnym aspektem jest oczywiście pogoda, sezonowość występuje i mimo iż jest mniejsza aniżeli w kategorii lodów impulsowych, to wciąż bardzo istotna, 70% sprzedaży generowane jest w miesiącach od kwietnia do września.

Jakie nowe produkty i akcje promocyjne przygotowują państwo przed sezonem?

Poza wieloma nowościami produktowymi w tym roku planujemy mocną kampanię marketingową budującą świadomość kategorii i mentalną dostępność.

Magdalena Weiss 3063 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.