Maxi Zoo: w 2020 r. Polacy wydali na zwierzęta ok. 1 mld euro!

Wojciech Kamiński, dyrektor zarządzający Maxi Zoo, opowiada jak zmieniły się zwyczaje zakupowe właścicieli zwierząt. Bardzo wyraźny i stosunkowo nowy trend to wzrost wydatków na higienę i pielęgnację zwierząt. Ale nie tylko ta kategoria dynamicznie rośnie.

Marka Maxi Zoo zadebiutowała w Polsce w 2012 r. i od tej pory jest najszybciej rozwijającą się siecią sklepów dla zwierząt w naszym kraju. Pod koniec marca 2021 r. marka otworzyła swoją 50. placówkę – sklep w gdańskiej Galerii Zaspa o powierzchni ok. 400 mkw. powierzchni. Do końca roku ma powstać kolejnych 15 placówek.

-  Różnica pomiędzy kondycją branży zoologicznej w 2012 r. i w 2021 r. jest znacząca. Przez ten czas zmieniły się zwyczaje zakupowe Polaków, preferencje – mówi Wojciech Kamiński, dyrektor zarządzający Maxi Zoo Polska. – Oczywiście nadal bardzo istotna jest cena produktów, ale widać też, że klienci oczekują jakości i są w stanie coraz więcej zapłacić, by ją otrzymać. Z naszych danych wynika, że Polacy są świadomymi opiekunami zwierząt. Od kilku lat wyraźnie rośnie udział kategorii value for money i premium. Wiemy już, że dobra, wartościowa karma to dłuższe i lepsze życie naszych pupili  – podkreśla Wojciech Kamiński.

Na tle wszystkich wydatków udział sprzedaży produktów dla psów wciąż jest największy. Na kolejnych miejscach plasują się wydatki na koty i pozostałe popularne gatunki zwierząt domowych. Proporcje te są względnie stałe – nadal wydajemy więcej na psy (ok. 24%), zapewne dlatego, że jest ich więcej w gospodarstwach domowych. W 2020 r. ich populację szacowano na nieco ponad 7,8 mln.

Maxi Zoo podaje również, że Polacy coraz więcej środków przeznaczają na wsparcie dla dzikich zwierząt. Kategoria tego typu produktów zyskała na popularności aż o 716% w porównaniu do okresu 2014 – 2020.  

- Budżety przeznaczone na utrzymanie zwierząt nadal, co naturalne, są zdominowane przez wydatki na karmy i przekąski dla psów i kotów. Nie ma też istotnych różnic pomiędzy strukturą wydatków w poszczególnych regionach czy miastach Polski - mówi Wojciech Kamiński.

Wskazuje, że właściciel coraz częściej zwracają uwagę na komfort psychiczny i fizyczny swoich podopiecznych, dlatego np. kupują mi zabawki, przysmaki oraz akcesoria do treningu. Bardzo wyraźny i stosunkowo nowy trend to wzrost wydatków na higienę i pielęgnację zwierząt.

- Widzimy, że klienci naszej sieci o wiele więcej wydają na produkty z tego segmentu. Rok do roku to wzrost o około 70%, ale aż 1430% w stosunku do lat 2014 – 2020 – dodaje Wojciech Kamiński.

Według szacunków Maxi Zoo w 2020 r. Polacy wydali na swoich ulubieńców około 1,065 mld euro. To o 11% więcej niż w 2019. Sieć prognozuje, że w perspektywie kilku lat wartość rynku zoologicznego w naszym kraju będzie dalej rosła średnio w skali 8% rok do roku.

Otwarcie 50. sklepu sieć postanowiła uczcić specjalnymi ofertami skierowanymi do klientów. W warunkach pandemii dostosowano plany do możliwości i ograniczeń sanitarnych. Promocje cenowe we wszystkich sklepach Maxi Zoo obowiązują od 7 kwietnia do końca miesiąca.




Ilona Mrozowska 4044 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.