Obostrzenia przedłużone do 18 kwietnia

Rząd chce sprawdzić, czy po Wielkanocy trend spadkowy zakażeń będzie utrzymany. Może to zrobić najwcześniej za 1,5 tygodnia, dlatego aktualnie obowiązujące obostrzenia zostają utrzymane do niedzieli 18 kwietnia.

- Obserwowane wyniki dotyczące nowych zakażeń są zbyt słabym sygnałem, żeby traktować je optymistycznie; cały czas jest trudna sytuacja w szpitalach, jeżeli chodzi o zajęte łóżka; najtrudniejsza sytuacja jest na Śląsku - tymi słowami rozpoczął w środę konferencję prasową minister zdrowia Adam Niedzielski. 

Przyznał on, że z jednej strony widać spadek dziennych zachorowań na koronawirusa, ale jednocześnie nie wiadomo, w jakim stopniu Polacy przestrzegali obostrzeń podczas Wielkanocy.

- Konsekwencje ewentualnej zwiększonej mobilności w okresie świąt będą widoczne w następnym tygodniu, dlatego podjęliśmy decyzję, że zasady bezpieczeństwa, które obowiązują, przedłużamy do 18 kwietnia - poinformował Adam Niedzielski.

Jednocześnie przyznał, że jeśli chodzi o luzowanie obostrzeń rząd w pierwszej kolejności myśli o powrocie najmłodszych dzieci do żłobków i przedszkoli oraz przywróceniu nauki stacjonarnej choćby w trybie hybrydowym dla klas I-III.

Jeśli chodzi o zbliżającą się majówkę, minister powiedział, że jest zbyt wcześnie, aby zakładać, że spędzimy ją podobnie jak przed pandemią.

Jednocześnie zaznaczył, że coraz więcej Polaków jest zaszczepionych, przybywa też ozdrowieńców, co daje naturalną ochronę przed wirusem.

Ilona Mrozowska 4035 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.