Kultowe jaja: Grotek zdradza ich tajemnicę

Skuteczność słuchania muzyki przez kury została naukowo przebadana. Opieramy się na współpracy z inżynierami biotechnicznymi - wyjaśnia Adrian Grotek, właściciel kilku firm związanych z Halą Mirowską, m.in. Jaja Łowickie, Grotek Bracia, sklepy zoologiczne Dracula.

W jaki sposób wybrać smaczne jaja na Wielkanocny stół?

Jeżeli wybieramy jaja do spożycia, to najważniejsza jest ich świeżość. Jak rozpoznać czy jest świeże? Należy je rozbić i zobaczyć, czy ma trzy warstwy – dwie warstwy białka i półkuliste żółtko. To niepowtarzalny znak, że jajko jest świeże. Wszystkie jajka, czy to Owsiane, czy Łowickie, dostępne pod warszawską Halą Mirowską, kupowane każdego tygodnia przez tysiące klientów, mają właśnie te cechy. Dlatego coraz więcej warszawiaków przychodzi do nas na zakupy. Staliśmy się znanym miejscem nie tylko dla indywidualnych klientów, ale także dla restauratorów i hotelarzy. Zaopatrujemy już ponad sto najlepszych hoteli i restauracji, a także ponad 100 sklepów ekologicznych w Warszawie, jak np. „Delikatesy 13 Vitkac” w Domu Handlowym Vitkac. Dlatego właśnie świeżość jest dla nas bardzo ważna. Bardzo ważny jest też rodzaj karmienia kur. To wszystko powoduje, że nasze jajka są wyjątkowe.

Czy da się rozróżnić, na jakie konkretnie potrawy najlepszy jest dany rodzaj jajka?

Od wielu lat wiodący szefowie kuchni używają do swoich potraw naszych jajek. I dzielą się z nami opiniami, na temat, które jajka najbardziej pasują do danej potrawy. Na przykład szef kuchni znanej warszawskiej restauracji „Mąka i woda”, którą zaopatrujemy w nasze jajka, używa ich do robienia włoskich past. I twierdzi, że najlepsze do tego są akurat jajka z ciemnym żółtkiem. Odpowiadając na pytanie, czy konkretne jajka są najlepsze do konkretnych potraw, to tak. Uzależnione to jest od wielkości, koloru żółtka, sposobu karmienia kury - to wszystko ma potem wpływ na smak danej potrawy. Np. restauracja „Flaming” przy Pałacu Prezydenckim oferuje śniadania z naszych Jajek Owsianych. Jajka Owsiane są bardzo popularne do użycia przy przygotowywaniu śniadań.

Jakie rodzaje jajek możemy kupić przy Hali Mirowskiej?

– Mamy np. opatentowane Jajka Owsiane. Owsiane, to znaczy, że kura je opatentowaną paszę owsianą i przez to jajko ma lepszy smak, jest świeże, a oprócz tego jest opieczętowane opatentowanym znakiem towarowym nadanym przez Urząd Patentowy. Jajka mają stempel w kształcie czerwonej korony i to jest niepowtarzalny znak, że jest to oryginalne Jajko Owsiane. Oprócz tego mamy jeszcze Jajka Łowickie, również z opatentowanym znakiem towarowym. Mamy też jajka nie od kur, czyli jajka strusie, perlicze, gęsie i kacze. Kolejny rodzaj to jajka biodynamiczne. Pochodzą one od kur karmionych zgodnie z fazami księżyca. Są one także nazywane jajkami „Grotek S”. Mamy również jajka „Aurum”, czyli takie, gdzie jest domieszka złota w środku, a dodatkowo kury słuchają muzyki.

Naprawdę kury słuchają muzyki?

– Tak, nasze kury słuchają głównie muzyki klasycznej, np. Mozarta i Wagnera. Skuteczność słuchania muzyki przez kury została naukowo przebadana. Opieramy się na współpracy z inżynierami biotechnicznymi. Dążymy do tego, by stać się firmą biotechnologiczną, ponieważ doszliśmy do wniosku, że jajko może potencjalnie powstawać bez użycia kur. Pracujemy nad tym, gdyż obecny sposób produkcji jaj na całym świecie staje się mało efektywny, ponieważ jedna kura zużywa 200 litrów wody, by mogło powstać jedno jajko. Ale to nie koniec. Pracujemy także nad powstaniem jajka wegańskiego, robionego z protein fasoli mung i soi czarnej. Naszym celem jest, by stworzyć jajko z XXII wieku.

Czy macie sprawdzonych dostawców, czy sami zajmujecie się produkcją jaj?

W większości sami produkujemy jajka, gdyż prowadzimy również swoją działalność rolną. Ale oprócz tego mamy swoich zaufanych partnerów, którzy od lat prowadzą własne fermy i zaopatrują nas w jajka. Ale jest to tak naprawdę jedynie mała część naszego asortymentu, gdyż znaczną większość jaj mamy własnej produkcji.

W 2019 roku głośna była historia o japońskiej parze książęcej, która przy okazji wizyty w Warszawie, odwiedziła wasze stoisko z jajkami w Hali Mirowskiej. Jak to się stało, że para książęca zainteresowała się akurat Wami?

Dyrektor Hali Mirowskiej, pan Bogusław Pieńkowski, jest zaprzyjaźniony z japońską parą książęcą, która co kilka lat odwiedza Halę. Książę Akishino jest zoologiem i zajmuje się zwierzętami i kurami. Dlatego był bardzo zainteresowany naszymi nowymi odkryciami i przez to został oprowadzony po wszystkich naszych sklepach w Hali. Odpowiadałem na jego pytania odnośnie chowu i technologii. Książę był bardzo zadowolony i zrobił sobie bardzo dużo notatek.

Od jak dawna Pana rodzina związana jest ze Społem?

Już od dwudziestolecia międzywojennego. Wówczas moja prababcia Irena Grotek pod Warszawą miała jedną z największych na Mazowszu plantacji kwiatów i roślin. Właśnie te kwiaty były sprzedawane pod Halą Mirowską. I od tego czasu rodzina Grotek związana jest z Halą Mirowską. Wiąże się z tym również wiele historii, które słyszałem, a które są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jedna z nich opowiada o tym, że w czasie niemieckiej okupacji warszawskie ulice patrolowali niemieccy strażnicy, którzy kontrolowali nielegalnych sprzedawców. Tragarze nauczeni doświadczeniem, dosłownie w kilka minut byli w stanie wszystkie swoje towary znieść do piwnicy pod Halą Mirowską. I gdy strażnicy przychodzili do Hali, w środku nie było już żadnych towarów.

Po wojnie rodzinne tradycje były kontynuowane. A w międzyczasie Społem zostało właścicielem Hali Mirowskiej. Obecnie już czwarte pokolenie naszej rodziny związane jest z Halą. I nie ukrywam, że od zeszłego roku staramy się, by uczcić tę współpracę tym, by stać się jednymi ze współudziałowców WSS Śródmieście. Chcemy kontynuować tę tradycję i pragniemy, by kolejne pokolenia naszej rodziny były związane ze Społem.

Rozmowa ukazała się w kwietniowym wydaniu „Społemowca warszawskiego”

 

 

 

 

Katarzyna Pierzchała 4275 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.