Centra handlowe: żądamy wycofania się rządu z decyzji

- Jesteśmy zaskoczeni i oburzeni ogłoszonymi dzisiaj przez rząd, niekonsultowanymi uprzednio z branżą, kolejnymi planami wsparcia najemców kosztem wynajmujących - oto stanowisko Polskiej Rady Centrów Handlowych ws. ustawowej regulacji czynszów w centrach handlowych.

Według Rady Centrów Handlowych ogłoszone 1 kwietnia br. zmiany dotyczące ustawowego regulowania sposobu kształtowania umów najmu między dwoma niezależnymi podmiotami są zaskakującym rozwiązaniem, niezgodnym z prawem. Pogłębiają nierówność stron i antagonizują uczestników rynku.

Co więcej, jak wskazuje PRCH, ustawodawca proponuje kolejne już, po abolicji czynszowej - art. 15ze ustawy covidowej – nieadekwatne i niedopasowane do indywidualnych sytuacji uczestników wolnego rynku - ustawowe rozwiązanie.

Rada przypomina, że wynajmujący powierzchnie handlowe zostali w ciągu ostatniego roku pozbawieni około połowy swoich rocznych przychodów – 5,5 mld zł – którymi sfinansowali pomoc najemcom, ponosząc koszty abolicji czynszowej i koszty dobrowolnych, czasowych upustów. Obecnie, również ze względu na realizowane w stosunku do podmiotów zewnętrznych swoje zobowiązania finansowe, nie mają już środków na finansowanie pomocy najemcom. Nieruchomości handlowe są finansowane w 70-80% z kredytów bankowych, a umowy najmu są zabezpieczeniem spłacanych kredytów.

- Obniżenie łącznej wartości umów najmu, nawet o 10-20% powoduje niewypłacalność wynajmującego. W propozycji rządu pojawiają się obniżki rzędu 80% podczas lockdownu oraz 50% przez kolejne trzy miesiące po nim, przy całkowitym braku rekompensaty, czy wskazania możliwych źródeł wsparcia wynajmujących, czy to ze strony tarcz rządowych, czy PFR – podkreśla zarząd PRCH.

I dodaje, że rząd po raz kolejny przerzuca koszty wprowadzanych lockdownów na właścicieli i zarządców centrów handlowych, jednocześnie nie proponując im żadnej pomocy. - Wynajmujący zostali wyłączeni z jakiejkolwiek pomocy państwa. Natomiast najemcy otrzymali tę pomoc na trzech poziomach – w postaci abolicji czynszowej (art. 15ze), upustów sfinansowanych przez wynajmujących oraz od rządu w ramach tarcz pomocowych – wymienia PRCH.

Zdaniem jej członków wprowadzenie z jednej strony znaczących obniżek czynszów, a z drugiej możliwości decydowania przez wynajmującego o wysokości opłaty w zależności od sytuacji najemcy, nie rozwiązuje problemu, gdyż najemcy będą wybierać niezależnie od swojej sytuacji finansowej, najkorzystniejsze dla siebie rozwiązanie. Argumentują, że wyniki, które osiągają w centrach handlowych są często zaburzone przez wykorzystanie infrastruktury obiektów handlowych, nie tylko do handlu offline, ale również do obsługi handlu internetowego, w postaci na przykład zwrotów towaru, które obniżają całkowity wynik obrotowy sklepu.

- Żądamy od rządu wycofania się z przedstawionej propozycji lub uruchomienia adekwatnej, do narzuconych przez ustawodawcę obciążeń, pomocy skierowanej do wynajmujących, która pozwoli udzielić najemcom ogłoszonych rabatów – głosi twarde stanowisko Rady. - Stoimy również na stanowisku, że najkorzystniejszym rozwiązaniem jest uruchomienie dopłat do kosztów stałych obejmujących czynsze dla najemców, tak jak ma to miejsce w demokratycznych państwach – czytamy w komunikacie.

PRCH zwraca się również do sektora bankowego, który jest najważniejszym elementem funkcjonowania branży centrów handlowych, o wsparcie ich postulatów oraz wdrożenie programu pomocy dla właścicieli centrów handlowych uwzględniającego stałe zwolnienie z części kosztów obsługi długu bankowego.

- Brak symetrycznego i adekwatnego wsparcia branży centrów handlowych oraz wdrożenie rozwiązań ogłoszonych podczas konferencji prasowej KPRM będzie skutkować negatywnymi konsekwencjami dla sektora bankowego, finansującego branżę centrów handlowych oraz procesami sądowymi wobec skarbu państwa – przestrzega Rada.

Swoje zdziwienie wyraził również Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług. Według Zofii Morbiato, dyrektor generalnej ZPPHiU trudno w tej chwili odnieść się do zapowiedzi przedstawionych przez premiera dotyczących wsparcia dla firm, które mają kłopoty z zapłatą czynszu najmu i nie mogą wynegocjować ulg od właścicieli nieruchomości.

- Co z kosztami wspólnymi? Co z opłatami marketingowymi należnymi według umów podpisanych przed pandemią? - pyta. - Dopóki nie zobaczymy jednoznacznych przepisów, nie wiemy, jak to ma działać w praktyce. Co bowiem oznacza zapowiadana obniżka 80% w czasie zamknięcia? Przecież to jest podważenie artykułu 495 Kodeksu Cywilnego - zauważa.

A my wyjaśniamy, że przepis ten jednoznacznie określa, że w przypadku, kiedy nie ma możliwości świadczenia, bez odpowiedzialności stron, nie jest możliwe żądanie świadczenia wzajemnego. - Jak zatem ma się do tego zapowiadana obniżka? Przecież przedsiębiorstwa handlowe nie mogą płacić czynszu w przypadku, gdy nie generują przychodów, bo działalność w  centrach jest zakazana  – argumentuje Zofia Morbiato.

 

Katarzyna Pierzchała 4275 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.