Lżejsze życie kur niosek, a to dopiero początek

Stowarzyszenie Otwarte Klatki opublikowało trzecią edycję raportu dotyczącego zmian w branży spożywczej i na rynku jajecznym. Sukcesywnie spada udział pogłowia kur niosek w chowie klatkowym, rośnie liczba kur w chowie alternatywnym - najwięksi producenci jaj nie inwestują już w chów klatkowy.

Obecnie już 20,4% kur niosek w Polsce utrzymywanych jest w innych hodowlach niż klatkowa – ściółkowej, wolnowybiegowej i ekologicznej, podczas gdy w 2020 r. było to 17,3%. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii w ciągu ostatnich 7 lat liczba kur utrzymywanych w chowie ściółkowym wzrosła o 96%, wolnowybiegowym – 159%, a w chowie ekologicznym aż o 420%.

Według Stowarzyszenia Otwarte Klatki zmiany te motywowane są przez decyzje kolejnych firm (producentów żywności, sieci handlowych, HoReCa), które deklarują wycofanie z użycia lub sprzedaży jaj z chowu klatkowego w swojej ofercie – do końca ubiegłego roku w sumie 145 firm działających w Polsce ogłosiło, że wycofa jaja “trójki” najpóźniej do 2025 r. 33 firmy wdrożyły swoje zobowiązania w życie – w ich ofercie nie znajdziemy już jaj z chowu klatkowego. Co więcej, cztery czołowe sieci handlowe (Aldi, Auchan, Spar i Carrefour) deklarują ponad 50-proc. udział jaj świeżych z hodowli alternatywnych w ofercie, przy czym Carrefour – aż 84%.

Producenci jaj też otwarci na zmiany

Do końca 2020 r. aktywiści Otwartych Klatek spotkali się z przedstawicielami pięciu producentów jaj (Fermy Drobiu Woźniak, Fermy Drobiu Mizgier, Polskie Fermy Grupa Producentów, Aktiw PW Amigo) i poprosili ich o wypełnienie ankiety dotyczącej zmian na rynku. Z badania wynika, że żaden z producentów biorących udział w ankiecie nie planuje już inwestycji w chowie klatkowym.

Co więcej, zapytani o planowane inwestycje w hodowlę alternatywną do klatkowej, 4 na 5 producentów wyraziło chęć realizacji takich przedsięwzięć w przyszłości bądź zaznaczyło, że poczynili już takie inwestycje w minionym roku lub że inwestują w hodowle alternatywne od kilku lat. W rozmowie ze Stowarzyszeniem Otwarte Klatki Barbara Woźniak, Pełnomocnik Zarządu Ferm Drobiu Woźniak, lidera na rynku produkcji jaj w Polsce, potwierdziła, że firma od lat inwestuje w chów alternatywny. Jedno z pytań kierowanych do producentów dotyczyło tego, jaki ich zdaniem będzie procentowy udział hodowli klatkowej w Polsce w roku 2025. Cztery firmy oceniły udział hodowli klatkowej w 2025 roku w przedziale 50-60%.

Co ciekawe, jedna firma oceniła, że udział kur utrzymywanych w hodowli klatkowej w 2025 r. będzie wynosił jedynie 15% pogłowia kur niosek w Polsce.

– Prognozy producentów jaj jasno wskazują, że udział hodowli klatkowej w strukturze utrzymania kur będzie nadal sukcesywnie spadał. Możliwe jednak, że spadek będzie bardziej znaczący – zakaz hodowli klatkowej kur wchodzi lub już wszedł w życie w 3 krajach europejskich: Austrii, Niemczech i Czechach. Pod Europejską Inicjatywą Obywatelską “Koniec Epoki Klatkowej” podpisał się ponad milion obywateli UE, więc możliwy jest też zakaz obejmujący całą Unię – mówi Maria Madej, Menadżerka ds. Relacji Biznesowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.

Trend odchodzenia od hodowli klatkowej kur jest widoczny globalnie

W wyniku działania międzynarodowej koalicji Open Wing Alliance już ponad 2000 firm na całym świecie zdecydowało się na rezygnację z jaj pochodzenia klatkowego, a polityki globalne, czyli obejmujące wszystkie lokalizacje danej firmy, przyjęło już 97 firm.

Nie tylko biznes zwraca uwagę na dobrostan kur niosek – troszczą się o niego także konsumenci. Według badań przeprowadzonych przez Biostat w 2020 roku 82% badanych uważa, że hodowla klatkowa nie zapewnia kurom odpowiednich warunków do życia. Co więcej, ponad połowa (54,5%) ankietowanych uważa też, że producenci żywności, restauracje i sieci handlowe powinny zrezygnować z używania jaj z chowu klatkowego. Opinie Polaków są zgodne z europejskim trendem – według badania Eurobarometru z 2016 roku aż 90% Europejczyków sądzi, że ochrona dobrostanu zwierząt jest kluczowa oraz stanowi fundamentalną kwestię.

– Dziękujemy firmom z branży spożywczej, handlowej i HoReCa, które podjęły oficjalną decyzję o rezygnacji z jaj z chowu klatkowego, konsekwentnie wdrażają ją w życie i poprzez udział w naszej corocznej ankiecie, transparentnie informują społeczeństwo o postępach swoich działań w zakresie poprawy dobrostanu zwierząt – mówi Maria Madej, Menadżerka ds. Relacji Biznesowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki – Dziękujemy również producentom jaj, z  którymi mieliśmy przyjemność nawiązać dialog, za gotowość do zmian i rozmów o tym, co jest niezbędne dla polskiej branży jajecznej w obliczu sukcesywnego wzrostu znaczenia jaj z systemów alternatywnych. Wierzymy, że wspólnie możemy realnie polepszyć los kur niosek w naszym kraju – dodaje Madej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.