To kobiety walczą z epidemią

Branże najbardziej zaangażowane w walkę z epidemią i dotknięte jej konsekwencjami zdominowane są przez kobiety - mówiła w poniedziałek na konferencji prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska. W ochronie zdrowia i pomocy społecznej kobiety to ponad 80 proc. zatrudnionych.

Podczas konferencji Kobieta2021 zorganizowanej przez posłankę PiS, b. wicepremier i minister rozwoju Jadwigę Emilewicz, szefowa ZUS wskazała, że rola kobiet w gospodarce, a także walce z epidemią, jest nie do przecenienia.

Jak mówiła Uścińska, branże, które są najbardziej zaangażowane lub dotknięte w epidemii, zdominowane są przez kobiety. - W walczącej na pierwszej linii frontu ochronie zdrowia oraz opiece społecznej kobiety stanowią ponad 80% zatrudnionych. W gastronomii i hotelarstwie oraz edukacji udział kobiet sięga 70%, a w kulturze ok. 63% - podała.

Według Uścińskiej fakt, że wśród najbardziej dotkniętych epidemią branż dominują kobiety, koresponduje z większą obawą o pracę.

Prezes ZUS podała również, że zarobki mężczyzn są wyższe niż kobiet, tak samo jak udział mężczyzn na stanowiskach kierowniczych, choć te różnice są w Polsce (38%) mniejsze niż w większości krajów UE.

Dodała, że większa różnica występuje w uposażeniach emerytalnych. - W Polsce średnia emerytura kobiet przekracza nieco 2 tys. zł miesięcznie, mężczyzn wynosi 2992 zł; różnica przekracza 33% - podała. Jak wyjaśniła, wynika to głównie z tego, że kobiety wcześniej przechodzą na emeryturę oraz mają przerwy w pracy ze względu na macierzyństwo.

Szefowa ZUS zaproponowała podjęcie szerszej debaty publicznej o systemie wsparcia kobiet łączących pracę z macierzyństwem. Jak zaznaczyła, bazując na danych o zwolnieniach lekarskich ubezpieczonych, należałoby rozważyć wzorem wielu krajów unijnych wprowadzenie urlopu przedporodowego, zamiast powszechności zwolnień lekarskich wystawianych z powodu niezdolności do pracy.

Organizatorka konferencji, posłanka PiS i była minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zwróciła uwagę, że przy okazji dnia kobiet, jednym z ważniejszych do omówienia problemów o randze społecznej, gospodarczej i kulturowej jest kwestia demograficzna. Powołując się na badania przeprowadzone dla PAIiH przez Ibris wskazała, że od roku 2000 następuję bardzo szybki wzrost liczby kobiet z wykształceniem wyższym, co nie pozostaje bez wpływu na inne dane, czyli moment urodzenia pierwszego dziecka. W ostatnich 20 latach średni wiek kobiety rodzącej pierwsze dziecko przesunął się o 5 lat w górę.

Z danych GUS wynika, że średni wiek Polki rodzącej pierwsze dziecko wynosi 27,8 lat.

Jak mówiła Emilewicz, z badania dotyczącego pozycji kobiet w 2021 r. m.in. na rynku pracy wyłaniają się cztery kluczowe postulaty, które mogłyby zostać wprowadzone do przygotowywanego przez rząd pakietu wsparcia gospodarki w wychodzeniu z kryzysu po pandemii w ramach tzw. Nowego Ładu.

- Pierwszy postulat to kulturowy, mówiący o tym, że kobieta, która zajmuje się praca w domu, poświęca wychowani dzieci, to nie "kura domowa", i tu potrzeby jest specjalny instrument wsparcia szkoleniowego w powrocie mam do pracy. Drugi element dotyczy luki płacowej, która w Polsce jest niższa niż średnia europejska, ale ona istnieje, a skoro mamy równość konstytucyjną, nie powinna istnieć - wymieniła.

- Trzeci postulat to elastyczność czasu pracy i pracy zdalnej, upowszechnionej w pandemii. I ostatnia rzecz dotyczy przekierowania ciężaru polityki rodzinnej z pracodawców na państwo - dodała. Jak wyjaśniła, chodzi np. o systemowe wprowadzenie urlopów przedporodowych, których obecnie ciężar finansowy ponoszony jest przez przedsiębiorców, i przekierowanie go z pracodawców na państwo.

- Jeśli chcemy wspierać przedsiębiorców i kobiety w podejmowaniu decyzji o macierzyństwie, wydaje się to niezbędne - podkreśliła Emilewicz. (PAP)

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.