Michalczewski: po 10 latach batalia o napój Tiger zakończona

Sąd Najwyższy w Warszawie wydał wyrok w procesie o prawo do używania oznaczenia Tiger, który toczył się pomiędzy Dariuszem Michalczewskim, a spółką FoodCare od wielu lat. Od 2010 r. napoje Tiger produkuje Maspex.

Sąd Najwyższy, o czym poinformował Dariusz Michalczewski, potwierdził, że prawo do korzystania z oznaczenia Tiger dla napojów energetycznych ma wyłącznie on lub podmioty przez niego upoważnione.

FoodCare nie ma prawa także do używania oznaczenia Black Tiger. Jednocześnie Sąd Najwyższy stwierdził, że korzystając z oznaczenia Tiger dla napojów energetyzujących po rozwiązaniu umowy z FoodCare przez Dariusza Michalczewskiego i Fundację „Równe Szanse”, spółka Wiesława Włodarskiego popełniła "czyny nieuczciwej konkurencji, w szczególności naruszyła dobre obyczaje w obrocie gospodarczym".

Na razie nie mamy jeszcze komentarza firmy FoodCare w tej sprawie.

Na podstawie podpisanej w 2010 r. umowy z Fundacją Darka Michalczewskiego "Równe Szanse" oraz Dariuszem Michalczewskim to spółki z Grupy Maspex mają wyłączną licencję na korzystanie z oznaczenia Tiger i są odpowiedzialne za zapewnienie produkcji, dystrybucji i promocji napojów energetycznych pod tą nazwą.

2 lutego Sąd Najwyższy oddalił w całości skargę kasacyjną spółki FoodCare i wydał - według byłego boksera - ostateczny wyrok w tej sprawie.

- Prawie 10 lat walki i wielka spektakularna wygrana – wyrok Sądu Najwyższego jest ostateczny i nokautujący dla FoodCare. Sąd jednoznacznie potwierdził, że prawo do oznaczenia Tiger dla napojów energetycznych należy do mnie. I od tego wyroku nie ma odwołania. Warto było walczyć i się nie poddawać -  komentuje Dariusz Michalczewski.

Sąd Najwyższy uznał, że oznaczenie Tiger od początku należało do Dariusza Michalczewskiego i że to on go używał „za pośrednictwem” producenta napoju – FoodCare, który korzystał w określonym czasie z oznaczenia Tiger jedynie w sposób zależny, na podstawie praw i zgody Dariusza Michalczewskiego. Nie mógł więc z tego tytułu nabyć żadnych praw.

Spór dotyczący oznaczenia Tiger rozpoczął się w 2010 r., kiedy to Fundacja „Równe Szanse” oraz Dariusz Michalczewski rozwiązali umowę licencyjną ze spółką FoodCare. Powodem rozwiązania zawartej umowy było - według Michalczewskiego - niewywiązywanie się przez FoodCare z przewidzianych w niej obowiązków, a w szczególności zaprzestanie płacenia Fundacji należnego wynagrodzenia z tytułu licencji na używanie oznaczenia Tiger.

Obecnie, na podstawie podpisanej w 2010 r. umowy z Fundacją Równe Szanse oraz Dariuszem Michalczewskim, spółki z Grupy Maspex mają wyłączną licencję na korzystanie m.in. z oznaczenia Tiger, a także do wykorzystywania wizerunku Dariusza Michalczewskiego.

Spółki z Grupy Maspex odpowiedzialne są za zapewnienie produkcji, dystrybucji i promocji produktów będących efektem tej współpracy.

Ilona Mrozowska 4035 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.