Selgros24.pl: e-commerce rośnie w tempie dwucyfrowym

Ożywienie kategorii, które stanowiły zaledwie uzupełnienie zamówień i nawet 60% więcej sprzedanych produktów - to tylko część niespodzianek. Jak zmieniają się zakupy - podsumowuje Wojciech Strózik.

– Rok 2020 był dla wielu branż czasem próby. Wiele segmentów rynku, dotąd marginalnych w świecie sprzedaży internetowej, po marcu 2020 zaczęły wykazywać wysoką dynamikę wzrostu, która utrzymuje się do tej pory – mówi Wojciech Strózik, menedżer projektów internetowych w Transgourmet Polska, operatora marek Transgourmet, Selgros Cash & Carry i Selgros24.pl. – Dotyczy to przede wszystkich usług szkoleniowych, doradczych oraz zdrowotnych. Tymczasem ich dostępność w rynku tradycyjnym drastycznie spadła, zmuszając wiele firm do zawieszenia działalności, poszerzenia oferty lub całkowitego przebranżowienia.

Jak przekonuje Wojciech Strózik, na przełomie marca i kwietnia ubiegłego roku zautomatyzowane sklepy internetowe, które w swojej ofercie miały produkty FMCG, zostały przytłoczone wyjątkowo dużą liczbą zamówień. Najpowszechniejszym rozwiązaniem, które umożliwiało terminową realizację zakupów, było zwiększenie zatrudnienia lub czasowe ograniczenie oferty.

– W marcu, pomimo czasowego ograniczenia oferty odnotowaliśmy znaczny wzrost liczby sprzedawanych produktów spożywczych, co wpłynęło na radykalną zmianę struktury udziałów sprzedażowych – informuje Wojciech Strózik. – Wprowadzone zmiany pozwoliły na stosunkowo szybkie uporanie się z dużym wzrostem liczby zamówień i stopniowe ponowne włączanie do oferty całych rodzin produktów. Ostatecznie cały rok 2020 skończył się kilkunastoprocentowym wzrostem dla wartości sprzedaży i niemalże 60% dla liczby sprzedawanych produktów.

Pandemia miała wpływ na ożywienie kategorii produktów, które dotychczas stanowiły wyłącznie uzupełnienie standardowych zamówień. Największą dynamikę wzrostu odnotowały produkty konserwowe, puszki mięsne i rybne oraz produkty suche i sypkie. Sprzedaż niektórych z nich – takich jak kasze, ryże i mąki – musiał być reglamentowany. Klienci w panice dokonywali zamówień „bezpiecznych” produktów na zapas w obawie o ich potencjalną niedostępność. To zainteresowanie nie było tylko chwilowe. Okazało się, że wielu klientów zaczęło zamawiać online produkty, po które dotychczas udawali się do sklepów tradycyjnych.

– Wszyscy w tym czasie widzieliśmy znaczny wzrost zapotrzebowania na produkty higieniczne i dezynfekujące. Jednak po początkowym bumie, po kilku tygodniach sytuacja zaczęła wracać do normy sprzed marca – zaznacza Wojciech Strózik.

Pierwsze półrocze, silnie naznaczone wybuchem pandemii i zamknięciem gospodarki, to ewidentny przyrost kategorii spożywczych, w tym tych, które wcześniej nie były szczególnie popularne w sprzedaży internetowej. Za to koniec roku obfitował w kolejne niespodzianki, które miały znaczący wpływ na zachowania konsumentów. Ograniczenia w handlu i w dostępie do gastronomii oraz zmiana charakteru pracy na hybrydowy lub w pełni zdalny skłoniły wielu klientów do zakupu urządzeń niezbędnych do wykonywania takiej właśnie pracy. W wyniku tego końcówka roku przyniosła znaczny przyrost obrotu branż technologicznych, a tym samym zmniejszenie zainteresowania materiałami eksploatacyjnymi, takimi jak papier ksero, czy segregatory.

– Szerokość naszej oferty, duża elastyczność i otwartość na uwagi klientów pozwoliła nam płynnie reagować na wyjątkowo dużą dynamikę zmian w zapotrzebowaniu na produkty. Byliśmy w stanie dostarczyć ofertę zarówno artykułów spożywczych i pierwszej potrzeby, jak i produktów niezbędnych i wspomagających pracę zdalną – mówi Wojciech Strózik. – Takie działanie pozwoliło nam pozyskać oraz utrzymać klientów, którzy nigdy wcześniej nie byli zainteresowani zakupami online. Nadal obserwujemy pozytywny trend w tych obszarach i jesteśmy przekonani, że wnioski wyciągnięte w 2020 roku pozwoliły nam odrobić lekcję i dobrze przygotować się na nadchodzące zmiany, związane z rosnącymi oczekiwaniami klientów, zarówno po stronie szerokości oferty jak i jakości serwisu.

Magdalena Weiss 3048 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.