Żywność roślinna: proponowana przez KE poprawka ocenzuruje ich nazwy?

Już kilka lat temu ze sklepów zniknęły takie produkty jak mleko sojowe, mleko kokosowe, masło orzechowe, masło roślinne, masło z tofu, serek roślinny itp. Teraz Komisja Europejska chce jeszcze dotkliwiej ocenzurować nazewnictwo produktów roślinnych.

94 organizacji zrzeszonych przy Europejskim Sojuszu na Rzecz Żywności Pochodzenia Roślinnego (EAPF) wzywa Komisję Europejską i państwa członkowskie UE do odrzucenia poprawki 171 do rozporządzenia 1308/2013. Poprawka 171 cenzurowałaby nazwy i opisy używane przez żywność pochodzenia roślinnego w jeszcze bardziej dotkliwy sposób niż obecnie.

Przypomnijmy, że czerwcu 2017 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że w odniesieniu do zamienników roślinnych nie można używać terminologii mleczarskiej. Polska odwołała się od tej decyzji, choć nieskutecznie. Cała sprawa zaczęła się od firmy TofuTown oferującej produkty dla wegan i wegetarian (w tym wypadku chodziło o „masło tofu” i veggie – ser). Niemieckie stowarzyszenie mleczarskie zaskarżyło TofuTown do Sądu Rejonowego w Trewirze, który z kolei zwrócił się o pomoc do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Ten orzekł jak wyżej, a na początku 2018 r. potwierdził swoją decyzję – nie można nazywać mlekiem wyrobów roślinnych, a więc z kokosów, migdałów czy orzechów.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystosowało wówczas komunikat, w którym informowało Polską Izbę Mleka o zakazie używania w nazwach produktów pochodzenia roślinnego nazewnictwa zarezerwowanego dla  produktów mlecznych. W ten sposób ze sklepów zniknęło „mleko roślinne”, w zamian pojawiły się półki z napojami roślinnymi. Wciąż jednak traktowane są one głównie jako alternatywa dla wyrobów mlecznych.

- Już kilka lat temu ze sklepów zniknęły takie produkty jak mleko sojowe, mleko kokosowe, masło orzechowe, masło roślinne, masło z tofu, serek roślinny itp. Same produkty pozostały – ale ich nazwy zmieniono, wprowadzając konsternację wśród konsumentów i sieci handlowych. To efekt zakazu używania określeń typu ser, mleko, śmietana – w nazwach i składzie produktów roślinnych. Po przegłosowaniu poprawki 171 do rozporządzenia 1308/2013 będzie jeszcze gorzej. Dlatego apelujemy o odrzucenie tej poprawki i wsparcie akcji #StopAm171 – mówi Sebastian Tołwiński, regionalny dyrektor ds. korporacyjnych i PR w Upfield Polska. Upfield to producent roślinnych margaryn m.in. Rama, Flora, wegańskich alternatyw sera Violife, oliwy z oliwek extra virgin Altis.

Jak tłumaczy organizacja ProVeg, poprawka 171 cenzurowałaby wszelkie określenia związane z językiem mleczarskim dla nazewnictwa produktów, opakowań lub obrazów dla żywności na bazie roślin.

Słowa i zwroty takie jak “nie zawiera mleka” czy “kremowa konsystencja” mogą zostać zakazane. To samo odnosi się do reklam zawierających dane naukowe wskazujące, że dany produkt powoduje na przykład “połowę emisji dwutlenku węgla w porównaniu do masła mlecznego”. Zakazane będzie także używanie takich nazw jak „burger”, „kiełbasa” czy „stek”.

- Co dziwne, poprawka ta mogłaby nawet zakazać stosowania zdjęć własnych produktów na opakowaniach w przypadku żywności na bazie roślin - zwraca uwagę organizacja.

I jak, argumentuje dalej, w ten sposób poprawka 171 nie tylko ukrywałaby informacje przed konsumentami, ale także utrudniałaby innowacje i rozwój zrównoważonego sektora żywnościowego.

Zdaniem autorów petycji, wprowadzenie poprawki w życie uderzy w producentów, sprzedawców detalicznych, a także punkty gastronomiczne w Polsce, oferujące żywność pochodzenia roślinnego. Ucierpią także konsumenci. Badanie „Nawyki żywieniowe Polaków w czasie izolacji społecznej podczas epidemii koronawirusa 2020” zrealizowane na zlecenie firmy Upfield pod koniec czerwca ub.r. na reprezentatywnej grupie 2000 Polaków pokazało, że konsumenci coraz chętniej spożywają produkty pochodzenia roślinnego. 31,6% badanych przyznało, że podczas społecznego odosobnienia kupowało więcej niż zwykle produktów pochodzenia roślinnego. W tej grupie 32,9% kupiło zamienniki dla mięsa, 28,5% - napoje roślinne, 24,8% - ser bezmleczny, a 17,7% - margarynę zamiast masła.

Petycję można podpisać m.in. na stronie ProVeg.

Ilona Mrozowska 4035 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.