Vollmart: mamy ambicje międzynarodowe

- Na początku nasze hard dyskonty będą powstawały w miastach powyżej 50 000 mieszkańców - mówi w wywiadzie dla handelextra.pl Joanna Weronika Bielecka, manager działu zakupów sieci Vollmart, która dziś debiutuje w Siedlcach.

HE: Vollmart – czy celowa jest zbieżność z nazwą Walmart? Chcecie osiągnąć taką skalę, jak Walmart na amerykańskim rynku?

Joanna Weronika Bielecka, manager działu zakupów sieci Vollmart: Jako sieć nowoczesnych hard dyskontów myślimy o jej rozwoju również na rynkach zagranicznych, dlatego wybraliśmy nazwę międzynarodową.

„Voll” w języku niemieckim znaczy pełen, „mart” z kolei z języka angielskiego to market (a konkretnie „market” – przyp.red.).

Ile sklepów zamierzacie uruchomić w br. i czy stawiacie na mniejsze czy większe miejscowości?

Na początku nasze hard dyskonty będą powstawały w miastach powyżej 50 000 mieszkańców. Format będzie weryfikowany przez rynek najpierw tam. Niemniej żyjemy w czasach, gdzie zachowania konsumenckie, ze względu na sytuację pandemiczną, są dosyć nieprzewidywalne. Będziemy na bieżąco odpowiadać na bieżące potrzeby i wymagania rynku.

W których regionach Polski chcecie najpierw zaistnieć i dlaczego?

Pierwszy Vollmart powstał w Siedlcach, dziś go otwieramy. Szukamy lokalizacji na terenie całego kraju. Zależy nam na tym, aby sieć dała prawo do zakupu zweryfikowanych pod względem jakości produktów w niskiej cenie jak największej liczbie rodaków. Plany naszych hard dyskontów sięgają jednak dużo dalej. Tak jak już powiedziałam, rozważamy ekspansję na rynki międzynarodowe. Pragniemy podkreślić, że zdecydowana większość towarów pochodzi od rodzimych producentów. Dzięki ekspansji na rynki zagraniczne damy im możliwość rozszerzenia rynków zbytu.

Ile średnio kosztuje uruchomienie jednego sklepu pod tym szyldem? Rozumiem, że szukacie gotowych lokali, które zamierzacie wynajmować, tak?

Pozwoli pani, że nie odpowiem na pierwsze pytanie. Opracowany format zakłada maksymalne ograniczenie kosztów, bez których sieć jest w stanie się obyć: różne formaty reklamowe: gazetki, spoty, kampanie, kosztowne wyposażenie sklepów, przejrzyste umowy z dostawcami, którzy cenią jakość swoich produktów. Warto zwrócić uwagę, że nasi dostawcy nie ponoszą żadnych opłat z tytułu wprowadzenia produktów do sieci, kosztów promocyjnych itp. Stąd cena, którą oferujemy naszym konsumentom, bardzo często pozytywnie ich zaskoczy.

Nowoczesne hard dyskonty wymagają również odpowiedniej przestrzeni. Szukamy więc lokali nowych, jasnych, z dużymi przeszkleniami, aby zapewnić naszym konsumentom komfort robienia zakupów. Najważniejsze jest bezpieczeństwo i zadowolenie klienta z zakupów dokonanych w naszym sklepie.

Czy wszystkie sklepy pod waszym szyldem będą waszymi własnymi placówkami czy też zamierzcie działać we franczyzie?

Na chwilę obecną nie zakładamy programu franczyzowego. Niemniej też nie zaprzeczamy, iż takowy się kiedyś pojawi.

Czym chcecie odróżnić się od innych dyskontów i jak będziecie z nimi konkurować?

Przede wszystkim cenami, które naprawdę są niższe od konkurencyjnych przynajmniej o 20%. Nasz dział zakupów czuwa, aby zapewniał ją każdy produkt.

Większość (o ile nie wszystkie) dyskontów w Polsce, w ciągu kilku ostatnich lat zmieniła format i przeszła drogę od dyskontu do de facto supermarketu. Powstała w tym miejscu niezagospodarowana przestrzeń. Cena jest obecnie kluczowym determinantem decyzji zakupowych i jesteśmy przekonani, że format hard dyskontu, ale w nowoczesnym wydaniu, odniesie sukces.

Jednak konsument jest już przyzwyczajony do określonego komfortu zakupów…

Polski konsument zwraca uwagę na jakość produktów, ale preferuje, aby w parze z jakością szła również cena. Podkreślamy, że towary w Vollmart są sprawdzone pod względem jakości, tylko klienci nie płacą za dodatkowe, niezwiązane bezpośrednio z produktem koszty.

Domyślam się, że w sklepach będzie sprzedaż paletowa.

Zapewnienie niskich cen to również skrócenie drogi produktu od producenta na półkę. Towar przyjmujemy na paletach i tak go w większości eksponujemy na hali sprzedażowej. Nie dotyczy to oczywiście produktów mrożonych oraz chłodzonych.

Asortyment Vollmart obejmie około 1200 artykułów, to niewiele. Czy większość to będzie spożywka?

Przyglądając się innym sklepom o powierzchni 800-1000 m widzimy, że nasza oferta to wcale nie tak mało. Owszem, są w niej artykuły spożywcze, niemniej oprócz nich klienci znajdą u nas kosmetyki, chemię gospodarczą, artykuły gospodarstwa domowego, małe AGD, artykuły dla zwierząt.

Jak będziecie informować o ofercie, skoro nie chcecie wydawać na reklamę?

Istnieje wiele możliwości komunikacji oferty w świecie mediów nowoczesnych. Poza tym wierzymy, że klienci, którzy dokonają u nas zakupów, będą pod wrażeniem ich jakości i ceny i przekażą tę informację swoim znajomym. Aby umożliwić zakup produktów Vollmart szerokiemu spektrum odbiorców, w niedalekiej przyszłości uruchomimy sklep e-commerce.

Ile osób będziecie chcieli zatrudnić tylko w tym roku?

W siedleckiej placówce pracuje już 10 osób, w centrali spółki to kolejne 8. Każda nowa placówka, w zależności od wielkości zaoferuje kolejne miejsca pracy.

 CZYTAJ TAKŻE: POWSTAJĄCA SIEĆ VOLLMART - KTO ZA NIĄ STOI?

Katarzyna Pierzchała 4176 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.