Szekspirowskie pytanie: czy e-commerce jest eko?

Może być eko, pod warunkiem, że przesyłki zostaną odpowiednio spakowanie. Jak to zrobić, radzą eksperci z Sendit.

E-commerce w Polsce rośnie w tempie dwucyfrowym – w 2020 r. kanał online osiągnął poziom 14% udziału w wartości sprzedaży detalicznej w Polsce (PwC, luty 2021, Raport „Perspektywy rozwoju rynku e-commerce w Polsce w latach 2021-2026”). Z najnowszych danych PwC wynika, że za 5 lat wartość brutto polskiego rynku handlu e-commerce wyniesie 162 mld zł. Oznacza to średnioroczny wzrost o 12%.

To świetna wiadomość dla wszystkich sklepów online i konsumentów preferujących tę formę robienia zakupów, ale czy zyska na tym nasze środowisko? Kupując w sieci, zużywamy mniej czasu i energii na dojazdy, zmniejszamy ruch na ulicach, przyczyniając się tym samym do niższej emisji spalin. Jednak blisko 80% Polaków, przyznaje, że zauważa różne nieekologiczne praktyki e-sklepów (Green Generation, Styczeń 2020, raport „Wspólnie na rzecz ziemi”). Czy e-commerce faktycznie jest eco-friendly? Jakie zamiany powinien wprowadzić sklep internetowy, a co może zrobić konsument, by wysyłać paczki ekologicznie? Z tymi pytaniami mierzą się eksperci spółki Sendit, brokera usług kurierskich.

Co Polacy sądzą o ekologii? Według raportu Green Generation, ponad połowa respondentów (56%) uważa, że to świadomy wybór i poczucie odpowiedzialności, podczas gdy pozostali (44%) są zdania, że to jedynie moda, która niedługo przeminie. Jednak twarde dane pokazują, że ekologia to nie trend, a konieczność. Główny Urząd Statystyczny podaje, że w 2019 roku na jednego mieszkańca kraju przypadło około 332 kg zebranych odpadów komunalnych, a łącznie w ubiegłym roku zebrano ich aż 12,8 mln ton. To o 2,1 proc. więcej niż w 2018 roku.

Odpowiedzialny biznes

E-commerce – dbając o odpowiednie pakowanie i wysyłkę towarów – może bezpośrednio zatroszczyć się o środowisko naturalne. Według danych z raportu „Wspólnie na rzecz Ziemi”, co trzeci kupujący w sieci zauważa pewne nieprawidłowości – konsumenci za szkodliwe uznają przede wszystkim używanie folii do pakowania przesyłek (20%), umieszczanie produktów spożywczych w woreczkach foliowych i reklamówkach (19%), niedostosowanie wielkości paczki do rozmiarów towaru (18%).

Co 7. badany jako nieekologiczne wskazał wysyłanie produktów z tego samego miejsca „na raty” oraz brak możliwości odbioru przesyłki w dedykowanym punkcie nadawczo-odbiorczym lub automacie paczkowym.

- Konsumenci preferują dostawę do punktów – zarówno ze względów ekologicznych, ekonomicznych – taka forma jest tańsza niż dostawa do drzwi przez kuriera, ale też z własnej wygody. Mogą odebrać przesyłkę w wybranym przez siebie miejscu, o dowolnej porze – tłumaczy Kamila Kowalska, dyrektor handlowy, Sendit. - W 2020 roku dostawę do punktów wybrało 60% użytkowników. Spodziewamy się, że w kolejnych miesiącach tendencja ta utrzyma się, a nawet wzrośnie – mówi.

I dodaje, że e-commerce, który korzysta z platformy bliskapaczka.pl, ma już do dyspozycji 36 tys. punktów odbiorczych w całej Polsce – w poprzednim roku liczba oferowanych punktów zwiększyła się o blisko 20%.

- Dodatkowo, nasza platforma dostarcza e-sklepom widget mapy, pozwalający na wyświetlenie w koszyku zakupowym jednej mapy, z której konsument może wybrać najwygodniejszy dla siebie punkt odbioru – komentuje Kowalska.

Ekologiczne pakowanie

Według ekspertki oprócz dywersyfikacji sposobu i miejsca odbioru przesyłki, e-sklepy mogą zadbać o opakowania wielokrotnego użytku, ekologiczne wypełniacze, czy zrezygnować z drukowanych ulotek, paragonów i faktur na rzecz ich wersji elektronicznej lub wydrukach na papierze pochodzącym z recyklingu.

Z danych Green Generation wynika, że 16% badanych chce dopłacić za opakowanie bez użycia folii, a 20% zgodzi się dłużej poczekać na przesyłkę, jeśli wynika to z dbałości e-sklepu o bardziej ekologiczną dostawę.

– Widzimy rosnące zapotrzebowanie e-commerce na oferty ekologicznych opakowań i wypełniaczy. Takiej usługi nie oferują przewoźnicy – jest to luka, którą warto będzie zagospodarować, gdyż trend ekologii – również w KEP – to nie chwilowa moda a rzeczywistość. Podejście proekologiczne to też sposób na wyróżnienie się i dotarcie do tej grupy świadomych i odpowiedzialnych społecznie klientów, którym zależy na środowisku naturalnym – dodaje Kowalska.

Standardy eko

Konsumenci doceniają marki zorientowane na środowisko, ale sami często nie wiedzą, jak zapakować i wypełnić pudełko, by przesyłka utrzymała standardy eko. Opakowaniem ekologicznym nazywa się takie, do którego produkcji użyto materiałów biodegradowalnych lub pochodzących z recyklingu. Wysyłając paczkę warto zwrócić uwagę na wypełnienie pudełka – ono również może być przyjazne środowisku, jeśli – postępując w duchu less lub zero waste – wykorzystamy niepotrzebne materiały.

Wypełniacze są ważnym elementem pakowania przesyłek – minimalizują przemieszczanie się towaru w środku, które może doprowadzić do jego uszkodzenia. Ograniczają też kruchość paczki, dzięki czemu jest ona mniej podatna na zgniecenia czy wgniecenia. Jednym z pomysłów na ekowypełniacze domowej roboty mogą być stare, zmięte gazety, skrawki opakowań kartonowych, nieużywane ubrania – które też doskonale amortyzują produkty, czy… korki od wina.

– Zanim samodzielnie zapakujemy paczkę, dowiedzmy się jakie rekomendacje dają poszczególne firmy kurierskie. By uniknąć reklamacji lub podwyższonych kosztów, warto zapoznać się z regulaminem, np. w kwestii dopuszczalnych wymiarów i wagi przesyłki – zwraca uwagę Krzysztof Czarny, szef biura współpracy z klientem w Sendit. - By być bardziej eko, zrezygnujmy z folii bąbelkowej i folii stretch, dobierajmy opakowanie do faktycznych wymiarów naszego pakunku. Zastanówmy się, czy mamy już w posiadaniu pudełko, któremu możemy dać drugie życie i wykorzystać do wysyłki – podsumowuje.

Sendit Sp. z o.o. to największy w Polsce pośrednik usług kurierskich oraz właściciel platformy Sendit.pl, umożliwiającej zamawianie usług kurierskich na terenie kraju oraz nadanie i odebranie przesyłki w dowolnym, wybranym przez klienta punkcie. W skład sieci partnerskich wchodzą m.in. saloniki Kolporter, sklepy Żabka, kioski RUCHu, stacje Orlen i Lotos czy placówki Poczty Polskiej.

Katarzyna Pierzchała 4176 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.