Do sklepów w górach wreszcie wrócą turyści!

12 lutego działalność wznawiają hotele i stoki narciarskie. Jak informuje portal Travelist.pl Polacy natychmiast rzucili się do rezerwacji pobytów, głównie w górach i już od przyszłego tygodnia.

Jan Budz, prezes GS Bukowina Tatrzańska, lokalnego przedsiębiorstwa prowadzącego m.in. 14 sklepów i zatrudniającego ponad 100 osób, mówił w rozmowie z handelextra.pl, że brak turystów to dramat lokalnych sklepów spożywczych.

- W podobnej sytuacji jest szereg innych lokalnych podmiotów działających w handlu w gminach uzależnionych od turystyki. Wskutek zamknięcia hoteli, pensjonatów i stacji narciarskich jesteśmy poszkodowani jak cała turystyka. Stwierdzamy z niedowierzaniem, że mimo braku własnej winy, urzędowe zakazy, jeśli będą trwać miesiące, doprowadzą nas do upadku, przy czym znikąd na razie nie możemy doczekać się pomocy - podkreślał Jan Budz (szczegóły tutaj).

Pojawiło się jednak światełko w tunelu. W piątek 5 lutego premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że od 12 lutego nastąpi otwarcie hoteli. Dopuszczona zostanie również aktywność sportowa na terenach otwartych, w tym ta na stokach narciarskich. 

I, jak informuje portal Travelist.pl, chwilę po piątkowej konferencji prasowej rządu nastąpiła błyskawiczna reakcja klientów.  - Odnotowaliśmy natychmiastowy wzrost ruchu na stronie, o 139% większy w stosunku do poprzedniego tygodnia.

W pierwszym tygodniu lutego portal zaobserwował ogromny przyrost zapytań o pobyty w hotelach, ponad dwukrotnie wyższy niż w ostatnim tygodniu stycznia (+123%). Wzrost widać było już od środy, kiedy zaczęły pojawiać się pierwsze, jeszcze nieoficjalne informacje dotyczące otwarcia hoteli.

Na początku lutego Polacy rezerwowali głównie terminy wakacyjne, a luty i marzec stanowiły mniej niż połowę transakcji. Jednak już w miniony weekend niemal 80% rezerwacji na portalu dotyczyło najbliższych tygodni. W głównej mierze to oferty bezzwrotne - udział ofert, które dają opcję elastycznej zmiany terminu lub zwrotu przed przyjazdem spadł do ok. 35%.

Jeśli chodzi o destynacje, dominują pobyty w górach. Dzięki jednoczesnemu otwarciu stoków, turyści chcą nadrobić stracone ferie, dlatego planują przedłużone weekendy na południu Polski. W TOP10 znalazły między innymi Góry Opawskie, Szklarska Poręba oraz Karpacz. Jednak całkiem spora grupa wczasowiczów zimę woli spędzić nad Bałtykiem - w pierwszej piątce uplasowały się dwie nadmorskie miejscowości, Kołobrzeg oraz Gdańsk - informuje Travelist.pl.

Turyści muszą jednak się spieszyć. Obecna decyzja obowiązuje póki co do 26 lutego, czyli do czasu ogłoszenia kolejnych planów rządu. Dlatego walentynkowy weekend, czyli pierwszy od dawna termin umożliwiający legalne wyjazdy, może szybko się wyprzedać. Cieszy się bardzo dużą popularnością, a większość hoteli na portalu Travelist.pl nie ma już dostępności. Restauracje wciąż pozostają zamknięte, więc romantyczny wypad to jedna z niewielu opcji spędzenia tego czasu poza domem.

- Przewidujemy, że taki wzmożony popyt utrzyma się przez najbliższy czas i będzie wygasał dopiero w momencie ogłoszenia nowych obostrzeń, z uwagi na ponownie rosnącą niepewność co do dalszego otwarcia hoteli. W tym momencie skupiamy się na tym, aby zapewnić jak największej liczbie klientów dostęp do najlepszych hoteli i najciekawszych ofert - mówi Tomaz Piszczako, prezes Travelist.pl.

Zdjęcie: Shutterstock

Joanna Hamdan 14027 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.