Konserwy dla ludzi w dół, dla zwierząt - w górę

Kto sądzi, że w 2020 r. najmocniej wzrosła produkcja makaronu czy mleka, jest w dużym błędzie. Najwyższa dynamika pojawiła się w zupełnie innych kategoriach.

Polska produkcją żywności stoi, zarówno na rynek krajowy, jak i na eksport. Miniony rok był jednak szczególny. W marcu i kwietniu kupujący rzucili się do gromadzenia zapasów; popularnością cieszyły się kasze i makarony, mleko UHT, płatki zbożowe i inne produkty o długim terminie przydatności do spożycia. Dziś wiemy już, czego polski przemysł rolno-spożywczy wyprodukował więcej niż w poprzednim, przedpandemicznym roku, a na co zapotrzebowanie było mniejsze.

Spośród 37 kategorii spożywczych wyszczególnionych przez Główny Urząd Statystyczny większość ma za sobą wyższe poziomy wytworzenia niż w 2019 roku. W 21 przypadkach odnotowano wzrosty (jedna trzecia z nich była dwucyfrowa), a w 16 - spadki, w tym cztery - dwucyfrowe.

Liderzy i maruderzy

Największymi hitami przemysłu przetwórczego w 2020 roku okazały się karma dla zwierząt domowych oraz gotowe posiłki i dania na bazie mięsa. W obydwu tych kategoriach produkcja wzrosła o 29,7%. Kategoria gotowych posiłków może dziwić, bo wiele raportów poświęconych analizie zmian w zachowaniach Polaków odnotowało wzrost zainteresowania samodzielnym gotowaniem i pieczeniem wraz z rodziną. Trzeba jednak pamiętać, że przez dużą część roku restauracje nie mogły działać, a oferta convenience i tak była w trendzie wzrostowym. Tym, jak również gromadzeniem zapasów można też wytłumaczyć wyższą produkcję marynat warzywnych (+24,4%) oraz gotowych posiłków i dań na bazie warzyw (+18,9%). Wyraźnie więcej zakłady wytworzyły także kasz i mączek z pszenicy oraz kasz i grysików gryczanych (odpowiednio +17,1% oraz +14,1%).

Po drugiej stronie zestawienia znajduje się kategoria konserw wołowych i cielęcych. W okresie styczeń-grudzień 2020 roku powstało ich zaledwie 35,2% ilości sprzed roku. Spadki odnotowały także konserwy wieprzowe (-24,5%), więcej było za to konserw drobiowych i rybnych (8,1% oraz 12,9%). O 22,6% spadła produkcja mrożonych ryb morskich, natomiast filetów mrożonych wzrosła o 10,4%. Mniej wyprodukowano też cukru - o 14,4% mniej niż rok wcześniej.

Zdecydowanie mniejszy wstrząs przeżyła branża napojowa, choć dla niej czasem terapii szokowej może być obecny rok ze względu na wprowadzenie podatku cukrowego. Tu spadki i wzrosty były jednocyfrowe, przy czym większość kategorii zaliczyła jednak spadki: soki owocowe i warzywne o 5,6%, wódki o 7,7%, wina owocowe o 6,6%, a piwa o 4,1%. Produkcja wody wzrosła minimalnie o 0,1%, zaś wody aromatyzowanej i z dodatkami o 12,9%.

Z drogeryjnych zwiększyła się podaż mydła (24,2%), papieru toaletowego (+8,1%), materiałów higienicznych dla kobiet (+12%) oraz pieluszek dla niemowląt i wkładów do nich (+10,9%).

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 3063 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.