Douglas zamknie więcej niż co piąty sklep

Sieć perfumerii planuje zamknięcie kilkuset lokalizacji w Europie i koncentrację na rozwoju handlu online.

O sprawie donosi "Lebensmittel Zeitung", powołując się na informacje własne oraz "Manager Magazin". Plany Douglasa dotyczące likwidacji części placówek są bardzo zaawansowane. W całej Europie ma zostać zamkniętych nawet 500 obiektów z 2400. Według gazety krok ten ma dotyczyć przede wszystkim lokalizacji w krajach południa Europy - głównie we Włoszech i Hiszpanii, ale sieć poddaje przeglądowi także od 50 do 90 lokalizacji w Niemczech, z których się wywodzi. Nie ma żadnych informacji na temat planów wobec rynku polskiego, gdzie działa 145 perfumerii tej sieci.

Grupa na pytanie LZ odpowiedziała, że "nie chce komentować spekulacji”. Douglas w ciągu ostatnich kilku miesięcy poddał analizie całą swoją sieć oddziałów.

Online na celowniku

Douglas w ubiegłym roku zatrudnił doświadczonego restrukturyzatora Michaela Kepplera jako dyrektora zarządzającego. To, ile lokalizacji docelowo powinno zostać zamkniętych, zależy jednak również od negocjacji z przedstawicielami pracowników. Oczekuje się, że Douglas uruchomi plan społeczny.

Koronakryzys przyspieszył natomiast koncentrację perfumerii na biznesie internetowym. W ubiegłym roku w następstwie epidemii grupa przeszła na biznes online, dzięki czemu była w stanie częściowo zrekompensować lockdown.

- W branży panuje przekonanie, że rok finansowy 2019/20 poszedł lepiej, niż się obawiano, ze spadkiem sprzedaży o dziesięć procent. Ale bieżący rok finansowy będzie również trudny, ponieważ druga blokada nastąpiła w środku świątecznego biznesu - przytacza opinie Lebensmittel Zeitung.

Magdalena Weiss 2980 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.