Pozwy zbiorowe: galerie chcą wytoczyć ciężkie działa

Branża centrów handlowych ma mocne podstawy do podjęcia kroków prawnych przeciwko Skarbowi Państwa - uważają przedstawiciele Polskiej Rady Centrów Handlowych.

20 stycznia br. podczas spotkania zorganizowanego przez Polską Radę Centrów Handlowych ponad 100 przedstawicieli właścicieli i zarządzających obiektami handlowymi analizowali różne scenariusze i możliwości podjęcia kroków prawnych przeciwko Skarbowi Państwa w związku z „niekonstytucyjnymi i dyskryminującymi przepisami regulującymi zasady działalności podmiotów w czasie pandemii”.

Zdaniem ekspertów z kancelarii Dentons sektor centrów handlowych ma mocne podstawy do wystąpienia z roszczeniami zarówno w postaci pozwów zbiorowych, jak i indywidualnych, uwzględniających sytuację poszczególnych podmiotów. Zdaniem ich prawników stosowane obecnie przepisy naruszają nie tylko w sposób istotny krajowy porządek prawny, ale także umowy międzynarodowe o ochronie wzajemnych inwestycji.

15 tygodni lockdownu

Obecnie branża centrów handlowych mierzy się z dotkliwymi konsekwencjami rozporządzeń ograniczających działalność galerii i niekonstytucyjnego zapisu 15 ze (tzw. abolicji czynszowej) ustawy covidowej. Ograniczenia w działalności galerii w czasie pandemii pozbawiły wpływów znaczącą liczbę najemców oraz właścicieli i zarządców. Dotychczasowa łączna strata w obrotach sklepów i punktów usługowych, działających centrach handlowych, wynikająca z 15 tygodni lockdownu, to około 30 mld zł (wyliczenia PRCH). W wyniku trzech lockdownów przychody wynajmujących będą niższe o prawie 5 mld zł, a więc o około 45% ich rocznej wartości.

U przedstawicieli firm zrzeszonych w PRCH ogromne wątpliwości budzi artykuł 15 ustawy covidowej, który w obecnym kształcie ustawowego wsparcia jednej grupy podmiotów – najemców, kosztem innej grupy – wynajmujących – nie powinien ich zdaniem obowiązywać w polskim systemie prawnym.

- Naruszenie przez ustawodawstwo covidowe gwarantowanej przez Konstytucję równości wobec prawa, swobody działalności gospodarczej, ochrony prawa własności przy jednoczesnym braku wsparcia adekwatnego do ponoszonych strat, może skutkować skierowaniem pozwów wobec Skarbu Państwa – przestrzegają prawnicy.

Sektor centrów handlowych oczekuje traktowania podmiotów działających na polskim rynku w sposób równy i zgodny z prawem. Dla jego przedstawicieli niezrozumiałe jest, dlaczego sklepy i punkty usługowe zlokalizowane poza centrami handlowymi mogą swobodnie działać.

- Dodatkowo trudno jest znaleźć uzasadnienie pod kątem epidemiologicznym dla doboru branż, które mogą prowadzić działalność bez ograniczeń. Jest to dyskryminacja podmiotów ze względu na miejsce i przedmiot prowadzonej działalności – uważa PRCH. - Obecnie zarówno na gruncie krajowym, jak i w sferze prawa międzynarodowego istnieją realne przesłanki do wystąpienia z roszczeniami odszkodowawczymi – podkreśla Rada.

I dodaje, że dodatkowym argumentem wzmacniającym istotnie roszczenia właścicieli obiektów handlowych jest arbitralność i nieprzewidywalność wprowadzanych ograniczeń, pomimo ogromnych wysiłków podejmowanych przez branżę w celu zapewnienia bezpieczeństwa osób odwiedzających centra handlowe oraz wykluczenie wynajmujących ze wsparcia w ramach tarcz antykryzysowych i finansowych.

Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH) jest stowarzyszeniem not-for-profit, zrzeszającym ponad 200 firm działających w branży miejsc handlu i usług. To organizacja pozarządowa, działająca na rzecz rozwoju branży, wspierająca i reprezentująca członków w środowisku biznesowym, politycznym i społecznym w celu tworzenia nowoczesnych miejsc handlu i usług.

Katarzyna Pierzchała 4176 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.