Trójgłos ze Społem: zadania na ten rok

3x3 - prezesi trzech spółdzielni Społem wskazują, czego oczekują w najbliższych miesiącach od rządu, ale też od Krajowego Związku Rewizyjnego Społem i własnych spółdzielni.

Spółdzielcy są zgodni, że w dobie pandemii władze państwowe powinny przede wszystkim pomagać właśnie spółdzielniom, mając na uwadze głębokie straty w ich niektórych działalnościach m.in. w gastronomii czy piekarnictwie.

Tarcze branżowe przewidują wsparcie dla firm, jeśli przeważająca działalność oznaczona jest kodem PKD wykazanym w rozporządzeniu, jednak w wielu przypadkach działalność podstawowa spółdzielni to handel i zysk z tej działalności nie pozwala na pokrycie wszystkich pozostałych strat.

- Działalność gastronomiczna jest mocno ograniczona w swoim działaniu, przychody są znikome, a koszty pracownicze i te pozwalające na utrzymanie zakładów są praktycznie bez zmian – wskazują spółdzielcy, biorący udział w sondzie redakcyjnej styczniowego wydania „Społemowca warszawskiego”.

Zdaniem Józefa Chociana, prezesa PSS w Sochaczewie, ważnym zadaniem dla władz kraju jest także większa analiza, komu faktycznie należy się wsparcie – takim drastycznym przykładem jest podział pieniędzy z Funduszu Wsparcia Kultury dla artystów. - Potrzebne jest również ograniczenie teleporad lekarskich: lekarze, którzy nie widzą pacjentów, nie są w stanie zweryfikować objawów i realnie ocenić stanu chorego - uważa. - Daje to możliwość nadużyć i wykorzystywania zwolnień lekarskich. Jest to bardzo niebezpieczne, szczególnie przy prowadzeniu działalności produkcyjnej i handlowej – dodaje.

Z kolei Grażyna Gąstał, prezes PSS w Grodzisku Mazowieckim za najpilniejsze dla władz kraju uważa poradzenie sobie z kryzysem gospodarczym. - Nasilający się kryzys gospodarczy wywołany pandemią to zarówno liczne zagrożenia, jak i też początek nowej drogi. Praworządność i przewidywalność to dwa podstawowe kierunki na drogowskazie tej nowej drogi – mówi.

Za bardzo ważne w nowym roku uważa również skorzystanie z Europejskiego Funduszu Odbudowy. - Należy bowiem w sposób odczuwalny ożywić gospodarkę - podkreśla.

Swoje zdanie ma też prezes Hali Wola Anatol Świeżak. W jego opinii w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak pandemia, podstawowym zadaniem rządu jest jasne określenie priorytetów i wytłumaczenie społeczeństwu w sposób jasny i przejrzysty dlaczego dokonano właśnie takiego ich wyboru. - Jeśli priorytetem jest ochrona zdrowia i życia ludzi, to muszą być do tego dobrane odpowiednie sposoby działania, a więc organizacyjne i finansowe wsparcie wszystkich medycznych, ratunkowych i innych służb ochrony zdrowia jak również tych dziedzin gospodarki, które są niezbędne do realizacji ustalonego priorytetu - uważa.

I dodaje, że należy do nich bez wątpienia handel, który musi dostarczyć ludziom niezbędnych do przeżycia: żywności, środków higienicznych, dezynfekcyjnych i ochrony osobistej.

- Handel musi więc funkcjonować, sprzedawcy i kasjerzy muszą codziennie stykać się z wielką liczbą klientów. Odbywać się to powinno w sposób jak najbardziej bezpieczny dla obu stron – tłumaczy Anatol Świeżak. - A to generuje dodatkowe koszty przy spadających z powodu pandemii przychodach. Dlatego rząd powinien wziąć na siebie ciężar wyposażenia placówek handlowych i ich personelu we wszelkie środki ochrony osobistej i dezynfekcji, a nie przerzucać tych kosztów na będące i tak w ciężkiej sytuacji przedsiębiorstwa handlowe - podkreśla.

Uważa przy tym, że pomoc rządowa dla przedsiębiorstw przypomina obecnie gaszenie ognisk zapalnych pojawiających się wraz z protestami określonych grup nacisku. Powoduje to wrażenie wszechogarniającego chaosu i przypadkowości podejmowanych działań. - Trafiają się wśród nich także właściwe pociągnięcia, takie chociażby jak dofinansowanie do płac pracowników, ale takie wyjątki tylko potwierdzają wrażenie braku całościowej strategii. Dlatego od rządu oczekiwałbym raczej nie pomocy, ale nie przeszkadzania, nie miotania się od „wygrywamy z pandemią, liczby nie kłamią” do „od jutra wprowadzamy narodową kwarantannę” – mówi wprost prezes Hali Wola.

Wskazówki dla Krajowego Związku Społem

Społemowcy mają też sugestie dla Krajowego Związku Rewizyjnego Społem. I tak, wśród najważniejszych zadań dla Związku Józef Chocian widzi potrzebę zwiększenia prac związanych z konsolidacją spółdzielni i ewentualnym wypracowaniem wspólnego logo, a także rozwinięcie logistyki marki własnej, w celu zwiększenia dostępności towarów i skrócenia terminu oczekiwania na dostawy.

- Jeśli chodzi o moją spółdzielnię, to w związku z pandemią przy tak dużym uszczerbku w sprzedaży usług gastronomicznych, handlowych czy piekarniczych musimy skupić się na podejmowaniu działań ograniczających powiększanie strat – przyznaje Józef Chocian.

Grażyna Gąstał uważa z kolei, że najważniejszym zadaniem dla Związku Krajowego Społem jest wykorzystanie szans i podjęcie prób na pozyskanie środków finansowych na ożywienie gospodarki, również dla spółdzielni. - Moim zdaniem bardzo ważnym zadaniem jest także chronienie spółdzielni przed zapowiadanym planem narodowej sieci spożywczej lub tzw. „narodowym holdingiem spożywczym”. Osłabienie spółdzielczych sklepów poprzez podejmowane lub podjęte w przyszłości ustawy to kierunek do przejęcia upadających sieci – uważa prezes PSS w Grodzisku Mazowieckim.

W ocenie prezesa Hali Wola działania Krajowego Związku Rewizyjnego Społem prezentują się całkiem nieźle. - Podjęte już dużo wcześniej działania zmierzające do ściślejszej integracji Spółdzielni na bazie Krajowej Platformy Zakupowej takie jak wspólne zakupy towarów czy energii elektrycznej, budowanie marki własnej i inne, czy też aktualnie realizowane tworzenie infrastruktury informatycznej do uruchamiania internetowej sprzedaży produktów spożywczych przez Spółdzielnie to są przedsięwzięcia odpowiadające potrzebom chwili, wychodzące naprzeciw zmieniającej się rzeczywistości – wymienia Anatol Świeżak.

Wyzwania dla spółdzielni

Józef Chocian dodaje, że bardzo ważnym zadaniem jest również zwiększenie bezpieczeństwa współpracowników oraz klientów poprzez mobilizowanie personelu do rygorystycznego przestrzegania zasad higieny oraz umożliwienie szczepień, które pozwolą na ograniczenie zachorowalności i powrót do normalności.

Zgadza się z nim prezes PSS w Grodzisku Mazowieckim, według której to zagrożenia wynikające z pandemii wysunęły na pierwszy plan zadanie zagwarantowania bezpieczeństwa klientom i pracownikom.

- Na horyzoncie pojawiła się również potrzeba sklepu internetowego w oparciu o platformę Społem. Bardzo ważna jest również kontynuacja dotychczasowych zagadnień i dążenie do ustabilizowania rynku, by klient o nas nie zapomniał – mówi Grażyna Gąstał.

Anatol Świeżak uważa, że spółdzielnie radzą sobie nadspodziewanie dobrze, działając pod presją niesprzyjających okoliczności związanych z pandemicznymi obostrzeniami. Jego zdaniem trudna sytuacja wyzwala wiele aktywności, pomysłowości, kreatywności zarówno w zakresie oferty towarowej, rozwiązań organizacyjnych jak i pozyskiwania środków z różnych dostępnych na rynku programów wsparcia.

- Działania w zakresie reklamy i budowania przyjaznego wizerunku naszych placówek mogłyby być na pewno bardziej aktywne, ale jak wiadomo opierają się one obecnie, w okresie pandemii, przede wszystkim na komunikowaniu atrakcyjności cen, bowiem w sytuacji niepewności i zagrożenia ludzie chcą wydawać jak najmniej pieniędzy, czyli poszukują produktów tańszych. To działa na korzyść dyskontów – zaznacza prezes Hali Wola. - My natomiast mamy atut w postaci dobrych lokalizacji, nasze placówki położone są głównie w osiedlach, blisko naszych klientów, stają się więc naturalnie sklepami pierwszego wyboru - podkreśla.

 

 

 

 

 

 

Katarzyna Pierzchała 4369 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.